Diamenty Lublina 2012: Aleksandra Janczarek zaśpiewa "Rękawiczki" (WIDEO)

ds
Diamenty Lublina 2012: Aleksandra Janczarek zaśpiewa "Rękawiczki"
Diamenty Lublina 2012: Aleksandra Janczarek zaśpiewa "Rękawiczki" DS
Aleksandra Janczarek już po raz drugi wystąpi na płycie "Diamenty Lublina". Na tegorocznym, konkursowym, krążku usłyszymy jej wersję "Rękawiczek" Joanny Zagdańskiej.

Diamenty Lublina - czytaj nasz serwis poświęcony lubelskim diamentom

Aleksandra Janczarek ma 16 lat i obecnie jest uczennicą XXIII LO w Lublinie. Mimo że śpiewa od czasów szkoły podstawowej i już dwukrotnie znalazła się na płycie "Diamenty Lublina" jest osobą bardzo skrytą a nawet rzec by można, że trochę nieśmiałą.

- Aleksandra jest bardzo skromną dziewczyną. Jednak robi duże postępy i muszę przyznać, że coraz lepiej radzi sobie na scenie - stwierdza Ewa Małecka, nauczycielka śpiewu w DDK Pod Akacją. - Doświadczenie, które zdobyła w konkursach i występach, owocuje. Aleksandra wykonała naprawdę dużą pracę. Najważniejsze jest jednak to, że ma piękną barwę głosu. Uważam, że jest na dobrej drodze - dodaje Małecka.

Ola swoją przyszłość chciałaby związać z weterynarią lub ze śpiewem, choć, jak sama podkreśla, niczego jeszcze nie planuje na poważnie. A jak zaczęła się jej "diamentowa" przygoda?

- Po raz pierwszy zgłosiłam się do konkursu w 2010 roku. Występowałam wtedy w duecie z Magdą Lewkowicz. Zaśpiewałyśmy utwór "Brzydcy" Grażyny Łobaszewskiej. Niestety, nie udało nam się zakwalifikować do dalszego etapu rywalizacji. Spróbowałam więc swoich sił rok później, ale już solo. Wykonałam utwór Ewy Bem "Moje serce to jest muzyk". I udało się - mówi Aleksandra.

- Jak wspominasz ubiegłoroczną edycję "Diamentów"?

- Bardzo dobrze. Mieliśmy dużo występów. Bardzo nam się to podobało. Ważne, że "Diamenty" nie kończą się na nagraniu płyty. To jest jedyny taki konkurs, który ja znam, gdzie organizatorzy po ogłoszeniu wyników nadal zajmują się laureatami. Nie zostaliśmy niezauważeni. Było o nas bardzo głośno.

- Śpiewać zaczęłaś znacznie wcześniej, bo już w szkole podstawowej.

- Swoją przygodę ze śpiewaniem rozpoczęłam w chórze "Skowronki" w Młodzieżowym Domu Kultury Pod Akacją. Śpiewałam też w chórze w Szkole Podstawowej nr 6. Po ukończeniu podstawówki wróciłam do Pod Akację, ale już nie do chóru, tylko do pani Ewy Małeckiej, ćwiczyć solo. I tak już współpracujemy ze sobą od czterech lat.

Pod opieką Ewy Małeckiej znajdują się aż cztery laureatki tegorocznych "Diamentów".

- Na czym polega sekret pani Ewy z domu kultury Pod Akacją?

- Pani Ewa jest bardzo fajną i ciepłą osobą. Zawsze nam pomaga. Uczy nas nie tylko śpiewać, ale i słuchać muzyki, szukać nowych doznań muzycznych - odpowiada bez zastanowienia Aleksandra.

- Staram się ich zarazić swoją pasją, swoimi gustami muzycznymi. Jednak najważniejsze jest to, że się lubimy. Na pewno tak jest z mojej strony - dodaje pani Ewa.

W tym roku Aleksandra Janczarek zmieniła "nastrój" piosenki, która znajdzie się na krążku "Diamenty Lublina 2012".

- Dlaczego właśnie "Rękawiczki" Joanny Zagdańskiej znalazły się w Twoim repertuarze?

- Pani Ewa podpowiada mi repertuar, pokazuje ciekawe, interesujące utwory. Jeżeli mi się podobają, dobrze się w nich czuję, to zaczynamy próby. Tak było np. z Ewą Bem. Śpiewałam "Moje serce to jest muzyk" w studiu więc postanowiliśmy, że to właśnie z tym utworem zgłoszę się do "Diamentów Lublina 2011". W tym roku postanowiliśmy zmienić nieco stylistykę. Chociaż muszę przyznać, że do ostatniego momentu nie wiedziałyśmy, co wybrać. Wahałyśmy się z panią Ewą między "Pogodą ducha" Hanny Banaszak, a właśnie "Rękawiczkami".

- Jak widać, wybór okazał się słuszny. Kolejny sukces. Koleżanki w klasie Ci nie zazdroszczą?

- Nie lubię się bardzo chwalić. Myślę, że jest sporo osób z mojej szkoły czy nawet klasy, które nie wiedzą o tym, że nagram piosenkę na płytę "Diamenty Lublina 2012".

- Skromność w świecie rozrywki to dość wyjątkowa postawa. Wiążesz swoją przyszłość z muzyką, piosenką, występami?

- Trochę wątpię, aby to się udało. Jestem osobą, która dużo myśli, mówi, ale rzadko wprowadza to wszystko w czyny. Na szczęście bardzo wspiera mnie moja mama. Proponowała mi nawet, abym podjęła studia związane z wokalistyką np. w Kielcach.
- Czy udało Ci się już okiełznać stres?

- Myślę, że nie ma pewnego sposobu, jak radzić sobie ze stresem. Przynajmniej ja go nie mam.

- A poza śpiewaniem, jakie masz jeszcze pasje, marzenia?

- Chciałabym pojechać gdzieś daleko. Gdzie? Tego jeszcze nie wiem, ale to ma być niezwykła podróż.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maćkoo

fajna fajnaa;d

d
dr Marco

Więcej takich i Lublin przestanie się kojarzyć z obciachem typu Budka lub Bajm

Dodaj ogłoszenie