Dobre fragmenty przeplatali słabszymi, ale koszykarze Startu Lublin znów wygrali. W hali Globus pokonali BM Slam Stal Ostrów Wlkp.

Krzysztof Nowacki
Mimo, że to nie był najładniejszy mecz Startu, a gra długimi fragmentami nie układa się, to lubelski zespół potrafił wykorzystać swoje atuty i ograł BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 84:72. To siódme zwycięstwo „czerwono-czarnych” z rzędu i zespół trenera Davida Dedka wciąż ma drugi najlepszy bilans w Energa Basket Lidze.

Start Lublin – BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 84:72 (29:17, 11:21, 25:14, 19:20)

Start: Laksa 17, Carter 15, Lemar 13, Dziemba 11, Borowski 9, Taylor 8, Jeszke 8, Szymański 3, Pelczar, Grochowski. Trener: David Dedek

Stal: Threatt 17, Dylewicz 16, Dambrauskas 12, Jevtović 8, Żołnierewicz 7, Garbacz 6, Szymkiewicz 4, Wiśniewski 2, Ryżek, Mokros. Trener: Łukasz Majewski

Sędziowali: Janusz Calik, Adam Wierzman, Tomasz Tomaszewski
Widzów: 3000

Po efektownym zwycięstwie przed tygodniem z Anwilem Włocławek wydawało się, że w starciu z dużo słabszą Slam Stalą Ostrów Wlkp. koszykarze Startu równie gładko zainkasują wygraną. I po pierwszej kwarcie, którą gospodarze rozpoczęli serią 5-0, można było tak wierzyć. Po 10 minutach lublinianie prowadzili bowiem różnicą 12 punktów.

Po pierwszej kwarcie faktycznie myśleliśmy, że będzie, jak z Anwilem. Ale chyba właśnie pomyśleliśmy, a tego nie zrobiliśmy

– przyznaje Kacper Borowski. - W drugiej kwarcie i na początku trzeciej mieliśmy przestój, ale wzięliśmy się w garść. Mieliśmy fale dobrej i złej gry, więc cieszymy się, że chociaż nie wyglądało to super, to udało nam się to zwycięstwo wyciągnąć – dodaje.

W drugiej kwarcie gracze Startu wpadli jednak w poważne problemy. Nie potrafili wypracować sobie czystej pozycji rzutowej i często akcje kończyli pod presją mijających 24 sekund. Jeszcze w 16. minucie, po trójce Kacpra Borowskiego, Start prowadził 38:24, ale ostatnie cztery minuty pierwszej połowy lubelska drużyna przegrała 2:14! Do przerwy zatem Start był lepszy tylko o dwa punkty (40:38).

Niespodziewanie po dwóch kwartach Start przegrywał walkę pod tablicami. Niespodziewanie, bo lublinianie to najlepiej, a ostrowianie najgorzej zbierający zespół w lidze. Tymczasem wiele piłek po nieudanych rzutach padało łupem gości.

- Dużo piłek zbierali obwodowi gracze Stali. Było z tym trochę problemów. W drugiej połowie jednak mocniej zastawialiśmy i mieliśmy pewniejsze zbiórki. Z tego szły kontry i łatwe punkty, dzięki którym zrodziła się przewaga – twierdzi Borowski.

Słaby okres gry miejscowych przeciągnął się jeszcze na początek trzeciej kwarty, którą Slam Stal rozpoczęła serią 10-0. Po 23 minutach meczu Start przegrywał 40:48. Lekiem na problemy gospodarzy okazały się dwa celne rzuty zza linii 6,75 m Mateusza Dziemby. Kapitan Startu dał znak do ataku i poderwał kolegów do walki.

W połowie trzeciej części meczu lublinianie odzyskali prowadzenie (51:50) i nie oddali go już do końca spotkania. A tę kwartę zakończył efektowny wsad Romana Szymańskiego po podaniu Tweety Cartera.

Amerykański rozgrywający Startu zanotował w tym spotkaniu rekordowe 14 zbiórek (wyrównał tym samym osiągnięcie Krzysztofa Szubargi z Arki Gdynia). Ale Carter nie tylko podawał kolegom. Sam również oddał kilka ważnych rzutów. Jego trójki otworzyły wynik tego spotkania, a także zakończyły zwycięskie spotkanie.

- Cieszymy się, że to siódma wygrana z rzędu. Wiadomo, że siedzi to gdzieś z tyłu głowy i chcemy jak najdłużej podtrzymać tę passę. A jak będzie, to nie wiadomo – śmieje się Borowski.

A za tydzień lubelska drużyna jedzie do Torunia na mecz z liderem Polskim Cukrem.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

szkoda tchórzu że jesteś anonimowy bo za taki durny wpis wielu z nas prawdziwych kibiców z chęcią też sprowadziłoby cię na ziemię

G
Gość
15 grudnia, 23:03, Gość:

Redaktorzyno naucz się liczyć widzów bo 3000 to może i jest ale na pucharowym meczu MKS Lublin w tej hali a nie na pseudo graczy. W następnej kolejce Cukier ich sprowadzi na ziemię.

nie nazywaj się baranie kibicem czegokolwiek..nawet żeńskiej ręcznej...bo życzenie porażki swoim koszykarzom nawet gdy się nie interesuje ich wynikami jest nie na miejscu...ja jestem kibicem piłkarskim i interesuje mnie głównie Motor ale jako Lublinianin życze wszystkiego co najlepsze wszystkim lubelskim klubom w różnych sportach...piłkarkom ręcznym, koszykarkom i koszykarzom i żużlowcom bo wszyscy oni grając robią reklamę naszemu miastu...i nie widzę tu potrzeby żadnej zazdrości czy też konfliktu interesów że aby może jedna dyscyplina sportu zabiera kibiców innej dyscyplinie...życzę wszystkim im zwycięstw a nie czekam na potknięcia z zazdrości że im lepiej wychodzi gra niż piłkarzom mojego Motoru..a widać ty palancie pomyliłeś adresy

G
Gość
15 grudnia, 23:03, Gość:

Redaktorzyno naucz się liczyć widzów bo 3000 to może i jest ale na pucharowym meczu MKS Lublin w tej hali a nie na pseudo graczy. W następnej kolejce Cukier ich sprowadzi na ziemię.

widać masz problem człeku bez mózgu...

G
Gość

za tydzień grają z liderem w Toruniu..ale byłyby jaja gdyby wygrali

c
chris
15 grudnia, 23:03, Gość:

Redaktorzyno naucz się liczyć widzów bo 3000 to może i jest ale na pucharowym meczu MKS Lublin w tej hali a nie na pseudo graczy. W następnej kolejce Cukier ich sprowadzi na ziemię.

Masz jakiś problem gościu ?

Kim jesteś ? Kibicem MKS-u w piłce ręcznej kobiet?

"Redaktorzyna", "pseudo gracze" , "sprowadzi ich na ziemię"-

to twój MKSLublin został sprowadzony na ziemię w tych

pucharowych meczach.

M
Michal

Wszystko super, ale te 3000 widzów to bzdura. Max 1500.

G
Gość

Brawo, alleluja i do przodu

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3