Demolka w Leszkowicach: Wybili szyby i oberwali lusterka w audi

Agnieszka Ciekot
Udostępnij:
Zupełnie bez powodu wybili szyby i uszkodzili lusterka w samochodzie mieszkańca gminy Niemce, który odwiózł znajomą do Leszkowic. Teraz dwóm mieszkańcom gminy Kamionka grozi do 5 lat wiezienia.

Do zdarzenia doszło na początku tygodnia. - Wieczorem, mieszkaniec gminy Niemce odwiózł swoją znajomą do Leszkowic. Kiedy miał już odjechać spod jej domu, przed jego audi zatrzymała się mazda, z której wysiadło kilku młodych mężczyzn. Według relacji poszkodowanego, jeden z nich wskoczył na maskę jego samochodu i zaczął kopać w przednią szybę powodując jej pęknięcie. Drugi, butelką miał wybić jedną z bocznych szyb i oberwać zewnętrzne lusterko - relacjonuje st. sierż. Grzegorz Paśnik, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie.

Wystraszony właściciel audi uruchomił auto i zaczął uciekać. Napastnicy ruszyli za nim, jednak po kilku kilometrach zrezygnowali z pościgu. Poszkodowany mężczyzna natychmiast o wszystkim powiadomił organy ścigania. Wandali schwytali policjanci z Kocka. - Zatrzymanych zostało pięciu mężczyzn podejrzanych o ten czyn. Okazali się nimi mieszkańcy gminy Kamionka w wieku od 20 do 22 lat. Dwóch z nich usłyszało już zarzuty zniszczenia mienia. Przyznali się do zarzucanych im czynów. Pozostali trzej mężczyźni nie brali czynnego udziału w zajściu i byli jedynie mimowolnymi świadkami wybryku swoich kolegów - informuje Paśnik.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maryś
Od lat to samo, nic się nie zmieniło w Leszkowicach.
W latach osiemdziesiątych brony do góry zębami porozkładane pod oknami remizy w Leszkowicach i spuszczanie łomotu wszystkim obcym, w latach dziewięćdziesiątych podobnie. Jak widać CHAMY Z Leszkowic pozostali nadal Chamami i w genach przekazują to chamstwo swoim synkom.
H
Hans
do gazu
a
azx
Znam te klimaty . Mnie też "wiejskie burki" pokąsały jak odwiozłem "suczkę" z ich wioski do domu . Obyło się bez milicji , bo "burków"kasowałem pojedynczo na PKS . Piękne lata 80-te."Burek w mieście " krył się jak żyd za okupacji , tylko pod remizą jak się napił to "szczekał"i walczył o względy u samic .
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie