Diecezja zamojsko-lubaczowska: Zmarł ks. Henryk Borzęcki z Białopola. Był chory na koronawirusa

Justyna Pietrzyk
Justyna Pietrzyk
Ksiądz proboszcz z Białopola zmarł dzisiaj, 24 marca o godz. 5.30 w Szpitalu w Puławach
Ksiądz proboszcz z Białopola zmarł dzisiaj, 24 marca o godz. 5.30 w Szpitalu w Puławach Diecezja zamojsko-lubaczowska
Przykre informacje przekazuje diecezja zamojsko-lubaczowska. Ksiądz proboszcz z Białopola zmarł we wtorek (24 marca) o godz. 5.30 w szpitalu zakaźnym w Puławach.

Informacje potwierdza rzecznik wojewody Agnieszka Strzępka:
- Z przykrością informuję, że w dniu 24 marca 2020 r. w godzinach porannych w jednoprofilowym szpitalu zakaźnym w Puławach zmarł pacjent z przebytą infekcją COVID w przebiegu niewydolności wielonarządowej. Pacjent lat 68, został przyjęty do szpitala w Puławach w stanie ciężkim, z szeregiem chorób współistniejących.

Ksiądz Henryk Borzęcki urodził się 20 lutego 1952 r. w Lubartowie. Święcenia kapłańskie otrzymał w Katedrze Lubelskiej z rąk Biskupa Lubelskiego Bolesława Pylaka – 14 czerwca 1981 r.

Czytaj także

Posługiwał duszpastersko w następujących placówkach:
Józefów (14.06.1981 – 15.06.1983) – wikariusz,
Dzierzkowice (15.06.1983 – 15.12.1984) – wikariusz,
Wilków (15.12.1984 – 27.06.1987) – wikariusz,
Lublin św. Józefa (27.06.1987 – 03.03.1988) – wikariusz,
Siedliszcze (03.03.1988 – 08.02.1991) – wikariusz,
Od 8 lutego 1991 r. był proboszczem parafii Białopole.

Szczegóły pogrzebu są w trakcie ustalania.

Czytaj także

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze 92

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
24 marca, 16:59, kazimierz:

kogo pasozyt interesuje co kase trzepie ,, zero odprowadzenia podatkow,, kiedys takich nazywalo sie niebieskie ptaki,, ale oni byli utrzymywani przez rodzicow staruszkow emerytow itp,, dzis swita mnichowa utrzymywana przez podatnika ,, wiec z logiki wynika ze tan co w zyciu nic nie robil nie odprowadzal skladek itp jest odpadem

Sklej pieroga lewacki pajacu!!!

G
Gość

Paranoja !!!! Tylko ksiądz umarł ???? Co to za persona ?

G
Gość
24 marca, 14:56, Gość:

A kogo jakiś ksiądz,niech wyśle smsa jak tam jest,hi hi hi

24 marca, 15:09, Gość:

Jesteś zwykły debil

merytoryki więcej proszę...

G
Gość
24 marca, 14:56, Gość:

A kogo jakiś ksiądz,niech wyśle smsa jak tam jest,hi hi hi

Jesteś zwykły debil

G
Gość

A kogo jakiś ksiądz,niech wyśle smsa jak tam jest,hi hi hi

G
Gość
24 marca, 13:38, Gość:

CIEKAWE ILU MONISTRANTOW ZALICZYŁ

Ciebie zaliczył żydowski reżyser

G
Gość
24 marca, 13:40, Jacek:

Ludzie...poprzednią ofiarą była młoda matka... co u licha ma za znaczenie, że gość był księdzem? Bardziej wartościowe życie niż innych? normalnie żal.pl...

24 marca, 14:13, bez pokropu:

Za nim zaczniecie lamentować należy zważyć nad kim i dlaczego to czynicie . Po pierwsze - nie służył naszemu krajowi a waty-kanowi .

Po drugie co zrobił dobrego obywatelowi naszego kraju oprócz ....zbierania kasy i jej części przekazywania do miejsca j.w. ?

Po trzecie ile naród / nie wierzący w ich bajki / musiał dołożyć z podatków do utrzymania osoby niekalającej rączek jakąkolwiek pracą

? Żal to kobiety ciężko pracującej i strającej się jak najlepiej wychować swoje potomstwo ,które będzie przynosić korzyść krajowi !!!!

