Ciekawskim prawo sprzyja

Aleksandra Dunajska
Czy będą nowe posadzki w Urzędzie Marszałkowskim? Ile zarabia wojewoda? Czy powstanie regionalny portal internetowy? Dlaczego prokuratorskie postępowanie sąsiada zostało umorzone? - m.in. z taki- mi pytaniami zwracamy się do urzędów.

Dostęp do informacji publicznej reguluje ustawa z 2001 r. Okazuje się, że coraz chętniej korzystamy z tych uprawnień. - Na pewno wzrasta świadomość możliwości ubiegania się o dane - ocenia Rafał Przech z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. Ludzie zwracają się do wojewody z pytaniami m.in. o ilość pracowników i wysokość zarobków. - Większość jednak to kwestie merytoryczne. W tym roku nie odrzuciliśmy jeszcze żadnej prośby - zaznacza Przech.

Z nietypowymi sprawami zwracają się m.in. interesanci Biura Obsługi Mieszkańców Urzędu Miasta Lublin. Ludzie pytali m.in., gdzie znajduje się najbliższy punkt naprawy parasoli oraz radzili się, jak przez miasto przewieźć konia. Są jednak także pytania o procedury, uchwały rady miasta czy zarządzenia prezydenta.

Lublinianie potrzebują też informacji praktycznych. - Pytano nas o remonty w placówkach służby zdrowia. Mogło to mieć związek z chęcią wejścia jakiejś firmy na rynek - uważa Mirosław Kalinowski z biura rzecznika prasowego magistratu.

Pytania z kategorii estetycznych zdarzyły się podwładnym marszałka województwa - ktoś chciał wiedzieć np., czy będą remonty posadzek w LUW.

Informacji poszukujemy nawet w prokuraturze. - Ludzie zwracają się do nas z prośbami o udostępnienie akt spraw, tak-że tych, które ich nie dotyczą. Są np. ciekawi, jak zakończył się jakiś długoletni spór. Pragną też wiedzieć, dlaczego komuś umorzono sprawę - wylicza Beata Kępka z lubelskiej Prokuratury Okręgowej. - Udostępniamy informacje po zakończeniu postępowań. Każdą taką prośbę indywidualnie rozpatruje prokurator - dodaje Kępka.

Z badań Transparency International wynika, że urzędy coraz lepiej wywiązują się z obowiązku informowania obywateli. Ciągle zdarzają się jednak praktyki niezgodne z prawem, jak np. nieuzasadnione powoływanie się na ochronę danych osobowych, podawanie informacji niepełnych lub wymijających czy żądanie opłat, których pobierać nie wolno. Problemem jest także wciąż niedostateczna świadomość praw, jakie posiadamy. - Pokutuje przekonanie, że to, co się dzieje w urzędach, a także w szkołach i innych instytucjach, jest tajne - uważa Katarzyna Batko-Tołuć, prezes Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich, działającego m.in. na rzecz łatwego dostępu do informacji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie