18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Droga do euro trudniejsza

Joanna PieńczykowskaZaktualizowano 
Droga do euro trudniejsza
Droga do euro trudniejsza Fot. Polskapresse
Kłopoty kilku krajów Unii Europejskiej z nadmiernym deficytem mogą opóźnić wejście Polski do strefy euro, a na pewno znacznie je nam utrudnią.

- Komisja Europejska będzie bardziej rygorystycznie sprawdzać, czy nasz kraj spełnia kryteria z Maastricht. Nie będzie już mowy o żadnej taryfie ulgowej - twierdzą zgodnie niemal wszyscy ekonomiści, zarówno z prawej, jak i lewej strony sceny politycznej.

- Przykład Grecji pokazuje, że ulgowa taryfa i przymykanie oka na zaniedbania mogą odbić się poważnymi konsekwencjami także dla innych krajów - podkreśla Marek Rogalski, analityk Domu Maklerskiego BOŚ.

Rozpoczynający się dziś szczyt przywódców krajów Unii Europejskiej ma twardy orzech do zgryzienia: jak pomóc Grecji i kilku innym krajom, które borykają się z nadmiernym deficytem budżetowym i w konsekwencji grozi im bankructwo. Solidarna pomoc krajów jest konieczna. - Pogrążona w tarapatach finansowych Grecja niesie ryzyko zarażenia innych krajów - uważa komisarz UE ds. gospodarczych i walutowych Joaquin Almunia.

Jest czym się martwić. Deficyt greckiego budżetu wynosi już 12,7 proc. PBK, dług publiczny sięga 130 proc. PKB. Bezrobocie osiągnęło już poziom 9,7 proc., w ubiegłym roku gospodarka skurczyła się o 1,2 proc. W tej sytuacji inwestorzy mają mniejszą skłonność do pożyczania, a państwu coraz bardziej grozi bankructwo.

Ale kłopoty z nadmiernym deficytem mają inne kraje strefy euro - Portugalia, Hiszpania i Irlandia; inwestorzy coraz częściej zaliczają też do krajów zwiększonego ryzyka Włochy.
Już teraz kłopoty tych kilku krajów powodują, że euro osłabiło się wobec dolara. Złe ratingi dla Grecji sprawiają, iż rządy całej UE muszą ponosić wyższe koszty obsługi długu publicznego.
Istnieje duża obawa, że kłopoty tych krajów mogą spowodować drugą falę kryzysu w Europie. - Jeśli tak się stanie, wzrost gospodarczy będzie wolniejszy także w Polsce, czego konsekwencją będą jeszcze większe trudności z ograniczeniem deficytu i spełnieniem kryteriów wejścia do strefy euro - dodają ekonomiści.

Narastająca groźba drugiej fali gospodarczego załamania w krajach Unii Europejskiej rodzi pytanie: czy wejście do strefy będzie korzystne dla Polski? Czy powinniśmy się z tym spieszyć?

- Do czasu, kiedy Polska będzie przygotowana, by do strefy euro wejść, kraje Unii Europejskiej uporają się z obecnymi problemami - uważa Marek Zuber, analityk Dexus Partners. Jego zdaniem, a także zdaniem większości ekonomistów wejście Polski do strefy euro będzie korzystne - jest bezdyskusyjne. - Korzyści z przystąpienia do strefy euro i przyjęcia wspólnej waluty zdecydowanie przeważają nad zagrożeniami i niedogodnościami z tym związanymi - uważa Roman Przasnyski, analityk Gold Finance. Jego zdaniem posiadanie tej samej waluty co strefa euro oznacza dla nas łatwiejszy dostęp naszych firm do unijnych rynków, ale też szansę na większy napływ inwestycji. - Do tego dochodzą niższa inflacja i stopy procentowe, a w konsekwencji niższe koszty kredytów i mniejsza erozja wartości pieniądza. Poza tym wzrośnie wiarygodność kredytowa kraju, co przełoży się bezpośrednio na koszty uzyskiwania pożyczek, emisji obligacji czyli finansowania wydatków państwa oraz na ożywienie wymiany handlowej - mówi Roman Przasnyski.

Analitycy zwracają uwagę, że gdyby nie fakt, że Grecja jest w Unii, jej sytuacja byłaby znacznie trudniejsza, bo nie mogłaby liczyć na pomoc innych państw. - Pamiętajmy, że te kłopoty Grecji wynikają nie z tego, że jest w strefie euro, ale z tego, że nie trzymała dyscypliny budżetowej, a przez lata nawet tuszowała swoje problemy - mówi Marek Rogalski.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Droga do euro trudniejsza - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
pln

i dlatego trzeba tez teraz uwazac na kredyty, ktore banki chca udzielac w €. ostatnio przymierzam sie do mieszkaniowego i jak tam slucham o tym €, to ciarki przechodza.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3