reklama

Dramatyczny mecz w Puławach. Porażka piłkarzy ręcznych Azotów z Gwardią Opole po rzutach karnych

Krzysztof NowackiZaktualizowano 
Po ciekawym, zaciętym i toczonym w szybkim tempie spotkaniu 11. serii PGNiG Superligi, piłkarze ręczni Azotów Puławy przegrali we własnej hali z Gwardią Opole. O triumfie gości zdecydowały rzuty karne, ponieważ po 60 minutach był remis 34:34. To nie koniec rywalizacji obu drużyn i już w niedzielę zagrają ze sobą ponownie, tym razem w Opolu. Będzie to pierwsze starcie 3. rundy Pucharu EHF (rewanż w Puławach 23 listopada).

Azoty Puławy – Gwardia Opole 34:34 (19:18) k 2:4
Azoty: Koszowy, Bogdanow – Seroka 8, Łangowski 7, Przybylski 6, Jarosiewicz 4, Dawydzik 3, Podsiadło 2, Szyba 2, Kowalczyk 1, Rogulski 1, Skwierawski. Kary: 6 min. Trener: Michał Skórski
Gwardia: Malcher, Zembrzycki 1 – Zarzycki 8, Działakiewicz 6, Jankowski 6, Mauer 4, Milewski 4, Mokrzki 2, Morawski 2, Zieniewicz 1, Lemaniak, Małecki, Siwak, Skraburski. Kary: 16 min. Trener: Rafał Kuptel
Sędziowali: Dariusz Mroczkowski i Jakub Mroczkowski (Sierpc)
Widzów: 750

Bohaterem gospodarzy mógł zostać Piotr Jarosiewcz, który w ostatniej sekundzie regulaminowego czasu gry wykonywał rzut karny. Przegrał jednak pojedynek ze świetnie spisującym się w bramce Gwardii Mateusz Zembrzyckim.

Pod koniec spotkanie obie drużyny miały zresztą szansę zakończyć mecz w regulaminowym czasie gry. W 55. minucie był remis 32:32 i piłkę w rękach miał Rafał Przybylski. Był jednak na tyle nieuważny, że rywal wybił mu ją z rąk i opolanie wyszli na prowadzenie. Kolejna akcja zakończyła się stratą puławian i goście podwyższyli z kontry przewagę do dwóch trafień.

Po zdobyciu bramki kontaktowej gospodarze mieli dwie szanse na wyrównanie. Za pierwszym razem Walentyn Koszowy obronił „setkę” Mateusza Jankowskiego, ale jego koledzy z pola dopuścili się faulu ofensywnego. Po kolejnej nieudanej akcji Gwardii na bramkę rywala popędził Jarosiewicz, ale jego rzut obronił Zembrzycki. I dopiero na 45 sekund przed końcem do remisu doprowadził Rafał Przybylski.

Zespól z Opola miał szansę na decydujące trafienie, ale zamiast tego goście wyrzucili piłkę w aut i wszystko wówczas było w rękach graczy Azotów. W obronę gości odważnie wszedł Paweł Podsiadło, którego rywale faulowali w polu bramkowym, więc sędziowie wskazali na siódmy metr. Jarosiewicz, który wcześniej wykorzystał trzy rzuty karne, tym razem nie zdołał pokonać golkipera Gwardii.

Zembrzycki podbudowany ostatnią interwencją już w pierwszej serii rzutów karnych obronił rzut Bartosza Kowalczyka. Nadzieję na zwycięstwo puławianom przywrócił w czwartej serii Vadim Bogdanow, broniąc rzut Kamila Mokrzkiego. Ale w Azotach pomylił się jeszcze Michał Skwierawski i to goście zainkasowali dwa punkty za zwycięstwo po rzutach karnych, a gospodarzom na osłodę został jeden punkt.

Z przebiegu meczu wynik remisowy po 60 minutach wydaje się sprawiedliwy. Na początku spotkania opolanie uzyskali trzybramkową przewagę – 6:3, 9:6 i 11:8. Ale na przerwę gospodarze schodzili już z minimalną zaliczką (19:18). W drugiej połowie przewagę trzech trafień uzyskały Azoty – 25:22 w 41. minucie. Goście odrobili straty cztery minuty później i do końca już spotkanie było wyrównane.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3