Cud własnych narodzin

Katarzyna Lewandowska
Nie ma co udawać, nie udało się wszystkiego zrealizować. Zresztą, który to już raz w życiu. A mimo to jak każdego 1 stycznia także na początku 2016 r. będę się zastanawiać nad tym, co powinnam zmienić w swoim życiu i układać listę postanowień noworocznych.

Dam radę? Jest duże prawdopodobieństwo, że nie. „Namawiam ludzi, żeby się nie poddawali i wychodzili z różnych nałogów. Zawsze można sobie powiedzieć dzisiaj jest pierwszy dzień reszty mojego życia. Nawet kiedy ma się 40 lat i więcej. Człowiek może być świadkiem swoich narodzin. To cudowne” - mówiła niedawno na łamach Kuriera Stanisława Celińska. Ta doświadczona przez życie genialna aktorka i piosenkarka, w tym roku wydała kolejną płytę „Atramentowa”, która święci triumfy. Ja już się dałam namówić pani Celińskiej i namawiam do tego Państwa.

A od siebie jak i od całej redakcji Kuriera Lubelskiego życzymy Naszym Czytelnikom dziś szampańskiej zabawy a przez cały 2016 rok wszelkiej pomyślności i spokoju.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie