Dezynfekcja SOR przy Kraśnickiej, personel w kwarantannie, zamknięte oddziały. Potwierdził się koronawirus u dwóch pacjentów ze szpitala

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
W związku z tą sytuacją, przy Kraśnickiej trwa jeszcze dezynfekcja szpitalnego oddziału ratunkowego. Po godz. 12 SOR zacznie ponownie działać w pełnej obsadzie dyżurowej
W związku z tą sytuacją, przy Kraśnickiej trwa jeszcze dezynfekcja szpitalnego oddziału ratunkowego. Po godz. 12 SOR zacznie ponownie działać w pełnej obsadzie dyżurowej Małgorzata Genca
Pacjenci trafili kilka dni temu na oddział interny oraz neurologii przy Kraśnickiej. W poniedziałek u dwóch mężczyzn po 60. roku życia potwierdziło się zakażenie koronawirusem. Chorzy przebywają już w klinice chorób zakaźnych w Lublinie. Szpitalny oddział ratunkowy ponownie zacznie działać po godz. 12.

- Pacjent z neurologii trafił do nas z soboty na niedzielę nie mając objawów koronawirusa. Natomiast pacjent z interny przebywał od nocy z piątku na sobotę, gdy trafił do szpitala z objawami zapalenia płuc. Jeden z nich przeszedł przez SOR. Dopiero na oddziale pojawiły się podejrzenia, co do możliwości koronawirusa. W poniedziałek otrzymaliśmy pozytywne wyniki próbek. Jeszcze tego samego dnia, dwaj mężczyźni zostali przyjęci do kliniki chorób zakaźnych SPSK1 w Lublinie - wyjaśnia Krzysztof Skubis, dyrektor szpitala przy Kraśnickiej.

W związku z tą sytuacją, przy Kraśnickiej trwa jeszcze dezynfekcja szpitalnego oddziału ratunkowego. Po godz. 12 SOR zacznie ponownie działać w pełnej obsadzie dyżurowej. Oddział neurologii i interny jest zamknięty. Dotyczy to również oddziałów sąsiadujących z nimi: onkologii, alergologii i gastrologii.

- O tym, co będzie działo się dalej z personelem, który miał kontakt z zakażonymi pacjentami zadecyduje sanepid. Dotyczy to ok. 30-40 osób, które miały bezpośredni oraz pośredni kontakt z tą dwójką pacjentów. Część personelu znajduje się już w izolacji domowej lub zbiorowej - tłumaczy Krzysztof Skubis, dyrektor szpitala przy Kraśnickiej

Analogicznie jest z pacjentami z tych pięciu oddziałów. Na neurologii przebywało w tym czasie 34 pacjentów, a na internie 25. Kolejnych 29 osób łącznie na onkologii, alergologii i gastrologii. - Część z nich nadal przebywa na oddziałach do momentu zakończenia leczenia. Później sanepid będzie decydował o ewentualnej ich kwarantannie - dodaje dyrektor szpitala przy Kraśnickiej.

Podobna sytuacja miała miejsce w szpitalu klinicznym przy Jaczewskiego. U pacjentki z oddziału reumatologii potwierdzono koronawirusa. - Ta osoba została już przetransportowana do szpitala w Puławach. Teraz będziemy postępować z wytycznymi z sanepidu i obowiązującymi procedurami - informuje Marta Podgórska, rzecznik SPSK4.

Czytaj także

Kiedy poluźnienie obostrzeń pandemicznych? Znamy etapy ich znoszenia

Wideo

Komentarze 35

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
24 marca, 15:30, Gość:

Naczelna pielęgniarek poleciła, aby pielęgniarki z pododdziału onkologii, (który jest zamknięty od dzisiaj do odwołania) przeszły do pracy na internę. Każe się pielęgniarkom, które nie miały kontaktu z pacjentem korona, więc są potencjalnie zdrowe przejąć dyżury koleżanek z wewnętrznego. Po dyżurze oczywiście mogą wrócić do domów, do rodzin. Czy na czas pracy w oddziałach, gdzie byli pacjenci korona personel dostanie jakiekolwiek zabezpieczenia aby móc bezpiecznie dla siebie pracować przy pozostałych na oddz. pacjentach? Nie sądzę. Pielęgniarki są traktowane jak "mięso armatnie".

W sklepach dostają premię za trudne warunki pracy a pielęgniarki w nagrodę mogą zarazić własną rodzinę. Taka premia! A więc bójcie brawa, może to im dotrze łzy!

K
KORONAWIRUS JAK ZBAWIENIE

DYREKCJA SZPITLA PRZY AL.KRASNICKIEJ W LUBLINIE NIE RADZI SOBIEBZ PROSTYMI RZECZAMI ALE POMIMO TO PAN MARSZAŁEK STAWIARSKI DALEJ CHCE RESTRUKTURYZOWAC SZPITAL I ZWALNIAĆ LUDZI.WLADZE PISU TEGO NIE WIDZA ALBO NIE CHCA WIDZIEĆ.PROSZE PANSTWA SANEPID NAD NICZYM NIE PANUJE ...PACJENT NA INTERNIE BYL PRAWIE TYDZIEŃ CZASU I ROZSIEWAL TO COŚ.POMIMO ZGLOSZEN DO SANEPIDU REAKCJA NASTAPILA PO KILKU DNIACH .I TO JEST NORMALNE. PANIE MARSZAŁKU PAN SIE NIE NADAJE DO TEJ FUNKCJI JEST PAN Z PIS-u ALE WYBRAL PAN DYREKTORA Z PSL I POZOSTALI NA STOLKACH.W TYM SZPITALU TO PSL.PIELĘGNIARKA NACZELNA I EPIDEMIOLOGICZNA NIE MAJA POJECIA O ZARZĄDZANIU SA NA STOLKACH PO UKLADACH POLITYCZNYCH I W TYM SZPITALU MA BYC DOBRZE .JESTEM PACJENTEM TEGO SZPITALA OD WIELU LAT I WIDZE CO SIE TAM DZIEJE. PANIE MARSZALKU NIECH SIE PAN OBUDZI PONIEWAŻ BEDZIE ZAPOZNO. PRZEZ TAKICH JAK PARTIA PIS DO KTOREJ PAN NALEZY UPADNIE. DUZO LUDZI NIE BEDZIE GLOSOWAC NA PIS PRZEZ TAKIE OSOBY JAK PAN .

G
Gość
24 marca, 17:01, Gość:

Pacjent przyjęty na Neurologię podobno nie miał żadnych objawów, ale coś musiało zaniepokoić lekarzy skoro wykonano test.

Pacjent przyjęty na Internę został przyjęty z objawami zapalenia płuc. Lekarz pracująca na SORze w piątek zadzwoniła do lubelskiego sanepidu, że podejrzewa zakażenie koronawirusem. Szef sanepidu nie zgodził się na przewiezienie pacjenta do szpitala z o.zakaźnym, tylko przyjęcie go do szpitala przy Kraśnickiej. Tak pacjent trafił na internę. A o tym, że mężczyzna ma korona personel dowiedział się tylko dzięki pewnej nieustępliwej doktor, która walczyła z dyrekcją o zgodę na wykonanie testu.

Każdy pacjent przyjmowany do szpitala niezakażniego powinien mieć test na Covid, radzę dobrze, lekarz

G
Gość
24 marca, 16:06, Gość:

Jakoś nic nie piszecie o tusku na kwarantanie nie ma dla niego testu ?

Sobie zrób test na poziom głupoty. Problem tylko, że skali by zabrakło.

G
Gość

Pacjent przyjęty na Neurologię podobno nie miał żadnych objawów, ale coś musiało zaniepokoić lekarzy skoro wykonano test.

Pacjent przyjęty na Internę został przyjęty z objawami zapalenia płuc. Lekarz pracująca na SORze w piątek zadzwoniła do lubelskiego sanepidu, że podejrzewa zakażenie koronawirusem. Szef sanepidu nie zgodził się na przewiezienie pacjenta do szpitala z o.zakaźnym, tylko przyjęcie go do szpitala przy Kraśnickiej. Tak pacjent trafił na internę. A o tym, że mężczyzna ma korona personel dowiedział się tylko dzięki pewnej nieustępliwej doktor, która walczyła z dyrekcją o zgodę na wykonanie testu.

G
Gość

kwarantanna fajna rzecz,dwa tygodnie op...lania się w domu

g
gosc
24 marca, 11:37, Gość:

To pięknie lekarze na Kraśnickiej przestrzegali procedur i zrobili rozpoznanie że 5 oddziałów będzie mieć kwarantannę

To nieodpowiedzialność tych pacjantów. Pewnie znowu ściemnili ze nie mieli kontaktu z osobami zarazonymi i narazili innych.

G
Gość

Jakoś nic nie piszecie o tusku na kwarantanie nie ma dla niego testu ?

