Co dalej z Europejskimi Dniami Dobrosąsiedztwa? Starosta walczy o imprezę

KR
archiwum
Udostępnij:
Pieniądze są głównym powodem tego, że wójt gm. Wola Uhruska już nie chce organizować Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa.

- Impreza z roku na rok się rozrasta. Bierze w niej udział coraz więcej osób. Jest to dla naszej gminy duże obciążenie finansowe i organizacyjne. Dlatego zaproponowaliśmy przejęcie wydarzenia staroście włodawskiemu – tłumaczy Jan Łukasik, wójt gminy Wola Uhruska. – Możemy pozostać partnerem dni dobrosąsiedztwa. Mamy zagospodarowane w budżecie 25 tys. zł na to wydarzenie – dodaje.

Podczas Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa na kilka dni zostaje otwarty most pontonowy na rzece Bug w Zbereżu. Przejściem można przedostać się na Ukrainę. Co roku szczególną uwagę zwraca się na promocję walorów turystycznych znajdujących się po obu stronach granicy. Wśród Polaków dużym zainteresowaniem cieszy się możliwość dotarcia nad J. Świtaź.

Podczas dni dobrosąsiedztwa organizowane są także spływy kajakowe na trasie Wola Uhruska - Zbereże oraz Zbereże - Wołczyny, rajdy rowerowy oraz bieg na trasie Zbereże - Świtaź - Zbereże. W tamtym roku w Woli Uhruskiej odbył się też Festyn Nadbużański.

Główny cel, a rzeczywistość

Głównym celem przyświecającym wydarzeniu było uruchomienie stałego przejścia granicznego Adamczuki - Zbereże, które do dnia dzisiejszego nie zostało wybudowane. Rozmowy na temat utworzenia tego przejścia trwają od lat 90. ubiegłego wieku.

- Po wielu latach starań o powstanie przejścia wójt gminy Wola Uhruska jest tymi zabiegami zmęczony, ponieważ nie przynoszą żadnego efektu. Zwrócił się do mnie informując, że nie chce być organizatorem dni dobrosąsiedztwa – mówi Andrzej Romańczuk, starosta włodawski. – Uważam, że impreza powinna się odbyć ze względu na utrzymywanie więzi z naszymi wschodnimi sąsiadami oraz turystykę. Wymaga to jednak w obecnej sytuacji zmian w organizacji. Ostateczna decyzja, czy dni dobrosąsiedztwa się odbędą zapadnie w ciągu dwóch tygodni – dodaje starosta.

Starosta podkreśla, że w dużej mierze powstanie przejścia w Zbereżu zależy od wyraźnej decyzji politycznej rządu, której jego zdaniem nie ma.

W styczniu spotkały się władze województwa lubelskiego z przedstawicielami obwodowej administracji Ukrainy. Strony rozmawiały na temat potrzeby utworzenia przejścia granicznego Zbereże-Adamczuki oraz współpracy na polu wspólnego dziedzictwa kulturowego i turystyki.

- Obie strony zadeklarowały wsparcie dla utworzenia nowego przejścia na granicy polsko-ukraińskiej, jednocześnie zwracając uwagę na konieczność ścisłego współdziałania dla rozwoju regionów przygranicznych. Chodzi o istniejący na terenie Polski, Ukrainy i Białorusi Transgraniczny Rezerwat Biosfery - mówił wtedy Zdzisław Szwed, członek zarządu województwa lubelskiego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosxiuueee44444
Jaki przemyt? Ja wódkę przeniosłem w sobie, choć nogi mnie słabo słuchały. A j. Świtaź jest piękne, płytkie i ciepłe.
Aha piwo lane było rano po 10 hrywien, ale potem go zabrakło, jak nasi przyjechali.
M
Mm
Walić banderowców! Olać upadliński szajs, roman puknij się w czoło albo jedź na obchody gówna bandery
G
Gość
to jedzcie do tych "dobrych" sąsiadow na obchody dni zbrodniarza bandery
l
lubelak
czasie właśnie przez most pontonowy -bezcenne. Jesteśmy w XXI wieku a od prawie 30 lat strony nie mogą sie dogadać co do przejścia to może maja albo złych tłumaczy albo mediatorów albo udaja jedni i drudzy wole utworzenia takiego przejścia i tylko wykorzystuja okazję do wspólnej woli tak naprawdę do wspólnego biesiadowania przy suto zastawionym stole nie wylączajac w tym wyskokowych trunków.
>)
podobnie jak rodziców sie nie wybiera
a
a
i bardzo dobrze 4 dni w roku przemyt osiąga rekordy
N
Nie!!
Nie bratać się z tymi spadkobiercami morderców naszych przodków!!!!
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie