Dwa skrzyżowania pełne problemów

Kamil Krupa
To skrzyżowanie jest jednym z trudniejszych w mieście. Na przebudowę trzeba poczekać.
To skrzyżowanie jest jednym z trudniejszych w mieście. Na przebudowę trzeba poczekać. Fot. Jacek Babicz
Skrzyżowanie al. Kraśnickiej z ul. Bohaterów Monte Cassino to dla kierowców niełatwa przeszkoda. Ciężko je przejechać, a i widoczność jest kiepska - na ten problem zwrócił uwagę jeden z naszych Czytelników.

- Skrzyżowanie zaprojektowane jest fatalnie. Często dochodzi tu do stłuczek przy lewoskrętach ze wszystkich kierunków. Brak widoczności i olbrzymi ruch powodują, że kierowcy łamią przepisy notorycznie przejeżdżając "na późnym żółtym", narażając uczestników ruchu na kolizje - relacjonuje nasz czytelnik Adam Orzeł .

Z jego obserwacji wynika, że w ciągu jednej zmiany świateł przejeżdżają tamtędy maksymalnie trzy samochody osobowe albo jeden autobus. - Dlatego dodatkowy sygnał świetlny do skrętu w lewo wydaje się jedynym rozwiązaniem. Czy dopiero wypadek ze skutkiem śmiertelnym zmusi kogoś do działania? - zastanawia się pan Adam.

- Wiemy o uciążliwościach, z jakimi borykają się kierowcy w tamtym miejscu - przyznaje Stanisław Wąsiel z Wydziału Dróg i Mostów Urzędu Miasta Lublin. - To, jak długo ma się palić zielone światło, jest ustalane po przeprowadzanych pomiarach ruchu. Trzeba pamiętać, że jeśli w tym miejscu je wydłużymy, to w innym będą korki.

Dodaje też, że skrzyżowanie Bohaterów Monte Cassino i al. Kraśnickiej jest przygotowywane do przebudowy. - Pieniądze na ten cel będą pochodzić z programu unijnego, poświęconego transportowi miejskiemu w Lublinie - zapowiada Wąsiel.

Kiedy będą pieniądze? Na razie nie wiadomo. Ramy czasowe programu przewidują, że wszystkie prace mają być skończone do 2015 roku.

Feralne skrzyżowanie to nie jedyny problem, z którym mają do czynienia kierowcy na alei Kraśnickiej. Jak informuje Adam Orzeł, na skrzyżowaniu z ul. Konstantynów kierowcy mogą mieć problem z dostrzeżeniem czerwonego światła, co też może doprowadzić wypadku.

- Sprawdzimy to - obiecuje Stanisław Wąsiel. - Sygnalizatory są ustawiane pod odpowiednim kątem, ale możliwe, że pod wpływem np. wiatru, któryś się przesunął.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie