"Czułam, że umieram". Była zawodniczka MKS Perła Lublin opowiedziała o walce z depresją

know
Była piłkarka ręczna MKS Perła Lublin, Ewa Urtnowska opowiedziała o swojej walce z depresją. „Dotknęłam dna. Było cholernie ciemno i koszmarnie. Pokryłam się ku***sko grubą warstwą smoły”- przyznała w emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych.

29-letnia Ewa Urtnowska jest byłą reprezentantką Polski, grała w mistrzostwach Europy i świata. W 2018 roku podpisała kontrakt z drużyną MKS Perła, z którą wywalczyła tytuł mistrza kraju. W 2019 roku zaszła w ciążę. Po urodzeniu dziecka nie wróciła już do lubelskiej drużyny, ani do sportu.

Pochodząca z Gdańska zawodniczka, dzisiaj mama małej Zosi, przyznała się do walki z depresją. O zmaganiach z tą chorobą opowiedziała we wpisie na Instagramie.

„Zosia ma pół roku. Czuję, że tracę kontakt z rzeczywistością, gasnę i zamykam na świat. Spadam z prędkością światła by wreszcie rozbić się na milion kawałków. Jestem sama. Dotknęłam dna. Było cholernie ciemno i koszmarnie. Pokryłam się ku***sko grubą warstwą smoły, zabetonowałam od wewnątrz nie zabierając ze sobą nikogo. Nie mogłam oddychać. Czułam, że umieram. Bolało mnie każde otwarcie oczu i ruch palcem” – napisała Ewa Urtnowska.

Zawodniczka podkreśla w swoim wpisie ogromne wsparcie, jakie otrzymała ze strony męża, rodziny, przyjaciół, ale także specjalistów. „Wygrałam ten mecz. Nie było łatwo. Dziś kiedy znowu przepełnia mnie chęć życia, mam silne poczucie, że muszę podzielić się tym co przeszłam, ja i moi najbliżsi” – pisze.

Depresję określa mianem raka umysłu, który przerzuca się na całe ciało. „Może pomyślisz - przecież jej depresja to ta poporodowa, nie ma nic wspólnego ze sportem. Otóż nie! Moja choroba urodziła się i dorastała właśnie na boisku. Niezaopiekowana przez dłuższy czas, zakopywana toną adrenaliny, presji i sportową gonitwą (bo przecież MUSISZ wyjść na boisko, za to ci płacą) wreszcie dojrzała i z ogromnym impetem przy okazji narodzin mojej Córeczki przebiła się przez z pozoru twardą skorupę. Mój organizm dźwigał za dużo, wreszcie powiedział dość, nie mam sił” – przyznała.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie