Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Czy dzieci wrócą do przedszkoli? W Lublinie na razie nie

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Mariusz Kapała/polska press
Lubelskie przedszkola nie będą otwarte w tym tygodniu choć możliwość uruchomienia tych placówek od 6 maja ogłosił w ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawicki. – Otworzymy przedszkola i żłobki dopiero, gdy będą bezpieczne dla dzieci – twierdzi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Ma to nastąpić najwcześniej od początku przyszłego tygodnia.

To miał być jeden z elementów powrotu „do normalności”. Miał, bo w Lublinie zapowiadanego przez premiera Mateusza Morawieckiego otwarcia żłobków i przedszkoli nie będzie. Przynajmniej na razie.

- Otwarcie placówek w tym tygodniu jest nierealne – informuje Monika Głazik z biura prasowego ratusza.

Powód takiej decyzji?

- Otworzymy przedszkola i żłobki dopiero, gdy będą bezpieczne dla dzieci, rodziców i pracowników

– informuje Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Lublin dysponuje w przedszkolach – miejskich, działających w szkołach oraz prywatnych – ok. 10,5 tys. miejsc. – Rodzice ok. 2 tysięcy dzieci chcieliby, aby mogły one wrócić do przedszkoli. Tak wynika z konsultacji, które z nimi przeprowadziliśmy – wyjaśnia Mariusz Banach, z-ca prezydenta Lublina. I dodaje: - Nie będzie jednej daty i godziny, od której wszystkie przedszkola zostaną otworzone. Będą uruchamiane sukcesywnie, pierwsze ruszą od najbliższego poniedziałku. Ale mamy placówki np. w blokach, gdzie trudno będzie nam spełnić wymogi sanitarne. A problemów technicznych z otwarciem placówek jest mnóstwo.

Jakie to problemy? – Np. wydaje się, że na podłodze w przedszkolu nie może być wykładziny, bo nie jest to powierzchnia zmywalna. Dalej, grupy w naszych przedszkolach liczą zwykle po 25 osób, a będziemy mogli otoczyć opieką tylko 12. I jak je wskazać? – wylicza Banach.

W poniedziałek prezydent Żuk polecił dyrektorom przedszkoli i żłobków, aby przygotowali placówki zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Do najbliższego piątku mają odpowiedzieć, czy uda im się to zrobić.

- Nie jestem w stanie spełnić kryteriów bezpieczeństwa

– przyznaje anonimowo dyrektorka jednego z lubelskich przedszkoli.

Pomysł otwarcia przedszkoli wywołuje też opór pracowników.

- Nigdy w życiu nie spodziewałam się, że osoby sprawujące władzę w mojej Ojczyźnie potraktują nas – nauczycieli przedszkola, jak „mięso armatnie”

. Specjaliści, lekarze twierdzą, że dzieci najczęściej są bezobjawowe i przestrzegają przed kontaktami ze swoimi dziadkami, bo mogą ich zarazić - a, nas?. Czy rządzący spisali nas na straty? We wszystkich wytycznych dużo miejsca poświęca się zabezpieczeniu dzieci, rodziców - pytam, a my? – napisała do nas nauczycielka przedszkola.

Obawy mają również rodzice. – Zastanawialiśmy się z mężem czy posłać córkę do przedszkola. Dylemat został rozstrzygnięty przez przypadek, gdy stojąc w kolejce w sklepie usłyszałam, co na temat zagwarantowania bezpieczeństwa w przedszkolu ma do powiedzenia dyrektorka jednego z nich. Nasze dziecko zostaje w domu – mówi pani Anna, mama czterolatki.

Zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego dzieci mogą przebywać tylko w jednej sali, wszystkie przedmioty niedające się zdezynfekować mają zostać usunięte, w szatni może być jeden rodzic na 15 metrów kwadratowych, dzieci i rodzice mają przychodzić do przedszkola w maseczkach, a personel opiekujący się dziećmi musi być w rękawicach i maseczkach. Wymogów jest więcej.

- Dużą część tych zaleceń można uznać za nierealne do spełnienia: jak personel pracujący w kuchni ma nie mieć kontaktu z personelem zajmującym się dziećmi? Jak wyegzekwować od dzieci, by zachowały dystans i by ich grupy nie mieszały się, np. w szatniach? – komentuje Żuk.

Przedszkola są zamknięte od 12 marca.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski