Cześć, Tereska...

Maciej Wijatkowski
Archiwum
Nie żyje Teresa Karbownik. Nasza koleżanka. Będą pisali: "odeszła", a ją zabrano. Trudno myśleć o winie tego, kto to zrobił.

Tereskę poznałem trzydzieści lat temu w Estradzie Lubelskiej. "Tereska" - mówili ci, którzy ją znali blisko i dobrze. Estrada przydzieliła ją do opieki nad Bractwem Satyrycznym Loża 44, którego miałem zaszczyt być częścią. Wiotka fizycznie i jeszcze wtedy - życiowo, dostała pod swoją kuratelę grupę indywidualistów, wytartych na scenach i estradach, niezależnych i zbuntowanych. Sama też była bardzo określona i indywidualna, i może dlatego od pierwszej chwili została przez nas "kupiona" i doceniona. Wyczynialiśmy różne harce, a Tereska prostowała wszystko i klęła siarczyście. Najgorszym jej przekleństwem było wtedy: "do diabła!". Nie wolno nam było być niegrzecznymi, "…bo Tereska się rozpłacze!". W swojej torebce nosiła wszystko to, co noszą kobiety, a także to, co noszą kierowniczki zespołów - nóż, kombinerki, kłębek drutu.

Kiedy, po zmianie ustroju, zaczęliśmy pracować razem w Telewizji Lublin, zobaczyliśmy ją po raz pierwszy "przebraną do programu": w krótkiej sukience, z makijażem i fryzurą. Uśmiech miała ten sam, co zwykle. Kolega nie wytrzymał: "Tereska, to ty jesteś laska! Dlaczego nie mówiłaś?!".

W przerwach między pojawianiem się na ekranie robiła to, co wszyscy telewizyjni dziennikarze - ganiała z kasetami, jeździła w najdalsze zakątki i kłóciła się o montaż. Nie dzieliła się specjalnie z nami swoimi planami, ale wiedzieliśmy, że działa przy niezależnych przedsięwzięciach artystycznych swojego Andrzeja, Teatru Provisorium i setkach innych. Uruchamiała swoje własne projekty i pomagała w cudzych. Dodatkowo - budowała dom, gotowała zupy i woziła córkę na zajęcia. Żyła.

Andrzeju, Ewo, jesteśmy z wami. Cześć, Tereska…

Zobacz także:
=> Ul. Skłodowskiej: Kobieta zginęła pod kołami fiata pandy
=> Teresa Karbownik dziennikarka TVP Lublin zginęła w wypadku
=> Śmiertelny wypadek na Skłodowskiej bada prokuratura

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
obserwator-Marek

Zgoda.Wrócę do tematu po Świętach.Urażonych przepraszam.
Idę do spowiedzi.
POZDROWIENIA WIELKANOCNE

A
Adam

Wszystko się zgadza, tyle, że moim zdaniem to nie ta okazja aby poruszać podniesiony przez Pana Problem. Pozdrawiam świątecznie.

o
obserwator

Oczywiście,będziemy sądzeni-wszyscy.Moja opinia w żadnym wypadku nie jest
''miotaniem oskarżeń''Nie poruszyłem sprawy kierowcy bo był uczestnikiem
tragedii.Skąd Pan wie że nie zachował ostrożności -(oskarżenie ?)
Może ''wysiadły''hamulce? Przepraszam.
Swoim wpisem chcę ''poruszyć,obudzić prasę.
Prasa powinna na bieżąco informować co się w mieście dzieje.Powiedzmy że
tak jest ''powiedzmy''Ale w szczególności powinna'' POGANIAĆ'' do działania
administrację -Czy tak jest?
Skoro jestem w błędzie to proszę o przykłady-co zostało w Lublinie wykonane
na podstawie uwag i spostrzeżeń prasy...NIC.

A
Adam

Nie sądźcie bo będziecie sądzeni. Majestat śmierci i tragiczny wypadek nie upoważniają do miotania oskarżeń. Wszyscy są winni, a jakoś zapomniał pan o kierowcy, który nie zachował ostrożności. Warto też zauważyć, że nie był to tekst o bezpieczeństwie na drogach (tu komentarz był by na miejscu) tylko wspomnienie o sympatycznej kobiecie, która niespodziewanie straciła życie. Niech spoczywa w spokoju tam gdzie internet nie sięga. Proszę uważać na przejściach dla pieszych.

M
Marek

... Tragiczny wypadek :( Wyrazy współczucia dla rodziny i znajomych

o
obserwator

Panie redaktorze a ja powiem że -pośrednio-Wy(prasa)jesteście winni tej tragedii.
Proszę wziąć do ręki kilkadziesiąt kolejnych wydań Kuriera i przeanalizować
Wasze artykuły .Kicz, ploty,wymysły, wazelina.Jesteście,którąś tam władzą
Administracja miejska i jej służby powinni przed Wami drżeć.
Powinniście codziennie ich rozliczać,dociekać ponaglać a Wy co ''masełko
pochlebstwa umizgi.
......przez kwartał tego roku straż miejska z ul.Skłodowskiej
wywiozła 5(pięć) samochodów. 1.5(półtora)samochodu miesięcznie.......
Skandal.Po co oni w ogóle są.Co oni robią-śpią--a Wy też ???
Chyba pisaliście dwa razy o montowaniu radarów.
Jaka to była radość-straż zarobiła na zakup tychże-z mandatów.

Dodaj ogłoszenie