reklama

Do kiosku zamiast na pocztę po awizowane listy z sądów i prokuratur

Agnieszka KasperskaZaktualizowano 
Listy z sądów i prokuratur odbierzemy w punktach oznaczonych tym znaczkiem
Listy z sądów i prokuratur odbierzemy w punktach oznaczonych tym znaczkiem Małgorzata Genca
Od 1 stycznia listy z sądów i prokuratur odbieramy nie na poczcie, ale w placówkach Polskiej Grupy Pocztowej. Po przesyłki chodzimy najczęściej do kiosków i niewielkich sklepów.

- To trochę krępujące - uważa Beata Sawicka, którą wczoraj spotkaliśmy w Sądzie Rejonowym. - Mam sprawę spadkową i trochę wstydzę się odbierać list w kiosku. Poczta dawała większą anonimowość. Teraz o moich prywatnych sprawach będą wiedzieli kioskarka i pewnie wszyscy sąsiedzi.

Sawicka ma też wątpliwości, czy kioskarze mają prawo żądać okazania dowodu przy odbiorze przesyłki. Spytaliśmy o to głównego inspektora ochrony danych osobowych. Okazuje się, że prawo takie daje im prawo pocztowe. Ono także nakazuje zachowanie tajemnicy korespondencji.

- Mam nadzieję, że nowy doręczyciel dołoży wszelkich starań, by wykazać się kompetencją, rzetelnością i dowieść, że jest partnerem godnym zaufania - mówi dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych. Zastrzega jednak, że sprawa jest stosunkowo nowa i znana mu przede wszystkim z doniesień medialnych. Dodaje też, że ponieważ sprawa budzi szeroki oddźwięk społeczny, a do Biura GIODO zaczynają wpływać pierwsze pisma w tej sprawie, będzie ona przedmiotem szczególnego zainteresowania organu ochrony danych osobowych, a każdy sygnał będzie wnikliwie analizowany.

- Obowiązek zachowania tajemnicy pocztowej jest jednym z najświętszych dla każdego z operatorów - komentuje Karolina Kazuła z PGP.

Walkę o ponowne dostarczanie korespondencji wymiaru sprawiedliwości rozpoczęła Poczta Polska. Spółka wystąpiła do sądu z odwołaniem od decyzji o przekazaniu tego zlecenia PGP. - Realizacja tak poważnego zlecenia, jakim jest korespondencja z sądów i prokuratur, musi być poparta doświadczeniem, posiadanym zaufaniem do listonoszy i siecią placówek pocztowych w kraju - czytamy w komunikacie prasowym. - Poczta jest jedyną firmą, która ma niezbędną infrastrukturę i doświadczenie.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 29

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
KURIER

Pytanie nasuwa się jedno kto na tym zarabia !!!

a
aga

a ile ma trwac ten czas...... ja czekam na polecony juz trzy tygodnie co wysłany z sadu byl w sylwestra ? to ile jeszcze czasu maja na dotarcie do drzwi mojego domu...

123p

Po 23 latach pracy w Poczcie Polskiej gdyby nie stażowe też bym miał 1680 zł pensji.

P
Piotr

jaka dobra?/ inpost tak skutecznie wrzuca listy że do mnie 3 dni temu znajoma kilka domow dalej mieszkająca przyniosła dwa listy wrzucioone u nich do pustej skrzynki dwa lata temu-i to ma być rzetelna firma?! to chyba kpina jakaś. Poczta miała swoje regulaminy i zasady, listonosze byli kontrolowani i czegoś musieli przestrzegac a teraz wolna amerykanka. tak samo by zrobili nie wysyłając wogóle listów. ja czekam tylko na próbę doręczenia mi poleconego i natychmiast wołam policję gdyż nie wiem czy ustawa o ochronie danych osobowych przez niby doręczyciela jest przestrzegana, czy nie jest on osobną firmą pracującą na rzecz inpostu. I tak radzę robić wszystki to szybko się znudzi im zastępowanie poczty polskiej

z
załamana

Składając dziś wniosek do sądu , chciałam się zabezpieczyć , ponieważ na poczcie miałam uslugę zastrzeżenia korespondencji , w punktach informacyjnych in post , nic nie wiedzą , obdzwoniłam dziś ze 3 infolinie w tej sprawie i dalej nic nie uzyskałam, pozostało przy tym że mają się ze mną skontaktować jak się dowiedzą , mam nadzieję że to będzie zanim się kurier pgp wręczy mój list mojemy ex mężowi :(
co do kiosków to kioskarze w mojej okolicy zgodnie twierdzą, że nie mają zamiaru podejmować się współpracy z PGP. Na szczęscie niedaleko mam punkt inpost.

l
lu

Fajnie by było chodzić po kiełbase i mięso do zakładu pogrzebowego !

J
Jadźka

Poczekajmy jeszcze tylko moment. Już niedługo zacznie się lawina włamań do kiosków i kioseczków z zerowym zabezpieczeniem, a potem grube szantażowanie ludzi treścią takich skradzionych korespondencji sądowych czy prokuratorskich !
Pomijam tu już poprzegrywane przez nich sprawy sądowe itp...

A jak trafią na upartą panią kioskarkę co to będzie kiosku i przesyłek honorowo bronić to jeszcze gardziołko poderżną żeby nie przeszkadzała.

Przesadzam ? Chyba NIE !
--------------------------------------------------------------------------
I jeszcze jedno bo znam taki przypadek :

Niepełnosprawny leżący, niechodzący. Sam nie otworzy drzwi listonoszowi. Więc awizo.
Osoba opiekująca się nim ma wszystkie jego upoważnienia POCZTOWE żeby odbierać w jego imieniu WSZELKIE listy, sądówki itp. (np. z awiz).

Ciekawe czy pani w kiosku wyda jej taką sądówkę i na jakiej podstawie ?
Bo niepełnosprawny po nią sam nie przyjdzie ponieważ NIE CHODZI !

No ale kto by się tam przejmował jakimś niepełnosprawnym przeznaczonym do jak najszybszego odstrzelenia - bo i tak zawadza w tym nienormalnym kraju.

l
lubelak

"Co by tu jeszcze spieprzyć panowie". (Młynarski)

L
Lubelak

"Bo przesyłka "urzędowa" NADANA traktowana jest automatycznie jako DORĘCZONA" - człowieku czemu piszesz takie bzdury, przesyłka awizowana 2 razy nieodebrana w terminie uważana jest za odebraną. Smarujesz te swoje wypociny z inicjatywy PP. Listonosze są też różni, mi zostawiają awizo nawet jak brama jest otwarta i wystarczy zapukać do drzwi.
Jęczysz jak stara baba, że jest zmiana. Trzeba trochę cierpliwości a PGP wszystko dopnie na ostatni guzik, bo gwarantuję Ci, że to sprawa dla nich priorytetowa, droga do przejęcia innych tego typu zleceń - jak polegną to się mocno poślizną. Więc może jeszcze być lepiej, wygodniej i skuteczniej niż w PP. Paczkomatami już dokopali PP.

Nie zdziwię się jak babki z poczty zaczną się zwalniać, wezmą kasę z dofinansowania (nawet są dodatkowe celowe dla kobiet) i będą zakładały punkty PGP. Z takim doświadczeniem będą jak znalazł. A może i zwolnieni dotychczas pracownicy PP wrócą do obiegu.

Mi się podoba widok z filmów amerykańskich - podchodzi facet do delikwenta, pyta się "Pan Donald Tusk?". Ten potwierdza, a facet wciska mu wezwanie z sądu i oddala się. Może się doczekamy czegoś takiego, wtedy latanie z awizo w ogóle by znikło.

L
Lubelak

"Bo przesyłka "urzędowa" NADANA traktowana jest automatycznie jako DORĘCZONA" - człowieku czemu piszesz takie bzdury, przesyłka awizowana 2 razy nieodebrana w terminie uważana jest za odebraną. Smarujesz te swoje wypociny z inicjatywy PP. Listonosze są też różni, mi zostawiają awizo nawet jak brama jest otwarta i wystarczy zapukać do drzwi.
Jęczysz jak stara baba, że jest zmiana. Trzeba trochę cierpliwości a PGP wszystko dopnie na ostatni guzik, bo gwarantuję Ci, że to sprawa dla nich priorytetowa, droga do przejęcia innych tego typu zleceń - jak polegną to się mocno poślizną. Więc może jeszcze być lepiej, wygodniej i skuteczniej niż w PP. Paczkomatami już dokopali PP.

Nie zdziwię się jak babki z poczty zaczną się zwalniać, wezmą kasę z dofinansowania (nawet są dodatkowe celowe dla kobiet) i będą zakładały punkty PGP. Z takim doświadczeniem będą jak znalazł. A może i zwolnieni dotychczas pracownicy PP wrócą do obiegu.

Mi się podoba widok z filmów amerykańskich - podchodzi facet do delikwenta, pyta się "Pan Donald Tusk?". Ten potwierdza, a facet wciska mu wezwanie z sądu i oddala się. Może się doczekamy czegoś takiego, wtedy latanie z awizo w ogóle by znikło.

x
xmen

Inpost ostro teraz szuka pracowników za 1680 zł brutto - powodzenia. Trzeba mieć swój samochód, ryszałt za paliwo nie odzwierciedla faktycznych kosztów. Praca od świtu do nocy ponieważ trzeba najpierw z centrali odebrać przesyłki, potem rozwieść a na końcu znowu do centrali rozliczyć się. Na poczcie to było dużo lepiej zoorganizowane. Ciekawe czy zarząd podał się do dymisji na poczcie po stracie takiego ważnego kontraktu.

.

to zrobimy z tym porządek..... i z niektórymi poniżej też!

.

albo seksszop albo sexschop

o
ola

odbierałam pismo z kiosku , pani obsługiwała mnie około 15 minut -bo dużo tego tu znaczek tam naklejka i dwa podpisy na wydruku- a za mną z 5 osób w kolejce zniecierpliwionych

a
antypisdzielec

ja bym wolał gdyby wygrały sekschopy. Tam odbieralibyśmy przesyłki.... Ale jak chodziły by tak chętnie stare moherki i prawicuszki.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3