Dołhobrody: 22-latka porwał prąd rzeki. Trwa akcja poszukiwawcza

KS
archiwum Polskapresse/zdjęcie ilustracyjne
Trwają poszukiwania 22-latka, którego w niedzielę, w miejscowości Dołhobrody porwał prąd rzeki Bug. Mężczyzna brał udział w spływie kajakowym.

Trzech młodych uczestników spływu kajakowego po Bugu zatrzymało się przy jednej z plaż w miejscowości Dołhobrody. Mężczyźni postanowili się wykąpać. Jak wynika z ich relacji w pewnym momencie stracili grunt pod nogami. Dwóm mężczyznom udało się dopłynąć do brzegu. Trzeciego porwał prąd rzeki. - Zgłoszenie o prawdopodobnym utonięciu 22-latka otrzymaliśmy w niedzielę tuż po godzinie 16 - usłyszeliśmy od dyżurnego Straży Pożarnej we Włodawie.

W niedzielę nie udało się odnaleźć ciała, dlatego akcja poszukiwawcza została wznowiona w poniedziałek. - Na miejsce zostali wezwani płetwonurkowie z Lublina - mówi dyżurny strażaków. - 22-latek nie umiał pływać, pochodził z gminy Hanna - dodaje Daniel Eustrat, rzecznik włodawskich policjantów.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Zwracam się z prośbą do wszystkich przyjaciół i znajomych Daniela o przybycie na jego pogrzeb, by towarzyszyć mu w ostatniej drodze i zjednoczyć się z bliskimi mu osobami w modlitwie za jego duszę. O terminie pogrzebu powiadomimy.
l
lfkd
śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą:(
A
Aneta
Sprawa z Danielem w końcu się wyjaśniła; znaleziono i zidentyfikowano ciało, co powoduje iż można go pochować. Najgorsza była ta niepewność i czekanie na jakiekolwiek wieści. Będzie nam Ciebie wszystkim brakowało. Spoczywaj w pokoju.
A
Adam
Jestem ojcem chrzestnym Daniela i chciałem podziękować wszystkim, którzy pomogli nam w poszukiwaniu ciała, oraz tym, którzy przyczynili się do przyspieszenia wszystkich formalnych procedur, związanych z wyjazdem do Brześcia, a zwłaszcza dowódcy Straży Granicznej w Sławatyczach. Wczoraj tj. 20.07.2012 roku rozpoznaliśmy ciało Daniela w Instytucie Medycyny Sądowej w Brześciu. W przyszłym tygodniu ciało Daniela zostanie sprowadzone do Polski.
...
no tak tylko nie widzę powodu, żeby obwiniać wszystkich dookoła bo to i tak nic nie zmieni, a obarczanie ich winą rani tylko ich i bliskich Daniela! Na pewno mogli się zachować inaczej, ale nie ma co tego rozwlekać, to mu życia nie zwróci.
:/
Nie każdy jest takiego zdania jak Ty... Mały procent ludzi wchodzi do wody ze świadomością, że umie pływać...
j
ja.
ludzie dajcie spokój już. Danielowi nikt życia nie zwróci. Żeby Go tylko znaleźli szybko.. :(
g
gość
Każdy wie że rzeka Bug to jedna z najniebezpieczniejszych rzek w Polsce..Jednak chłopcy są sami sobie winnni.Po co sie oddalali od reszty ??bo im sie pływać zachciało..Po drugie jeśli ktoś nie umie pływać to się nie wchodzi do wody .. No cóż teraz nie ma co gdybać bo czasu sie nie cofnie głupota przewyższyła rozsądek , widocznie tak miało być ...
G
Gość
Jak można pisać takie rzeczy w obliczu takiej tragedii... Daniel był naprawdę porządnym i rozważnym człowiekiem. Mogło się to przytrafić każdemu. Rzeka Bug jest jedną z najniebezpieczniejszych rzek w Polsce z resztą jak każda rzeka zmienia swoje poziomy dna i nikt nie wie czy za tydzień tu gdzie było po kolana nie będzie 2 metrów do gruntu. Grunt który stracili chłopcy znajdował się ponad 4 metry niżej, woda w tym miejscu dosłownie się "gotuje" płynie nie tylko z prądem ale też w odwrotnym kierunku i wiry które tam powstają czasem są nie do pokonania. Miejsce sprawia wrażenie naprawdę ciekawe lecz już nie teraz... Nie oceniajcie ludzi i wydarzeń przez pryzmat swoich doświadczeń... [*]:(
x
xxx
...Life is brutal
...
A ta matka niestety przeżywa to juz drugi raz......
g
gość
bug to groźna rzeka, sądzę że każdy który mieszka w pobliżu niej napewno nie raz sie w niej kapał. tylko my mieliśmy szczęście a dla Daniela sie nie udalo. Zachowajckie głupie komentarze sobie, pomódlcie sie za niego. Zapalcie w jego intencji lampkę. Współczuję bliskim, jego mamie, bratu. Lączę się z nimi w tym bólu, ja również Jego znałam, był zwykłym, wesołym chłopakiem. spoczywaj w pokoju [*]
d
do ...
czy oni przyjechali z miasta, że nie wiedzieli co to za rzeka? sam mimo tego że umiem pływać nigdy nie wszedł bym do tej rzeki ,bo nie chciałbym po prostu ryzykować życiem czy tam jest po pas wody czy nawet 50m głębokości! I podtrzymuje dalej swoje słowa..."Nie ma kogo obwiniać! Chyba, że rzekę". najlepiej iść się kąpać do Bugu i liczyć na szczęście żeby nie stracić gruntu pod nogami!zastanów się człowieku nad tym zanim coś napiszesz bo jest wiele czynników co zadecydowało o tym że zaginął a nie tylko obarczasz winą rzekę!
x
xoxo
Nikt nie mógł wiedzieć że taka tragedia się stanie. I nie powinno się oceniać ludzi jeżeli wcale nie miało się o tej osobie pojęcia. Mężczyzna którego obecnie szukają był porządną osobą i nie krytykujcie czegoś co miało miejsca i zdarzeń. Po prostu trzeba współczuć dla rodziny a szczególnie dla matki. Bo chyba żaden rodzic ani osoba bliska nie chciał by się znaleźć w takim przypadku.
A
Aska
Szkoda ze takie MĘDY jak Ty,tutaj w tak tragicznych okolicznościach wogole się wypowiadaja.Daniel był porzadnym i zajebi...ym chłopakiem,nikomu nigdy nie zrobił nic złego a zgryżliwe opinie niech sie obróca w Twoją strone łajzo!!!
Dodaj ogłoszenie