Darmowy podręcznik dla pierwszaków jedzie do szkół na Lubelszczyźnie (FOTO, WIDEO)

DUN
Kurator oświaty Krzysztof Babisz z podręcznikiem i wojewoda lubelski Wojciech Wilk Jacek Babicz
32 tysiące darmowych podręczników do pierwszej klasy od środy poczta będzie dostarczała do 960 szkół w województwie lubelskim.

Chodzi o pierwszą z czterech części podręcznika. – Są podzielone zgodnie z następowaniem pór roku. Pierwsza część posłuży dzieciom przez trzy miesiące, potem będzie czekała na uczniów rozpoczynających naukę w 2015 r. A obecni pierwszoklasiści otrzymają kolejną część: „zima” – tłumaczył na wtorkowej konferencji Krzysztof Babisz, lubelski kurator oświaty. – Takie rozwiązanie ma dodatkowe walory. Podział elementarza na cztery części sprawi, że dziecko będzie miało lżejszy tornister. A fakt, że książka będzie musiała być później przekazana kolejnym rocznikom, będzie uczyć szacunku do niej – oceniał kurator.

We wrześniu naukę w szkołach w województwie lubelskim rozpocznie około 32 tysiące pierwszoklasistów, wśród nich 19,7 tys. siedmiolatków. Reszta to sześciolatki. – To jednak dane na 20 lipca, zapisy cały czas trwają – podkreślał Krzysztof Babisz.
Wszystkie darmowe podręczniki mają trafić do szkół do 22 sierpnia. – Apeluję do dyrektorów szkół, aby w momencie odbioru książek sprawdzić, czy dostarczona ilość zgadza się z zapotrzebowaniem. Jeśli coś jest nie tak, trzeba to zgłosić przez portal internetowy MEN. Na takie wypadki jest przygotowana pula rezerwowa – mówił Babisz.

Korzystanie z zamówionego przez MEN elementarza nie jest dla szkół obowiązkowe. – W skali kraju 99,6 proc. szkół publicznych zapowiedziało jednak, że będzie go używało – mówił wojewoda Wojciech Wilk.

- Pozostałe 0,4 proc. to mogą być szkoły, które nie zgłosiły jeszcze zapotrzebowania albo postanowiły skorzystać z innych podręczników. Pamiętajmy jednak, że tak czy inaczej podręcznika do klasy I nie mogą finansować rodzice, ale organ prowadzący szkołę – podkreślał kurator Babisz.

Poza darmowym podręcznikiem na każdego pierwszaka przypada też 25 zł dotacji na książkę do języka obcego oraz 50 zł na materiały ćwiczeniowe. Pieniądze trafią do szkół, które zamówią i kupią dodatkowe podręczniki. Materiały ćwiczeniowe nauczyciele mogą też przygotowywać sami. Wtedy dotacja może być wykorzystana np. na zakup kserokopiarki, na której zadania dla uczniów będą powielane.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~gość

Podręcznik słabej jakości, z miękką okładką. Nie wytrzyma więcej niż rok szkolny. Przekazywanie go następnym rocznikom nie ma sensu. Słaba szata graficzna. Zamiast ładnych obrazków są bohomazy. Strona merytoryczna elementarza krytykowana przez wiele środowisk. Pani Lorek nie słyszała chyba o metodzie symultaniczno-sekwencyjnej czytania. Po co umieszczono w Elementarzu polecenia, których dzieci nie potrafią przeczytać.
Poza tym narzucanie jednego podręcznika to czysta dyktatura.

r
realista

A Kurierek jak za komuny ( bo nawet tytułu nie zmienił ) bierze udział w propagandzie rzekomo taniego podręcznika i robi ludziom wodę w mózgu. Oj redaktorku to nie te czasy, że ludzie łyknął wszystkie brednie.

j
jj

żałosna propaganda złodz...

k
kubeba

Marszałek Wilk i kurator Babisz ?
Ich obu miesięczne wynagrodzenie brutto to jakieś 18 -20 tyś miesięcznie razy 12 miesięcy to daje 216-240 tyś. Więc bez nadmiernego samozadowolenia mości panowie.

g
gość

napewno nie przemyślany pomysł ,chociaż szczytny cel.My Polacy nie do końca wierzymy że będzie dobry,bo za szybko został wydrukowany.

k
kubeba

Rodziny wydają majątek np. przy trójce dzieci i zachodzą w głowę jak sprostać temu wydatkowi a oni sa tacy zadowoleni z siebie.

n
nauczyciel

Kolejna propaganda władzy przed wyborami.
Niech rozdają za darmo, bo niedługo nie będzie komu rozdawać. Dzieci polskie rodzą się na obczyźnie, a nie w Polsce i tam chodzą do szkół.Szkoły pustoszeją, szczególnie na prowincji gdzie jest już dramatyczna sytuacja nauczycieli. Ale władza jak widać na zdjęciu się cieszy.

