Człowiek Roku 2018 zbliża się do półfinału. Oto liderzy głosowania w kategorii biznes

Sławomir Skomra
Tylko przez tydzień można głosować w etapie powiatowym plebiscytu Człowiek Roku 2018 Kuriera Lubelskiego.

Można to nazwać małym finałem albo półfinałem plebiscytu. Powoli kończy się głosowanie w powiatowym etapie naszego wspólnego przedsięwzięcia. Głosy na swoich faworytów mogą Państwo oddawać tylko do poniedziałku, 11 lutego do godziny 22.

Po tym terminie przedstawimy zwycięzców pierwszego etapu, a następnie rozpoczniemy głosowanie w części wojewódzkiej. Przechodzą do niej laureaci etapu powiatowego zachowując przy tym wszystkie dotychczas zdobyte głosy. Dlatego już teraz warto wpierać swoich faworytów.

Przypomnijmy, że wybieracie Państwo nie jednego, ale wielu zwycięzców. Powiatowych oraz wojewódzkich i to w czterech kategoriach, na jakie zostali podzieleni nominowani.

Żeby przybliżyć Państwu sylwetki osób walczących o tytuł, co kilka dni prezentujemy liderów głosowania w każdej kategorii. Dziś: biznes. Jak się okazuje zgłosili Państwo do plebiscytu osoby, które nie tylko odnoszą sukcesy gospodarcze, budują biznesową renomę regionu i tworzą miejsca pracy, ale także w wolnej chwili pomagają innym. Osoby, które dzielą się zarabianymi przez swoje firmy pieniądzmi przeznaczając je na cele charytatywne.

W najbliższy piątek przedstawimy liderów w kategorii Samorządność i Społeczność Lokalna.

Piszemy o liderach, ale proszę pamiętać, że głosowanie trwa i w plebiscycie wszystko jeszcze może się wydarzyć. Żeby wesprzeć swojego kandydata wystarczy na niego głosować. Można to uczynić na naszej stronie internetowej. Można też głosować sms-owo. Wszystkie informacje znajdują się na naszej stronie internetowej: Kto zasługuje na tytuł Człowiek Roku 2018? Zobacz nominowanych i głosuj!

***

To pasja, która przy okazji jest pracą

Gotował w restauracjach i na ekskluzywnych statkach. Dziś prowadzi firmę Culinaria. Adam Kot otrzymał w naszym plebiscycie już 234 głosy.

Czym różni się dostarczanie cateringu od gotowania na luksusowych statkach? Bo tym też się pan w przeszłości zajmował.Tym, że w catering przygotowuje się pod konkretnego klienta, realizuje się jasno wskazane zamówienie i spełnia oczekiwania zamawiającego, który właśnie takie zamówienie samodzielnie konstruuje korzystając z szerokiej gamy produktów, którymi dysponujemy.

Skąd pomysł na właśnie taką firmę?Oprócz tego, że gotowałem na statkach pracowałem też za granicą. Wtedy właśnie zauważyłem, że catering jest bardzo popularny. Z tego rozwiązania korzystają nie tylko firmy czy organizatorzy dużych imprez, ale też ktoś to planuje rodzinną uroczystość. Po prostu czasy się zmieniają, Żyjemy w coraz większym pośpiechu, mamy oraz mniej czasu i nie chcemy stać przy garnkach. Wówczas dzwonimy do takiej firmy jak moja.

To bardziej pasja czy praca?Zdecydowanie pasja, która przy okazji jest pracą. Bardzo wiele radości dalej mi nie tylko gotowanie, przygotowywanie potraw, ale też załatwianie spraw organizacyjnych przy np. dużej imprezie plenerowej. Wiadomo, że wówczas napotyka się na wiele przeszkód, ale pokonanie ich też sprawia mi radość.

***

Staram się dawać chorym nadzieję

Dorota Margol to szefowa firmy Wermar z Zamościa specjalizującej się w opiece nad osobami trwale niepełnosprawnymi i chorymi psychicznie. Zgromadziła już 280 głosów i prowadzi w kategorii: Biznes.

Kiedy i skąd przyszła do Pani wiadomość o nominacji? Oczywiście, najpierw z Kuriera, ale potem także z mediów społecznościowych. Odezwali się znajomi i podopieczni, a ja - przyznaję - byłam tym nieco zaszokowana. To bardzo miłe, kiedy docenia się czyjeś wysiłki. Dziękuję wszystkim.

Pani praca daleko wychodzi poza kategorię Biznes. Jestem szefową firmy Wer-mar, ktora zajmuje się kompleksową opieką nad osobami trwale niepełnosprawnymi, w tym psychicznie, chorymi wymagającymi opieki w miejscu pobytu. Bardzo ogólnie mówiąc: jestem pedagogiem specjalnym, ale także prowadzę stowarzyszenie „Magiczny Ogród”. W Stowarzyszeniu Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za Krokiem” pracuję jako nauczycielka oraz trener samodzielności. Zajmujemy się osobami starszymi, obłożnie chorymi, wykluczonymi w ten, czy inny sposób. Te wszystkie działania czasem trudno rozgraniczać, ale faktem jest, że prowadzę działalność biznesową. W mojej firmie pracują znakomici fachowcy, z wykształceniem i doświadczeniem.