Cóż niektórym po rozumie -jak on stanowi tylko noszony ....balast.

Potrzebni jak zającowi dzwonek i jaja jarkowi

b
bez pokropu
24 marca, 13:40, Jacek:

Ludzie...poprzednią ofiarą była młoda matka... co u licha ma za znaczenie, że gość był księdzem? Bardziej wartościowe życie niż innych? normalnie żal.pl...

Za nim zaczniecie lamentować należy zważyć nad kim i dlaczego to czynicie . Po pierwsze - nie służył naszemu krajowi a waty-kanowi .

Po drugie co zrobił dobrego obywatelowi naszego kraju oprócz ....zbierania kasy i jej części przekazywania do miejsca j.w. ?

Po trzecie ile naród / nie wierzący w ich bajki / musiał dołożyć z podatków do utrzymania osoby niekalającej rączek jakąkolwiek pracą

? Żal to kobiety ciężko pracującej i strającej się jak najlepiej wychować swoje potomstwo ,które będzie przynosić korzyść krajowi !!!!

Cóż niektórym po rozumie -jak on stanowi tylko noszony ....balast.

G
Gość
24 marca, 13:38, Gość:

CIEKAWE ILU MONISTRANTOW ZALICZYŁ

za dużo

G
Gość
24 marca, 11:34, Gość:

To dlaczego nie zamykają kościołów, i przez nich więcej osób może być zarażonych tj. tych co przychodzą do kościoła. Także proszę jak roznoszą wirusa.

24 marca, 12:37, Gość:

Policja musiała interweniować w trakcie liturgii w cerkwi prawosławnej św. Jerzego w Białymstoku. Powód? Złamanie zakazu zgromadzeń publicznych powyżej 50 osób. Informację o interwencji policji potwierdził proboszcz cerkwi św. Jerzego, ks. Grzegorz Misijuk w rozmowie z Radiem Białystok. Według jego oceny, na liturgii zgromadziło się około 70 osób. W związku z sytuacją, proboszcz zdecydował, że od najbliższej niedzieli w ciągu dnia sprawowane będą trzy nabożeństwa. Pierwsze o 7.30 na bocznym ołtarzu górnej części świątyni, drugie o godzinie 8.30 - w dolnej części i ostatnie o 10 - przy głównym ołtarzu na górze.

1. Rozporządzenie wchodzi w życie od 25 marca, tj. od środy.

2. Najważniejszym punktem jest ZAKAZ przemieszczania się za wyjątkiem pracy, wolontariatu w walce z COVID, uczestniczeniem w wydarzeniach religijnych oraz „niezbędnych spraw życia codziennego”.

3. Środki transportu zbiorowego działają, ale jednorazowo może nimi jechać nie więcej niż tyle osób, ile liczba miejsc siedzących podzielona przez 2.

4. W wydarzeniach kościelnych może brać udział jednocześnie nie więcej niż 7 osób łącznie ze sprawującymi posługę.

5. Zakaz zgromadzeń, imprez etc. za wyjątkiem takich, w których uczestniczą wyłącznie członkowie rodziny oraz osoby pozostające w stałym pożyciu.

6. W mocy pozostają wszystkie dotychczasowe zakazy czyli istotne ograniczenie działalności galerii handlowych oraz całkowity zakaz wszelkiej działalności gastronomicznej i rozrywkowej.

7. Wciąż działa obowiązkowa 14-dniowa kwarantanna dla powracających zza granicy (dziś ponad 10000 osób). Wyłączone są jedynie osoby, które podróżują w związku ze służbą jaką pełnią.

J
Jacek

Ludzie...poprzednią ofiarą była młoda matka... co u licha ma za znaczenie, że gość był księdzem? Bardziej wartościowe życie niż innych? normalnie żal.pl...

G
Gość

CIEKAWE ILU MONISTRANTOW ZALICZYŁ

p
pa i ulin
24 marca, 13:00, .:

A jego dyrektorzy i arcyszefowie nadal uważają że msze mogą się odbywać z udziałem puvliczności. I komunia prosto do buzi ze ślinką poprzedników.

24 marca, 13:16, Gość:

odpowiada diakon Witalij Bogdanow :

"... Wyobraźcie sobie Świętych Apostołów podczas Ostatniej Wieczerzy, którzy by pytali Nauczyciela: „Rabbi, a Ty nie jesteś chory na jakąś chorobę?” A przecież w tamtych czasach było wiele śmiertelnych chorób. I żaden z Apostołów, jest to nawet niemożliwe do wyobrażenia, nie mógł zadać drugiemu pytania: „Powiedz Piotrze, a nie jesteś chory na jakąś zarazę”. Byłoby to po prostu bez sensu. Przecież Uczniowie wierzyli w Boską Moc i Łaskę. I dzisiaj wiemy z praktyki życia cerkiewnego, że do kielicha podchodzą najróżniejsi ludzie z najróżniejszymi chorobami. I nikt nie spotkał się z tym, aby ktoś mógł się od tych chorób zarazić.

Podam przykład z własnego doświadczenia. Kiedyś uczestniczyłem w Boskiej Liturgii w świątyni więziennej. Czy możecie sobie wyobrazić, czym jest świątynia więzienna? Jest to kolonia ogólnego reżimu, gdzie przebywają w zamknięciu najrozmaitsi ludzie. Wśród nich są tacy, którzy są chorzy na bardzo poważne choroby, w tym na różne formy gruźlicy. Na pewno wiecie, a jak nie wiecie, to powiem: Diakon po liturgii „spożywa” wszystko, co pozostało po Priczastiju w kielichu eucharystycznym.

Jeśli nie możemy przezwyciężyć siebie i podejść do Kielicha Eucharystycznego, ponieważ uważamy, że są tam jakieś zarazki, infekcje, przed którymi chcemy się ochronić, to jednocześnie możemy złapać tę samą infekcję gdzie indziej...."

Widać ,ze nie na darmo wpajano tyle lat bajek .

G
Gość
24 marca, 12:53, Ja:

DEKALOG NA CZASY ZAKAŹNE ks. Węgrzyniaka:

1. Modlić się do Boga

2. Słuchać służb medycznych

3. Nie czytać za dużo na ten temat

4. Przemyśleć sens życia

5. Przygotować się na ewentualną chorobę i śmierć

6. Pojednać się z niepojednanymi

7. Wyspowiadać się

8. Sporządzić testament

9. Wykorzystać czas na relacje z domownikami

10. Powtarzać ze spokojem serca:

„Chociażbym chodził ciemną doliną,

zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną” (Ps 23,4)

Kochani! Pan Jezus jest z nami! Chwała Panu!

24 marca, 12:58, Gość:

I co z tego,zabija nie ratuje

24 marca, 12:03, Gość niedzielny:

Chrześcijanie wierzą w zmartwychwstanie ciała i nieśmiertelną duszę. Śmierć fizyczna jest niczym. Nie mamy się czego bać. Polecać zaufać Chrystusowi. Bóg jest miłością. Czegóż miałbym się lękać?

24 marca, 13:05, Gość:

jedni wierza w krasnoludki, drudzy w latajacego potwora spaghetti a trzeci w zmartwychwstanie ciała

jednak tylko jedna z tych grup ma czelnosc oceniac innych i narzucac swoje poglady

24 marca, 12:08, Katolik:

Czy ja Cię oceniam? Jeśli tak się czujesz to przepraszam Cię w imieniu całego kościoła. Bądź obiektywny i zauważ ile jadu sączy się na chrześcijan. Choćby w tych komentarzach. Odpowiedzią na miłość Boga jest ludzka pogardą. A On i tak kocha. z Bogiem!

zauwazam o wiele wiecej jadu plynacego od chrzescijan badz "chrzescijan", ty tego nie widzisz?

G
Gość
24 marca, 13:14, Gość:

proboszcz cerkwi św. Jerzego, ks. Grzegorz Misijuk w rozmowie z Radiem Białystok : W związku z sytuacją, proboszcz zdecydował, że od najbliższej niedzieli w ciągu dnia sprawowane będą trzy nabożeństwa. Pierwsze o 7.30 na bocznym ołtarzu górnej części świątyni, drugie o godzinie 8.30 - w dolnej części i ostatnie o 10 - przy głównym ołtarzu na górze.

To ile tych ołtarzy mają

Dodaj ogłoszenie