Dwa Pałace Jarosława Kaczyńskiego

Witold Głowacki
Debata ekonomiczna była najcelniejszym dotąd posunięciem PiS w tej kadencji. Poddanie programu gospodarczego partii ocenie znanych postaci polskiej ekonomii z bardzo różnych "bajek" pozwoliło Jarosławowi Kaczyńskiemu na krok milowy w dziedzinie, w której zwykle PiS leżał na łopatkach. Skok to tym dalszy, że po debacie PiS zapowiada modyfikację programu i uwzględnienie zastrzeżeń, które zgłaszali uczestnicy debaty.

Tym oto sposobem w świat idzie prosty i pewnie skuteczny przekaz: PiS chce stworzyć dobry program gospodarczy, nie wstydzi się więc pytać autorytetów z zewnątrz i korzystać z ich rad. Ba, nawet sam Jarosław Kaczyński zachowuje się tak, jakby kogoś z uwagą (wręcz pokorą!) słuchał.

Na poziomie politycznego marketingu więc PiS trafił w dziesiątkę. Zwłaszcza, że przeprowadzenie debaty to tylko z pozoru jednorazowy event. Za miesiąc, dwa, może trzy, usłyszymy o gotowym już ostatecznie programie, który powstał na naszych oczach dzięki światłym uwagom śmietanki polskich ekonomistów.

Nie postarali się natomiast tym razem ludzie odpowiedzialni w Platformie za formułowanie przekazów dnia. Pękałem ze śmiechu słysząc wczoraj trzeciego z kolei posła PO, który "pękał ze śmiechu" pod wpływem debaty. Przestałem się śmiać, słysząc piątego. Względnie sensownie natomiast zareagował z rządowej strony na debatę minister finansów. Jacek Rostowski tym razem zrezygnował z ironii i arogancji i wyraził swą oględną radość, że oto "dwa lata po katastrofie smoleńskiej" znów ma z kim rozmawiać o gospodarce. W rzeczywistości jednak Platformie wyraźnie brakuje teraz przemyślanej odpowiedzi na ostatni gospodarczy ruch PiS.

Na poziomie merytorycznym natomiast debata PiS nie była szczególnie powalająca. Ale przecież wykluczał to sam charakter przedsięwzięcia. Jak zawsze podczas tego rodzaju spotkań sporo było rozważań o charakterze wręcz historycznym, sporo też dygresyjnych wątków. Konkretu mniej - ale przecież niemożliwe jest w kilkuminutowych mini referatach objęcie ogółu gospodarczego pomysłu na państwo. Jak zawsze też, część zaproszonych gości powtarzała swe lobbingowe mantry. Nie dziwiła więc ani treść wypowiedzi głównego ekonomisty SKOK Janusza Szewczaka (w skrócie: Polacy zbytnio ufają zagranicznym bankom) ani Adama Sadowskiego i Roberta Gwiazdowskiego z Centrum im. Adama Smitha (w skrócie: Polska i Polacy w ręce biznesu). Momentami więc nuda.

Tyle tylko, że wybrzydzanie na to, że kilkugodzinna debata prawie 30-stki profesorskich ekspertów nie przynosi przełomowych konkluzji, jest cokolwiek bezcelowe. Chwalimy przecież prezydenta Bronisława Komorowskiego za organizowanie cykli Forum Debaty Publicznej - ich konwencja całkiem mocno kojarzy się zaś z ostatnią debatą PiS. Tu chodzi bardziej o wymianę opinii, myśli, inspiracji niż o tworzenie zamkniętych, konkluzyjnych konstrukcji.

Fakt zaś, że to Jarosław Kaczyński tym razem zabłysnął - na szerszym niż okolice Nowogrodzkiej forum - jako inspirator takiej intelektualnej wymiany jest jego poważnym wizerunkowym sukcesem. Ciekawe tylko - i to naprawdę nie ironia - czy prezes PiS zdoła się w tej roli utrzymać przez dłużej niż dosłownie pięć dni. W sobotę przecież Jarosław Kaczyński stanie na czele wielotysięcznego marszu "Obudź się Polsko". Ciekawe, czy tego dnia zobaczymy Jarosława Kaczyńskiego w wersji z Pałacu Staszica, czy raczej spod Pałacu Prezydenckiego?

Kliknij, aby czytać pozostałe komentarze Witolda Głowackiego

Wideo

Materiał oryginalny: Dwa Pałace Jarosława Kaczyńskiego - Polska Times

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
http://www.cyfra.tv/

Gospodarka wbrew pozorom to nie jest łatwa sprawa. W gospodarce kraju ścierają się przecież różne wpływy,wewnętrzne i zewnętrzne oraz lobby różnych środowisk.Dlatego w USA nie można wprowadzić silników na wodór do samochodów ponieważ lobby naftowe to blokuje.

A
AJB

No widzisz, bolek, On ma przynajmniej kota, a ty musisz sobie sam całą łapą w tym swoim brudnym odbycie grzebać. To się autofisting analny w wykazie parafilii nazywa, zboku!

r
riposta

Panie Marianie, a co Pan ma przeciwko temu artykułowi. Każdy, kto interesuje się życiem politycznym w naszym kraju, słuchał debaty i o dziwo ja również zgadzam sie z autorem w/w artykułu. Debata była potrzebna ale nie powinni dyskutować o programie PiS ale ogólnie o tym jak zwiększyć PKB, jak poprawić gospodarkę oraz jakie należy wprowadzić zmiany aby zmniejszyć bezrobocie itp. Krytykować to my potrafimy i to wychodzi , moim zdaniem najlepiej. Pozdrawiam.

t
ted

Nie mama zielonego pojęcia dlaczego miałby autor tego artykułu pluć na pana Kaczyńskiego. Wszyscy wiemy co robi, do czego dąży i co soba reprezentuje. Wiemy również, że Pa n Kaczyński od dawna obiecuje, że ma pomysł na lepsze (poważniejsze) kierowanie naszym krajem. To są tylko obiecanki, ponieważ wybory trzeba wygrać a nie obiecywać gruszki na wierzbie (już jeden obiecywał - i pamietamy jak skończył). Dlatego pan Kaczyński lepiej niech pomyśli o politycznej emeryturze ponieważ wyborów za 3 lata również nie wygra - ludzie tej postaci politycznej (jak i wielu innych) ma dosyć.

1

MASZ RACJĘ TAKICH GŁUPAWYCH TEKSTÓW TO NAWET KURIER NIE POWINIEN ZAMIESZCZAĆ - TEN PSEUDODZIENNIKARZYNA NIE MA BLADEGO POJĘCIA O EKONOMII - WIERNIE WALI CZOŁEM PRZED PISEM - WIADOMO Z JAKIEGO USTROJU JEST JEGO WŁAŚCICIEL - NIESTETY KURIER LUBELSKI TO JUŻ GORZEJ NIŻ DNO

l
lesio

Proste to to nie jest

l
lulek

Wszyscy politycy są oderwani od rzeczywistości błąkając się w swoim światku jak dzieci we mgle. Powrót delikwentów do zwykłego szarego życia jest niemożliwy, gdyż wymienieni praktycznie nie mają zawodu, zajmując się wyłącznie polityką ...dlatego tak upracie trzymają się stołka.

l
lesio

Popisaliśmy sobie. Jedni są za a inni przeciw. Tylko co z tego wynika? A no nic. Jutro pójdziemy do pracy. Jedni zarobią więcej inni mniej. Jedni szukają pracy a innym się nie chce pracować. Ot Polska rzeczywistość. Jednym się opłaca a innym nie. Tylko pamiętajcie o jednym. Nam politycy nie są do niczego potrzebni. To my potrzebni jesteśmy im. Zazwyczaj aby postawić krzyżyk w odpowiedniej kratce. Potem to już tylko nas mamią i obiecują. A jak to w Polsce bywa, obietnice - co stwierdzono prawnie - nie są podstawą do ich dotrzymywania. Ale sami jesteśmy sobie winni. Mamy taką mentalność. Wielkie zrywy, najlepiej bohaterskie i tragiczne. Aby było co wspominać jaka to była piękna tragedia....

s
sykstus

przeprowadził tylko profesor Gomółka reszta tylko chciała pokazać jacy są mądrzy chyba chcieli się przypodobać kaczorowi albo bali się hoffmana ze im zerznie d..........ę na konferencji prasowej

l
lesio

Masz do tego prawo. Mi przypisuje się poparcie jak nie do PO to PiS. A mnie te parie wcale nie interesują i wszystkie inne też. Popieram zdrowy rozsądek. Niestety jestem w mniejszości.

l
lesio

Nie wiem za co pluć na Kaczyńskiego. Nie pomógł mi ani zaszkodził. Dokładnie jak teraz Tusk a wcześniej Miller. Mam swoje zasady, może dobre a moze złe ale mam i się ich trzymam. I nie mam zamiaru ich zmieniać pod wpływem Tuska, Kaczyńskiego czy innego Palikota. Mama z Tatą uczyli mnie, że nie należy pluć a tym bardziej robić tego na kogoś. Bo to świadczy o braku wychowania i o wychowujących. A politycy są jak ryczące krowy. Jeżeli nie ryczą to nie istnieją. Tylko krowa co dużo ryczy zazwyczaj mało mleka daje.

l
lesio

Z każdej strony słychać o idealnych receptach na cud. Rostowski, który dzierży ster w jedynie słusznym kierunku, specjaliści od Smitha też wiedzą, od Lewiatana wiedzą nie gorzej niż inni. A i od Kaczyńskiego też znają się nie gorzej a może i lepiej. Problem w tym, że za wszystko zapłacą jak zawsze najbiedniejsi czyli zwykli zjadacze chleba - my. Każda reforma ma to do siebie, że trzeba najpierw wyrzeczeń a potem dopiero ma być lepiej. Od 22 lat jest masa reform a tego "lepiej" nie widać. Oczywiście każda reforma wymaga nakładów czyli naszych pieniędzy a nie rządzących. Jak widać po statusie materialnym reformy świetnie wychodzą tym co rządzą, a rządzonym czyli nam już niekoniecznie. No ale od tego żeby było nam lepiej są reformy reform. Więc ze spokojem czekam na kolejne reformy. Tylko prawda jest taka, że kto nie rządził to jakoś nie poprawiał statusu swojego narodu tylko swój. Czy to Tusk, Kaczyński, Miller i inni wspaniali byli już w różnych partiach i mieli dość czasu aby coś zrobić. Niestety zawsze coś się gdzieś dzieje. A to niby kryzys, a to katastrofa, a to powódź lub trąba powietrzna lub inny AmberGold. Niestety należę do chyba nielicznej grupy społecznej, której nie interesuje czyjś wspaniały życiorys. Nie za bardzo mnie interesuje kto spał na styropianie, siedział za przekonania, czy chodził do Kościoła czy też na pochód pierwszomajowy. Obecna władza - i Tusk i Kaczyński i Komorowski - robi dokładnie to co za komuny. Nie interesuje ich kto co umie tylko czy spał na styropianie. Ciekawi mnie czy dożyję czasu kiedy nikt nikogo nie będzie pytał do jakiej partii należał czy należy czy jest wierzącym czy nie. Pewnie nie.

A
AL.

Popieram PiS

p
precz z komuną

a co na temat programu gospodarczego Tuska i Komorowskiego?

Nie? A, nie znacie takiego ! To jak ja.

Spadajcie na szczaw, żaby pompować.

G
Gość

Dobra, merytoryczna, spokojna debata bez kąśliwych uwag, inwektyw (nie było kłótliwych speców z platformy)- kole w oczy i trza ja koniecznie skrytykować.