Nie narzeka pani na brak zajęcia?Bardzo wielu ludzi, zwłaszcza starszych, potrzebuje ciągłej pomocy. Opieka nad cierpiącymi na choroby Alzheimera, czy Parkinsona to praca 24h na dobę. Dziś nie ma takich relacji rodzinnych, jak kiedyś. Nie ma rodzin wielopokoleniowych, mieszkających razem. To znak czasów, każdy dokądś się spieszy, by utrzymać rodzinę, ale też i swoich starszych, chorych rodziców. Opiekujemy się małżeństwami, które choć są razem, nie dają sobie rady w codziennym życiu.

Skąd rekrutuje pani kadry do firmy?Nasi opiekunowie, a właściwie - opiekunki - 95 procent pracowników to kobiety, stale się uczą, choć to osoby po studiach. Dzięki nim moja firma funkcjonuje. System kształcenia opiekunów socjalnych jest u nas kulawy. 200 godzin kursu nie wystarczy, by zajmować się osobą trwale leżącą i jednocześnie psychicznie chorą. Mamy własny kodeks etyczny i to też pozwala nam trzymać wysoki poziom naszych usług.

***

Zależy mi na rozwoju Kraśnika

Krzysztof Kowalczyk, dyrektor działającej w Kraśniku International Resort Group, zebrał najwięcej głosów w plebiscycie Kuriera Lubelskiego w powiecie kraśnickim.

Jak dowiedział się pan o nominacji?O nominacji dowiedziałem się bezpośrednio od redakcji. Nie spodziewałem się tego i przyznam, że jestem bardzo mile zaskoczony. Jest to fajne wyróżnienie.

Czym zajmuje się International Resort Group? Jest to firma stworzona przeze mnie z myślą o rozwoju branży hotelarskiej w Kraśniku. Moim zamiarem jest stworzenie bazy noclegowej o wysokim standardzie spełniającej potrzeby pracowników, grupy biznesowej oraz turystów.

Aktualna pana inwestycja to hotel „Lux Resort”?Tak, jest to hotel z przeznaczeniem dla pracowników i wykonawców drogi S19. Po rozmowie z wykonawcami tej ekspresówki m.in. z Aldesa Construcciones Polska, dowiedziałem się, że jest ogromne zapotrzebowanie na takie noclegi, ok. 300 miejsc noclegowych na najbliższe cztery lata.

Czy ma pan inne plany związane z inwestycjami w Kraśniku?Oczywiście, ale są to plany wychodzące daleko w przyszłość i uzależnione głównie od rozwoju turystyki w mieście i współpracy z urzędem miasta. Chcielibyśmy stworzyć w Kraśniku hotel, być może SPA, dobrą bazę noclegową dla turystów. Tego tu wciąż brakuje.

***

I nie jest to nasze ostatnie słowo

Janusz Fijałek 27 lat temu założył rodzinną firma, która dziś jest prężnym przedsiębiorstwem zatrudniającym ponad 400 osób. W naszym plebiscycie zebrał już 101 głosów.

Firma powstała w 1992 roku, jak ona wygląda dziś?Produkujemy materace, meble tapicerowane, fotele i łóżka kontynentalne. Zatrudniamy ponad 400 osób w zakładzie w miejscowości Zawada koło Zamościa. To nowoczesna produkcja korzystająca z najnowocześniejszych rozwiązań. Proces produkcyjny jest komputerowo rejestrowany od jego początku do załadunku. Nikt niczego nie musi w zakładzie nosić, bo linie są w pełni zautomatyzowane. I to nie jest nasze ostatnie słowo, bo myślę, że w czerwcu otworzymy przynajmniej część naszego nowego zakładu w Zamościu przy ul. Strefowej. Docelowo ma tam pracować kolejnych 400 osób.

Przemysł meblarski jest mocną stroną polskiej gospodarki i wizytówką za granicą. Na jakich rynkach są obecne pana meble?Są w połowie Europy - od Chorwacji po Szwecję. Od dwóch lat współpracujemy też z Ikeą i to też o czymś świadczy. W Polsce sprzedajemy głównie materace.

Firma włącza się także w akcje charytatywne i wspiera fundacji. To ważny element w działalności Mebli Polskich? To nie jest nigdzie zapisane. Po prostu to robimy, pomagamy. Cieszy mnie to, że gdy są np. akcje pomagające rodzinom zastępczym, to włącza się cała załoga.

W tym roku czekają nas dynamiczne zmiany na rynku pracy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3