G
Gość
24 marca, 14:29, krysia:

Dyrekcja nie panuje nad sytuacją , nie zabezpiecza pracownikom środków ochronnych tylko pięknie opowiada redaktorom

Czy pan marszałek woj. razem z dyr.Skubisem nadal będą zamyka oddziały, redukować ilość dyżurnych lekarzy i zwalniać i szkalować lekarzy. Przypominam O. Kardiologii -styczeń 2020. Niedługo będziecie szukać do pomocy tak jak w Anglii lekarzy emerytów bo wszyscy inni będą na kwarantannie

K
KRAK
24 marca, 11:46, max:

ciekawa kwestia. czy personel nie byl przesowany z oddzialu na oddzial? czy nie bylo pracownikow kontraktowych? moim zdaniem caly szpital trzeba zamknac i nie tylko ten.

24 marca, 12:11, Gość:

To kto będzie leczył pacjentów? Masz pojęcie o czym piszesz?

24 marca, 12:36, max:

takie decyzje doprowadzaja do przenoszenia sie wirusa. czy o tym nie pomyslales? nie mozna przenosic personelu z oddzialu na oddzial. jest stan zagrozenia i wszyscy na poklad. nawet oddzialowe.

24 marca, 13:04, Gość:

Nie siej paniki. To twoje dywagacje o przesunięciach..

24 marca, 13:57, krak:

moze pracownicy sie wypowiedza

24 marca, 13:59, krak:

pracownicy na sor nie sa sciagani z innych oddzialow? prosze napisac jak dziala szpital w dobie pandemii kto tym koordynuje . ciekawia mnie takie sprawy

24 marca, 14:09, Gość:

Chyba sobie żartujesz..

CZYTAJ WYZEJ CO PISZE PERSONEL

G
Gość

SOR będzie zdezynfekowany, a co z oddziałami neurologii i interny, gdzie pacjenci korona przebywali, gdzie nadal przebywają pacjenci, którzy poprzez personel medyczny mogli zostać zarażeni i co z pracownikami medycznymi, którzy wykonywali różne czynności przy tych pacjentach?

G
Gość

Owszem, o. neurologii i interna są zamknięte. To znaczy, że nie przyjmowani są nowi pacjenci, Ale na obu oddziałach przebywają nadal pacjenci, którzy byli przyjęci wcześniej. Natomiast Pododdział Onkologii był zamknięty od godz.17.00 w piątek do godz. 7.00 w poniedziałek z braku pacjentów. W poniedziałek zostało przyjętych na Onkologię czworo pacjentów, troje po podaniu chemii wyszło przed 15.00 tego samego dnia. Nie mają oni kontaktu z SORem ponieważ dla ich bezpieczeństwa są oni przyjmowani przez Planową Izbę Przyjęć. Proszę więc aby Kurier nie straszył pacjentów onkologicznych.

G
Gość

Naczelna pielęgniarek poleciła, aby pielęgniarki z pododdziału onkologii, (który jest zamknięty od dzisiaj do odwołania) przeszły do pracy na internę. Każe się pielęgniarkom, które nie miały kontaktu z pacjentem korona, więc są potencjalnie zdrowe przejąć dyżury koleżanek z wewnętrznego. Po dyżurze oczywiście mogą wrócić do domów, do rodzin. Czy na czas pracy w oddziałach, gdzie byli pacjenci korona personel dostanie jakiekolwiek zabezpieczenia aby móc bezpiecznie dla siebie pracować przy pozostałych na oddz. pacjentach? Nie sądzę. Pielęgniarki są traktowane jak "mięso armatnie".

G
Gość
24 marca, 13:58, Gość:

Z zagranicy wróciło bardzo dużo ludzi i wszyscy wiedzieli o ryzyku zarażenia wirusem rodzin itp ! Jak są objawy to dzwonić informować ! a nie jechać na sor ! Powinni wysyłać zespół medyczny i niech siedzi z rodziną w domu jak się potwierdzi kwarantanna dla wszystkich i leczenie w domu ! Dopiero jak się stan pogorszy do szpitala !!! A nie ukrywać że się miało styczność ! A jak się coś dzieje to pomocy ! ratować siebie kosztem innych !!! Tacy ludzie to ?

tacy ludzie to ooye

k
krysia

Dyrekcja nie panuje nad sytuacją , nie zabezpiecza pracownikom środków ochronnych tylko pięknie opowiada redaktorom

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3