Coraz mniej studentów w woj. lubelskim

Ewa Pajuro
Archiwum
Boom edukacyjny w woj. lubelskim definitywnie się kończy. Rodzimych studentów ubywa, więc uczelnie swoją ofertą kuszą cudzoziemców.

- W kończącym się roku akademickim liczba studentów w całym województwie zmalała o 5 tysięcy - mówił w czasie wtorkowej konferencji prasowej Andrzej Matacz, zastępca dyrektora Urzędu Statystycznego w Lublinie.

W 18 szkołach wyższych kształciło się 94,7 tys. osób. Rok wcześniej było ich 99,6 tys. Eksperci tłumaczą tą sytuację przede wszystkim niżem demograficznym.

Liderem pod względem rozdanych indeksów jest niezmiennie UMCS. To właśnie tam w mijającym roku akademickim uczyło się ponad 26 proc. wszystkich lubelskim żaków. Nie zmienia to, faktu, że uczelnia w porównaniu z wcześniejszym rokiem akademickim straciła 1,7 tys. studentów. Receptą na niż ma być m.in. umiędzynarodowienie uniwersytetu. - Z naszą ofertą wychodzimy przede wszystkim na Wschód. Chcemy skorzystać z tego, że np. dla mieszkańców Ukrainy studia w Lublinie są tańsze niż na rodzimych uczelniach - tłumaczy Aneta Śliwińska z biura prasowego UMCS. Uczelnia inwestuje też w infrastrukturę, pracuje nad nową stroną internetową i lepszą ofertą edukacyjną.

Z kolei Katolicki Uniwersytet Lubelski, drugi pod względem liczby studentów (16,6 proc.), stawia na kierunki bardziej "techniczne". Chodzi m.in. o biotechnologię czy gospodarkę przestrzenną. KUL ma też nowe propozycje dla humanistów. W tym roku otwiera m.in. edytorstwo i sinologię. W mijającym roku akademicki na uczelni studiowało 15,7 tys. osób. Rok wcześniej 16,6 tys. Uniwersytet miał 253 zagranicznych studentów, co daje mu czwarte miejsce wśród lubelskich szkół wyższych.

Lepszym wynikiem mogą się pochwalić: Uniwersytet Medyczny (977), UMCS (270) oraz Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymonowica w Zamościu (255).
Zagraniczni studenci przyjeżdżali do nas głównie z: Ukrainy (blisko 44 proc. ), Białorusi (ponad 9 proc.) i USA (8,5 proc.). Największym zainteresowaniem cudzoziemców cieszyły się kierunki medyczne, społeczne i humanistyczne. Inaczej sytuacja wygląda wśród rodzimych żaków, którzy najchętniej wybierali kierunki ekonomiczne i administracyjne.

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ada
Bo oni nie mają się znać na przepchaniu tylko programowaniu.
o
olek
No niestety coraz więcej studentów woli na uczelniach w Warszawie, Rzeszowie lub Krakowie, tam lepsze perspektywy ciekawsze miasta.
a
amor
już i tak jest czarną dziurą w porównaniu np. z Rzeszowem
O
On82
O proszę w Lublinie zaczynają się martwić że ubywa im studentów.A to niby dlaczego przecież każdemu oni przeszkadzają "aby piją, krzyczą, rozrabiają" jak to ...toż to cieszyć się władza lubelska i ludzie z miasta Lublin powinni :) Przecież Ci studenci "nie generują żadnych zysków" przypomina mi sie dyskusja pod artykułem sprzed miesiąca-może 2 miesięcy dotyczącym Bitwy na Poduszki w Lublinie gdzie jeden albo nawet kilu mundrych inaczej narzekało na tego typu imprezę w Lublinie na rzekomy bałagan itd zrobiony przez studentów i sprzeczało się że lubelscy studenci nie przynoszą żadnych zysków. A ja sie zapytam czym by był Lublin jak by nie studenci ??? kto poza miejscowymi mieszkańcami Lublina napędza komunikację miejską, osiedlowe sklepiki, markety, kluby, różny transport (busy, taxi), wszelkie gastronomie, nieruchomości (wynajem mieszkań),wykładowców z uczelni, drukarnie itp... Powinniście tych właśnie studentów po nogach całować bo jak by nie oni to Lublin byłby już całkiem zapomnianą dziurą bo tu żadnego przemysłu nie ma i jedyna nadzieja w tych studentach.Jak oni stąd wybędą to dopiero się tu zrobi bida i zaścianek. A Te dziady które najeżdżają na studentów z Lublina jeszcze będą chcieli by wrócili jak nie będą mieli co do gara włożyć bo nie będzie na kim zarobić.
O
On82
O proszę w Lublinie zaczynają się martwić że ubywa im studentów.A to niby dlaczego przecież każdemu oni przeszkadzają "aby piją, krzyczą, rozrabiają" jak to ...toż to cieszyć się władza lubelska i ludzie z miasta Lublin powinni :) Przecież Ci studenci "nie generują żadnych zysków" przypomina mi sie dyskusja pod artykułem sprzed miesiąca-może 2 miesięcy dotyczącym Bitwy na Poduszki w Lublinie gdzie jeden albo nawet kilu mundrych inaczej narzekało na tego typu imprezę w Lublinie na rzekomy bałagan itd zrobiony przez studentów i sprzeczało się że lubelscy studenci nie przynoszą żadnych zysków. A ja sie zapytam czym by był Lublin jak by nie studenci ??? kto poza miejscowymi mieszkańcami Lublina napędza komunikację miejską, osiedlowe sklepiki, markety, kluby, różny transport (busy, taxi), wszelkie gastronomie, nieruchomości (wynajem mieszkań),wykładowców z uczelni, drukarnie itp... Powinniście tych właśnie studentów po nogach całować bo jak by nie oni to Lublin byłby już całkiem zapomnianą dziurą bo tu żadnego przemysłu nie ma i jedyna nadzieja w tych studentach.Jak oni stąd wybędą to dopiero się tu zrobi bida i zaścianek. A Te dziady które najeżdżają na studentów z Lublina jeszcze będą chcieli by wrócili jak nie będą mieli co do gara włożyć bo nie będzie na kim zarobić.
k
karol
jak najbardziej się z tym komentarzem zgadzam... uwierzcie mi, że chłopcy z informatyki nie wiedzieli jak przepchać kibel, chcieli szczotką do mycia przepychać bo uważali że przepychaczka jest do zlewu!!!
NORMALNIE RĘCE OPADAJĄ
a
azx
Takie studia jak są dzisiaj , to można organizować w wiejskich świetlicach , bo dostęp do internetu jest wszędzie . Dzięki temu nie będzie sztucznych korków w miastach , mniej stłuczek i ciszej wieczorami . W czasie ''okienek'', szwendają się bez sensu , a tak pomogli by rodzicom w polu . UMCS , KUL itp. , to wylęgarnia kalek fizycznych . Tam ''facet'' jest wysportowany tylko w nadgarstkach dzięki nabytym umiejętnościom gry na komputerze , przez co dziewczyny mają problem ze znalezieniem prawdziwego partnera na życie . Większość to ''dupki'' ze słuchawkami w uszach i powiększonymi żrenicami , albo '' leczący'' kompleksy w ''furach'' przed akademikami .
f
ferdosik
aby zobaczyli takie uroki jak centralne ogrzewanie, biblioteka, bieżąca ciepła woda, kino, market w sąsiedztwie, komunikacja miejska oraz brak obecności i kontroli ze strony rodziców i "wujków" z sąsiedztwa oraz parę innych drobiazgów.
s
surowy_konserwator
a potem rozwój pod znakiem akwizycji, posady kasjera, młodszego asystenta konsultanta w dynamicznym zespole nastawionym na sukces lub emigracji do Warszawy i dalej. Poczytajcie lepiej w słownikach, co to znaczy słowo rozwój.
p
peter
nic nie wnosza oprocz korkow na ulicach. pseudo uczelnie gdzie sie zdaje za smalec a potem nieudolni mgr wielkie aspiracje placowe zero umiejetnosci. nie jestem zadowolony ze planuje sie sprowadzac zagranicznych studentow juz teraz bedac w realu obserwuje ze jakos tam tak ciemno bywa.
k
krzysiek
wśród osób z wykształceniem wyższym kształtuje się w wysokości około 4% - na poziomie bezrobocia naturalnego.
p
piotr
Wielką tragedią Lublina jest tak duża ilość uczelni przy znikomej ilości zakładów pracy. I co z tego że setki wykształconych ludzi opuszcza uczelnię?
L
Lubelski
Rozumiem, że po lewej stronie Wisły jest raj.
Zapraszam w Radomskie albo w Kotlinę Kłodzką...
Zakompleksione buraki lublyńskie.
D
Dres
Radom czeka.
S
Student
Mniej studentów to mniej klientów: klubów,pubów,barów, a także mniejsze zyski dla sklepów w których się zaopatrują i korzystają z różnych usług, przez co zmniejszają się przychody, a jeśli spada popyt to i nie ma dla kogo produkować tego wszystkiego więc trzeba zamykać, czego wynikiem jest bezrobocie.
To tylko jeden fragment z przykładów co dają pod względem ekonomicznym studenci, nie wspominając już o rozwoju kulturalnym (bo dla kogo by się organizowało większość dużych imprez w Lublinie ??dla dziadków i inwalidów którzy pierniczą jak to dobrzy było dawniej??!!)

Gdyby nie Uczelnie i studenci Lublin był by kolejną zabitą dziurami wiochą jakich pełno po prawej stronie Wisły!, a przykład tego mamy podczas wakacji kiedy Lublin praktycznie zamiera...
"Hałas"-w przenośni, jaki powodują studenci jest lepszy od biedy, stękania i obijania się młodych ludzi z małych miasteczek którzy nie wiedzą co z sobą zrobić."Hałas" jest znakiem że miasto nie jest stare, żyje i ma szanse na rozwój!.
Dodaj ogłoszenie