M
Monika

Przecież teraz wszystkie podręczniki i ćwiczenia są podzielone na części, np. porami roku... To mi nowość... A tak przy okazji, to co z ćwiczeniami dla pierwszaków z matematyki czy kaligrafii? Z tego co pamiętam to w boxach są tez podręczniki z płytami do muzyki czy techniki/plastyki. Co teraz? Powrót do korzeni?? A może idąc za przykładem rządu, Kościół sfinansuje podręczniki do religii???

G
Gość

Zadłużenie zagraniczne Polski powstałe w latach 70 ubiegłego wieku spłacone zostało ostatnią transzą dwa lata temu.

Obecny dług zagraniczny RP wynosi 6 razy więcej niż ten za PRL - to też za darmo dla polityków, bo tak podręczniki dla pierwszaków jak i ci na zdjęciu finansowane są z pieniędzy podatników albo na poczet długu publicznego. .

z
zawsze - tak

Cytuję z WC , bo sie z nim zgadzam: "Szanowni,
Jak można nazywać "darmowym" coś co kosztowało pięć milionów
złotych? Nawet jeśli ten podręcznik będzie rozdawany za darmo, to autorka - Maria Lorek - dostanie najwyższe honorarium autorskie z historii RP, a potem jeszcze będą koszta druku, dystrybucji, ktoś weźmie za projekt okładki i za obrazki, no a Pani Bezczelność-Kluzik-Rostkowska też nas coś kosztuje.
Nazywanie tego podręcznika DARMOWYM jest obraźliwe dla przeciętnej inteligencji.

I teraz jeszcze słówko o autorce. Jeśli Maria Lorek jest osobą uczciwą, to odmówi przyjęcia honorarium a tym poziomie. Gdyby to było honorarium od prywatnego wydawcy, to co innego, ale honorarium w tej wysokości pobrane z kasy państwowej, nawet przez zespól autorów, jest niegodziwością."

L
Liberał

"Według wyliczeń resortu jedynie w tym roku podatnicy zapłacą za podręczniki 75 mln zł. Od 2015 roku suma ta urośnie do 330 mln zł."

y
yyy

podręcznik z przemyconą propagandą gender

k
konserwatysta

Nie ma nic za darmo !!!

Za ten podręcznik zapłacono podwójnie.
Raz podatnik bo to za jego pieniądze wydrukowano te książki.
Dwa rodzice dzieci klas innych niż pierwsze bo w tym roku ceny "niedarmowych" podręczników wzrosły nieporównywalnie wysoko. Wydawcy musieli sobie czymś zrekompensować straty na sprzedaży podręczników dla całego rocznika.

l
lol

1. Brak obudowy dydaktycznej do podręcznika (niby coś tam jest, ale ....)
2. Małe środki na dodatkowe materiały - ćwiczenia, płyty CD itp.
3. Co z zajęciami komputerowymi? - brak praktycznie wszystkiego
4. Brak możliwości wyboru alternatywnych podręczników, programów. Niby taka możliwość jest ale który samorząd wyłoży na to kasę
5. Zakaz kupowania przez rodziców książek i innych materiałów swoim dzieciom (nawet gdy chcą). Chyba jedyny taki zakaz na świecie.
Pomysł z z jednym podręcznikiem bardzo dobry ale źle wprowadzany, w pośpiechu bez odpowiedniego przygotowania.
Następny chybiony pomysł naszych rządzicieli.
Poprzednie bzdury:
1. Wprowadzenie gimnazjów
2. Reforma programowa uderzająca przede wszystkim w przedmioty przyrodnicze
3. Nadmierna biurokracja w szkołach
4. Awans zawodowy n-li
5. Ewaluacja - cokolwiek to znaczy (dla mnie kompletna bzdura)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3