Deszcz im nie przeszkodził. Lekkoatleci AZS UMCS Lublin najlepszą drużyną w kraju (ZDJĘCIA)

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Wojciech Szubartowski
Lekkoatleci KU AZS UMCS zostali Drużynowymi Mistrzami Polski. W finałowych zawodach w Lublinie wygrali 9 z 20 konkurenci i aż o 20 punktów wyprzedzili w klasyfikacji klubowej zespół Podlasia Białystok. Mimo trudnych warunków kilku zawodników osiągnęło bardzo dobre rezultaty.

Lekkoatletów oraz kibiców przywitał m.in. Henryk Olszewski, prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. – Zawody w Lublinie kończą sezon, a rywalizacja klubów jest bardzo ciekawa. Myślę, że wyniki państwa ożywią – zwrócił się do publiczności.

Niestety, sobotnia pogoda nie sprzyjała sportowej rywalizacji na lekkoatletycznym stadionie. Niska temperatura oraz nieustannie padający deszcz skutecznie utrudniały uzyskiwanie dobrych rezultatów. Nie oznacza to jednak, że współzawodnictwo wielu gwiazd polskiej lekkiej atletyki nie było ciekawe.

W finałowych zawodach wystartowało siedem klubów, więc za zwycięstwo swojego zawodnika drużyna otrzymywała 7 punktów, a za ostatnie miejsce 1 punkt. Jeżeli jednak zawodnik nie był sklasyfikowany, wówczas nie otrzymywał żadnych punktów.

Finał lekkoatletycznej ekstraklasy rozpoczął się od zawodów w skoku wzwyż mężczyzn. Chwilę później do rywalizacji przystąpiły młociarki oraz trójskoczkinie. Pierwszymi triumfatorkami zawodów w Lublinie były natomiast sprinterki w biegu na 100 m. Tutaj bezkonkurencyjna okazała się Marlena Gola z Podlasia Białystok (11,70). Czwarta była Alicja Wrona z AZS UMCS, a piąta Monika Romaszko z Agrosu.

Na tym samym dystansie w biegu mężczyzn bardzo dobrze z bloków startowych wyszli zawodnicy Agrosu i AZS UMCS. Jakub Lempach z Lublina był na prowadzeniu, ale drugą część dystansu szybciej pokonał Łukasz Żak z AZS AWF Kraków i on wygrał z czasem 10,60 s. Lempach z AZS UMCS był drugi ze stratą 0,09 s, a Patryk Krupa z Agrosu czwarty.

W rywalizacji rzutu młotem kobiet Malwina Kopron spaliła wprawdzie pierwszą próbę, ale już drugim rzutem objęła prowadzenie w konkursie. W czwartej kolejce zawodniczka AZS UMCS, jako pierwsza, i jak się później okazało jedyna, przekroczyła granicę 70 metrów, uzyskując rezultat 71,49 m. Pół metra bliżej posłała młot w kolejnej próbie, a w ostatniej serii w znakomitym stylu przypieczętowała swój triumf uzyskując odległość 73,70 m.

To drugi tegoroczny wynik Malwiny Kopron, który przysporzył zawodniczce dużą radość oraz siedem punktów dla AZS UMCS do klasyfikacji drużynowej. Druga była Furmanek z Podlasia Białystok, a trzecia Aleksandra Śmiech z Agrosu (wynik 62,89).

Chwilę po zakończeniu konkursu rzutu młotem kobiet nad stadion nadciągnęła mocna ulewa i sędziowie byli zmuszeni przerwać zawody. Po kilku minutach rywalizację wznowiono, a do biegu na 400 m przez płotki w strugach deszczu przystąpiły panie. Karolina Gajewska z AZS UMCS prowadziła jeszcze przed ostatnią prostą, ale na finiszu szybsza była Anna Maria Gryc z AZS AWF Warszawa.

Konkurs skoku w wzwyż miał jednego bohatera, Jakuba Hołuba z AZS UMCS. Lubelski zawodnik pewnie pokonał konkurencję, a przy okazji ustanowił nowy rekord życiowy! Poprzeczkę zawieszoną na wysokości 213 cm pokonał w trzeciej próbie. Hołub spróbował pokonać jeszcze wysokość 2,16 m i nawet był bliski sukcesu, ale w tak trudnych warunkach było to zadaniem niezwykle wymagającym.

Wśród największych gwiazd lekkoatletycznej bieżni były Małgorzata Hołub-Kowalik oraz Sofia Ennaoui. Pierwsza nie miała sobie równych w biegu na 400 m, który wygrała z czasem 52,62. Ennaoui tym razem nie wystartowała na swoim koronnym dystansie 1500 m tylko na prawie o połowę krótszym – 800 m. W swoim stylu Ennaoui długo biegła za plecami rywalki, aby na ostatniej prostej przyspieszyć i wygrać bieg z dużą przewagą.

Hołub-Kowalik wystartowała jeszcze w konkurencji kończącej zmagania, w sztafecie mieszanej 4x400 m. Tutaj również AZS UMCS nie dał rywalom najmniejszych szans. Na pierwszej zmianie pobiegł Mikołaj Kotyra i wyprowadził lubelską sztafetę na prowadzenie. Przewagę powiększyła później Alicja Wrona, a Cezary Mirosław na dobre już uciekł pozostałym sztafetom. Hołub-Kowalik na ostatniej zmianie pozostało tylko dopełnić formalności.

Swoje konkurencje wygrali również Karol Hoffmann, który w skoku w dal zwycięską odległość (7,16 m) uzyskał w trzeciej próbie i z kolejnych serii już zrezygnował. Paulina Guba pchnęła kulę tuż przed 18 metr i o ponad 1,5 metra wygrała z rywalkami. W sumie aż w czterech próbach uzyskała, jako jedyna, odległość ponad 17 metrów.

W biegu ma 1500 m lubelską uczelnię reprezentowała Izabela Paszkiewicz. Przez większość dystansu znajdowała się na prowadzeniu, ale na ostatnich metrach wyprzedziły ją dwie rywalki. Na tym samym dystansie wśród mężczyzn drugie miejsce wywalczył jej klubowy kolega Szymon Żywko.

Z powodu ulewnego deszczu organizatorzy zmuszeni byli odwołać rywalizację kobiet w skoku w wzwyż.

Oprócz 9 zwycięstw lekkoatleci AZS UMCS jeszcze sześć razy zajmowali miejsca w czołowej trójce. Trzykrotnie "medalowe" pozycje zajęli reprezentanci Agrosu Zamość, który ostatecznie zostali sklasyfikowani na siódmej pozycji.

AZS UMCS zgromadził 111 punktów i za zwycięstwo w Drużynowych Mistrzostwach Polski klub otrzymał 18 tysięcy zł. Drugie miejsce zajęło Podlasie Białystok (91 pkt i nagroda w wysokości 14 tys. zł), a trzecie AZS AWF Kraków (78 pkt i 12 tys. zł).

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie