MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Chcieli wyłudzić 4,5 mln zł od rządowej agencji i mogą trafić do więzienia

Michał Dybaczewski
Michał Dybaczewski
Małgorzata Genca
Dziewięć osób zasiadło w środę (26.10) na ławie oskarżonych. Odpowiadają za próbę wyłudzenia 4,5 mln zł dotacji z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARMiR), poświadczenie nieprawdy w dokumentach lub składanie fałszywych zeznań. Sprawa dotyczy przetwórni owoców i warzyw w Piotrawinie, a proces ruszył w lubelskim Sądzie Okręgowym.

O próbę wyłudzenia kilkumilionowej kwoty z ARMiR oskarżeni zostali członkowie zarządu firmy: Paweł G., Rafał Sz. i Sławomir Z. Dotacja z rządowej agencji miała być przeznaczona na budowę przechowalni w Piotrawinie w powiecie opolskim. Pozostałych pięć osób oskarżonych jest o poświadczenie nieprawdy w dokumentach, a jedna odpowie za składanie fałszywych zeznań.

Prokuratura Okręgowa w Siedlcach oskarżyła członków zarządu grupy producentów owoców i warzyw Pawła G., Rafała Sz. i Sławomira Z. o usiłowanie wyłudzenia z lubelskiego oddziału ARiMR 4,5 mln zł dotacji na budowę przechowalni owoców w Piotrawinie w powiecie opolskim. Pozostałych pięć osób oskarżonych jest o poświadczenie nieprawdy w dokumentach, a jedna odpowie za składanie fałszywych zeznań.

Jak ustalili śledczy nielegalny proceder rozegrał się w okresie między marcem 2016 roku, a styczniem 2017 r. Oskarżeni usiłowali doprowadzić ARiMR do niekorzystnego rozporządzania mieniem poprzez przedstawianie nieprawdziwych dokumentów dotyczących postępów w budowie przechowalni owoców. Swojego celu jednak nie osiągnęli, bo ARMiR wykazał się czujnością i wstrzymał wypłatę dofinansowania.

Trójka podejrzanych o próbę wyłudzenia nie przyznała się do zarzucanych im czynów. Jeden z członków zarządu, Paweł G., wyjaśniał, że ostatni etap budowy centrum logistycznego w Piotrawinie zakończył się w grudniu 2015 roku.

- W momencie, kiedy zakończyliśmy prace budowlane, przystąpiliśmy do procesu odbiorowego, czyli przygotowania dokumentacji i złożenia w odpowiednich organach. Tak było zresztą robione przy każdym etapie realizacji inwestycji i nigdy Agencja nie miała żadnych zastrzeżeń do tego trybu – wyjaśniał w środę przed sądem.

Paweł G. zaznaczył też, że co pół roku grupa składała wnioski o płatność do Agencji za zrealizowanie danego półrocza i "nigdy nie było większych zastrzeżeń".

- W tym okresie, kiedy nie mogliśmy uzyskać refundacji, wszystkie faktury odnośnie wykonania obiektu, zakupu instalacji czy urządzeń, zostały zapłacone w terminie. Te wszystkie koszty zostały poniesione przez grupę. Czekaliśmy tylko na refundację tych kosztów" – przekonywał sąd oskarżony Paweł G.

Oskarżeni nie byli wcześniej karani sądownie. Za wyłudzenie i poświadczenie nieprawdy grozi do pięciu lat więzienia. Kolejny termin rozprawy wyznaczono na 5 grudnia.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski