Czym grozi noszenie brudnej maseczki i jak sprawić, by była naprawdę czysta? Sprawdź, co kryje w sobie źle używana maska!

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Nie wszystkie najtańsze maseczki chirurgiczne są jednorazowe. Dotyczy to masek klejonych, natomiast te szyte można wielokrotnie prać.
Nie wszystkie najtańsze maseczki chirurgiczne są jednorazowe. Dotyczy to masek klejonych, natomiast te szyte można wielokrotnie prać. purzlbaum Claudio Schwarz/unsplash.com
Gdy noszenie maseczek jest obowiązkowe wszędzie poza domem, problemem bywa utrzymanie ich higieny. Tymczasem osób, które używają jej przez wiele dni, jest co najmniej tyle samo, co tych, którzy regularnie ją zmieniają. Nieprawidłowy sposób noszenia maski to jednak nie tylko większe ryzyko infekcji koronawirusem SARS-CoV-2, ale też innymi wirusami, grzybami, a nawet gronkowcem! Oprócz tego, jak często ją zmieniać, warto wiedzieć też, w jaki sposób skutecznie ją dezynfekować.

Noszenie maseczek to skuteczny sposób na ograniczenie rozprzestrzeniania koronawirusa, ponieważ pomoże chronić zarówno przed jego wdychaniem, jak i wyrzucaniem w powietrze. Warunkiem jest jednak odpowiedni sposób postępowania z maseczką – w przeciwnym razie zamiast chronić, ten rodzaj osłony twarzy może tylko szkodzić!

Ponieważ materiał maseczki zatrzymuje zanieczyszczenia z powietrza, osadzają się na nich również kurz, drobinki mikroplastików, pyły i inne zanieczyszczenia powietrza – a obok nich również wirusy oddechowe, bakterie, pleśnie i grzyby. W środowisku wilgotnego tworzywa zyskują idealne warunki do przetrwania, a w wielu przypadkach również do namnażania się. W ten sposób z pojedynczych bakterii, z którymi organizm jeszcze by sobie poradził, powstają całe ich kolonie!

Stan higieniczny 20 używanych maseczek sprawdzono m.in. w teście szwajcarskiego magazynu konsumenckiego „K-Tipp”. Stwierdzono w nich od stu tysięcy do miliona kolonii bakterii, podczas gdy np. na ekranach dotykowych biletomatów było ich od kilku do niespełna siedemdziesięciu. Co więcej, 70 proc. masek miało w sobie groźne bakterie gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus), a w 75 procent stwierdzono pleśnie i drożdżaki.

Choć nosicielem gronkowca jest wiele osób, bakteria ta atakuje w warunkach osłabionej odporności. Gdy dostanie się do płuc, co najczęściej ma miejsce w sezonie grypowym, wywołuje najcięższą z postaci zakażenia.

Infekcjami nie tylko układu oddechowego, ale też skóry, zagrażają ponadto pleśnie i grzyby. Wdychanie ich zarodników, które mogą powstać na długo użytkowanym materiale, prowadzi co najmniej do podrażnienia dróg oddechowych.

Noszenie brudnych masek grozi też rozprzestrzenianiem się na twarzy zmian związanych z trądzikiem pospolitym, za które odpowiedzialne są bakterie Propionibacterium acnes. Może też samo w sobie nasilać lub powodować powstawanie wyprysków zapalnych, również na tle alergicznym.

Co więc robić, by unikać zagrożenia mikrobiologicznego ze strony nieprawidłowo użytkowanej maski?

  • Maseczkę należy zmieniać co najmniej co 4 godziny, jeśli jest sucha.
  • Wilgotną maseczkę należy zmieniać częściej, stosownie do potrzeb.
  • Regularne zmiany maski są niezbędne zwłaszcza u osób cierpiących na schorzenia oddechowe.
  • Niedopuszczalne jest używanie tej samej maseczki kolejnego dnia bez jej uprania.
  • Nie należy dotykać wewnętrznej strony maski.
  • Maseczki nie wolno przechowywać luzem w kieszeni, tym bardziej, jeśli była już używana. Najlepiej trzymać ją w papierowej torebce lub kopercie, a gdy jest taka możliwość – powiesić w taki sposób, by niczego nie dotykała. Między użyciami (np. w drodze do pracy i z powrotem), maska powinna całkowicie wyschnąć.
  • Maseczki nie należy zgniatać, ponieważ wpływa to na jej właściwości filtrujące.
  • Czystą maskę należy zakładać czystymi rękami.
  • Po zdjęciu brudnej czy używanej maski ręce należy umyć.
  • W trakcie noszenia maski nie należy jej dotykać, a poprawić ją można ew. chwytając za gumki boczne.
  • Maski nie należy nosić na brodzie, ponieważ powoduje to przenoszenie drobnoustrojów znajdujących się na skórze bezpośrednio na usta.
  • Maseczki nadające się do prania (szyte, nie klejone) można i trzeba prać po każdym użyciu.

Dowiedz się więcej na temat:

Jak zatem zadbać o bezpieczną czystość wielorazowych maseczek? Najnowsze badania potwierdziły, że można po prostu prać je w roztworze detergentu. Muszą jednak otrzymać odpowiednią dawkę cieplną.

Odkażanie termiczne jest nie tylko proste i szybkie, ale też skuteczne. Zarówno atakujące komórki organizmu wypustki koronawirusa, jak i białka jego otoczki, ulegają denaturacji w temperaturze co najmniej 56 stopni Celsjusza, co powoduje istotny spadek ich liczebności.

W temperaturze 56-65 stopni potrzeba 15-100 minut, by dezaktywować większość wirusa, natomiast w temp. 70-100 stopni trwa to tylko 1-15 minut, przy czym można uznać, że skuteczna dawka cieplna to 92 stopnie przez 15 minut.

Choć praca naukowa, z której pochodzą wnioski, ma pomóc naukowcom w stworzeniu urządzeń do błyskawicznej dezynfekcji masek, pozyskaną wiedzę można i warto zastosować w praktyce na co dzień.

Wielorazowe maski można bowiem prać w odpowiednio wysokiej temperaturze w pralce wraz z innymi rzeczami. Z innych doświadczeń wynika przy tym, że proces mechaniczny usuwa wirusa skuteczniej niż np. zalanie maski wrzątkiem i przemieszanie lub pozostawienie na pewien czas w gorącej wodzie.

Dowiedz się więcej na temat:

Źródła:

ZOBACZ: Polska zakupiła wadliwe testy za miliony złotych

Wideo

Materiał oryginalny: Czym grozi noszenie brudnej maseczki i jak sprawić, by była naprawdę czysta? Sprawdź, co kryje w sobie źle używana maska! - Strona Zdrowia

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 października, 17:31, gość:

Kagańce noszą psy, nie ludzie. Zastraszające jest to, że teraz widać psa bez kagańca a człowieka w kagańcu.

Jaki poziom, taka mowa... I wszystko w temacie.

g
gość

Kagańce noszą psy, nie ludzie. Zastraszające jest to, że teraz widać psa bez kagańca a człowieka w kagańcu.