18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Dragon wykorzystał szansę

Robert MałolepszyZaktualizowano 
Władimir Kliczko, Witalij Kliczko i Dawid Haye - wszyscy panujący dziś mistrzowie świata wagi ciężkiej najważniejszych organizacji bokserskich byli kiedyś mistrzami Europy. Tytuł najlepszego pięściarza Starego Kontynentu należał swego czasu także do Lennoxa Lewisa.

Od nocy z piątku na sobotę do tej listy możemy dopisać drugiego w historii Polaka. Po Przemysławie Salecie, kolejnym pięściarzem znad Wisły, który jest mistrzem Starego Kontynentu został Albert ''Dragon'' Sosnowski.

W londyńskiej York Hall pochodzący z Warszawy pięściarz pokonał jednogłośnie Włocha Paolo Vidoza. Punktacja sędziów mówi wszystko o przebiegu pojedynku - 117:111, 119:109 i 120: 108. Polak dominował praktycznie we wszystkich rundach.

- Według mnie przegrał góra jedną, jedenastą - ocenia Przemysław Saleta, który pas mistrza Europy wywalczył w 2003 roku. - Dla mnie to było piękne zwieńczenie kariery. Dzięki pokonaniu Luana Krasniqi czuję się spełniony jako bokser. Dla Alberta ten tytuł może być przepustką do dużo większych walk - przewiduje Saleta, który jeśli chodzi o prawa rządzące zawodowym boksem jest kopalnią wiedzy.

- Na razie chcę ten pas obronić. Najlepiej kilka razy - mówi Albert, który do Polski wrócił w sobotę. - Pierwszą obronę planujemy z moimi menedżerem już na luty, marzec.

Najprawdopodobniej moim rywalem będzie Anglik, mistrz olimpijski z Sydney w wadze ciężkiej, Audley Harrison, który niedawno wygrał bardzo prestiżowy tutaj turniej Prizefighter (ośmiu pięściarzy z tej samej wagi walczy systemem pucharowym jednego dnia) i znów jest o nim głośno na Wyspach. Już przed walką mówił o tym, że chce zmierzyć się ze zwycięzcą pojedynku Vidoz - Sosnowski. Naszym starciem zainteresują się pewnie wszystkie angielskie media, będzie można sprzedać sporo biletów. Raczej więc się spotkamy - wyjaśnia Sosnowski.

W pojedynku z 39-letnim Vi-dozem Sosnowski (30), co było do przewidzenia, był dużo szybszy. Od pierwszego gongu kon-sekwetnie realizował swoją taktykę. Zasypywał rywala ciosami prostymi. Podwójny, a czasami potrójny lewy odbierały byłemu mistrzowi Europy zawodowców i brązowemu medaliście olimpijskiemu z Sydney chęć do walki.

- Vidoz, mimo że ma swoje lata zaskoczył mnie przygotowaniem kondycyjnym do tego pojedynku. Jego lewy prosty wciąż jest szybki. Cały czas mnie prowokował. Chciał wciągnąć w wojnę i zaskoczyć. Trafił mnie jednak tylko dwa razy na tyle mocno, że poczułem te ciosy - relacjonuje Sosnowski, który wciąż twardo stąpa po ziemi.

- Zdaję sobie sprawę ze swoich braków. Na pewno muszę poprawić obronę. Przydałby się też lepszy prawy. Dwa razy naruszyłem Vidoza, ale zabrakło mi chłodnej głowy, ale też i siły, by skończyć tę walkę przed czasem - dodaje ''Dragon''.

- Ale nie boję się nikogo - deklaruje na każdym kroku. - Gdybym dziś dostał propozycję walki z którymś z braci Kliczko, czy Dawidem Haye, przyjąłbym ją bez namysłu. Dla mnie byłaby to ogromna szansa, nic też bym nie ryzykował, bo przecież pewnie niewielu by na mnie postawiło w takim pojedynku. Pewnie nikt.

Zdaję sobie też sprawę, że taki Kliczko, czy Haye mógłby chcieć ze mną walczyć tylko dlatego, że mam w miarę prestiżowy pas mistrza Europy, a byłbym potencjalnie łatwym do pokonania rywalem. Na to liczę - kończy Sosnowski, który po raz kolejny potwierdził, że chętnie zmierzy się też z Tomaszem Adamkiem.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Materiał oryginalny: Dragon wykorzystał szansę - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3