Dokąd nas prowadzi współczesna gospodarka

Mariusz Świetlicki
archiwum
Wziąłem dziś rano do ręki smartfon, z pewnością podobnie jak każdy z moich czytelników, i po raz kolejny uświadomiłem sobie, jak szybko zmienia się rzeczywistość, którą próbujemy opisać.

Naukowcy i publicyści stworzyli już jakiś czas temu termin: Przemysł 4.0, aby opisać współczesny świat gospodarczy i zwrócić uwagę na rewolucję, która w nim następuje.

W tej klasyfikacji wyróżnione zostały trzy wcześniejsze rewolucje przemysłowe: mechanizacja, elektryfikacja i cyfryzacja. Obecnie mamy natomiast do czynienia z integracją systemów i tworzeniem sieci powiązań - ludzi z maszynami, ludzi z systemami informatycznymi, maszyn między sobą itd.

Właśnie smartfon jest idealnym symbolem współczesności.

Po pierwsze, to niewielkie urządzenie integruje w sobie mnóstwo systemów komunikacyjnych, informacyjnych i zarządczych. To już nie tylko komunikacja miedzy ludźmi, ale także dostęp do informacji i komunikacja z urządzeniami.

Przecież korzystając ze smartfonu możemy wykonywać transakcje finansowe, możemy wynająć i uruchomić samochód lub hulajnogę elektryczną, możemy sprawdzić zawartość lodówki lub wydajność maszyny pracującej w fabryce.

Po drugie, smartfon integruje nas ze światem zewnętrznym. W sposób niemal fizyczny. Wystarczy popatrzeć na młode osoby, które smartfonu nie wypuszczają z ręki, a gdy przez chwilę gdzieś im się zawieruszy, to zaczynają nerwowo kręcić się w kółko i w sposób nieskoordynowany machać rękami.

A to zaledwie początek tego procesu. Wkrótce ta integracja będzie zupełnie fizyczna - nasz organizm zostanie połączony z urządzeniem tak, abyśmy nie mogli go zgubić.

Podobne procesy następują i będą następować na poziomie firm produkcyjnych. Maszyna i człowiek stają się tylko elementami całego procesu w wielkiej sieci powiązań. Sieci połączonej rozwiązaniami informatycznymi, które pozwalają na szybkie zbieranie danych, ich przetwarzanie i zarządzanie na tej podstawie procesami produkcyjnymi. Rolą ludzi będzie przede wszystkim dbanie o to, aby system funkcjonował sprawnie i aby sam się uczył.

Weźmy taki przykład: w dotychczasowych rozwiązaniach to człowiek w fabryce musiał na podstawie otrzymanych zamówień od klientów zdecydować, jakie materiały musi zamówić i kiedy one muszą dojechać, aby maszyny mogły wyprodukować określony wyrób.

W rozwiązaniach Przemysłu 4.0 to maszyna zintegrowana z systemem informatycznym klienta rozpozna jego potrzeby, przeanalizuje swój stan i możliwości produkcyjne i wyśle zamówienia do dostawców z określeniem terminu dostawy. Mało tego - jeśli popełni błąd, to uwzględni to w następnym analogicznym działaniu.

Człowiek, przynajmniej na razie, musi zadbać o stworzenie takich rozwiązań, ich sprawne funkcjonowanie i o tworzenie algorytmów postępowania w sytuacjach nieprzewidzianych.

Rola pracowników będzie się zmieniać. Nie bójmy się jednak. Tak jak wszystkie wcześniejsze rewolucje przemysłowe nie wyeliminowały ludzi z produkcji dóbr i usług, tak i współczesna rewolucja tego nie zrobi. Zmienią się potrzebne umiejętności i kompetencja, ale wciąż będziemy potrzebni.

Powrót do szkół w reżimie sanitarnym

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adas

DO KOŃCA ŚWIATA!!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie