Dziewięć razy w ciągu roku do lekarza. Jakich specjalistów odwiedzamy najczęściej?

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Najczęściej chodzimy do lekarzy rodzinnych, a potem do chirurgów, ginekologów i okulistów
Najczęściej chodzimy do lekarzy rodzinnych, a potem do chirurgów, ginekologów i okulistów archwium
Udostępnij:
Mieszkańcy województwa lubelskiego znajdują się w krajowej czołówce, jeśli chodzi o liczbę wizyt u lekarzy. Łącznie odwiedziliśmy ich 18,6 milionów razy. Najczęściej chodzimy do lekarzy rodzinnych, a potem do chirurgów, ginekologów i okulistów.

Lekarze udzielili w zeszłym roku 18,6 mln porad dla pacjentów z województwa lubelskiego. To daje nam średnio 8,8 wizyt w ciągu roku i trzecie miejsce pod tym względem w kraju (za Mazowszem i woj. łódzkim). Z raportu GUS wynika, że najczęściej korzystamy z konsultacji lekarzy rodzinnych (10,3 mln), specjalistów (6 mln) i dentystów (2,3 mln). Jeśli chodzi o porady specjalistów to najbardziej oblegani są: chirurdzy, ginekolodzy i położnicy, okuliści, otolaryngolodzy, neurolodzy i kardiolodzy.

- Dziewięć wizyt w ciągu roku to naprawdę dużo. Jednak wydaje mi się, że wynika to z dużej dostępności przychodni na naszym terenie, przez co łatwiej pacjentom dostać się do lekarza. Nie mniej zdrowy człowiek przychodzi do lekarza 2-3 razy w roku, kiedy złapie jakąś infekcję albo uraz. Osoby z chorobami przewlekłymi odwiedzają nas częściej choćby dlatego, żeby im wypisać receptę - wyjaśnia lek. Tomasz Zieliński, prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców.

I dodaje, że najwięcej osób korzysta z porad lekarzy rodzinnych. - Bo mamy pod kontrolą osoby z chorobami przewlekłymi, jak np. nadciśnienie, migotanie przedsionków, ból kręgosłupa czy stawów, cukrzyca, choroby tarczycy - wylicza lek. Zieliński.

Z raportu GUS wynika, że na jedną przychodnię w woj. lubelskim przypada 1355 osób, co jest dobrym wynikiem na tle kraju. Dla porównania na Pomorzu ta liczba wynosi 1760 osób. Na Lubelszczyźnie działa ponad 1200 przychodni.

Do lekarzy chodzimy często, ale kuleje za to profilaktyka. W 2019 r. z profilaktycznych badań mammograficznych skorzystało 58,6 tys. pań, z czego 1 898 pacjentek zostało skierowanych do etapu pogłębionej diagnostyki. Natomiast z badań cytologicznych wykonanych w ramach programu profilaktyki raka szyjki macicy skorzystały 30 083 kobiety, z czego 30 pacjentek zostało skierowanych do etapu pogłębionej diagnostyki. Oznacza to, że z mammografii skorzystało około 22 proc. uprawnionych pacjentek, a z cytologii - zaledwie 6 proc.

Przychodnie przestawiają się na e-zdrowie
Od lipca NFZ będzie premiował finansowo te przychodnie, które będą odchodziły od skierowań wystawianych w formie papierowej
na rzecz e-skierowań. - To kolejne z rozwiązań promujących wdrożenie e-usług w ochronie zdrowia, które wpisują się w model płacenia za wynik. E-skierowanie to kolejny - po e-recepcie - elektroniczny dokument, który umożliwia pełną, elektroniczną obsługę procesu skierowania na leczenie, od momentu wystawienia skierowania do momentu realizacji - podkreśla Adam Niedzielski, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.

Lubelscy lekarze cieszą się z takiego rozwiązania. - Od zawsze powtarzam, że stymulacja rozwoju powinna się odbywać za pomocą marchewki, a nie kija. Ja od roku stosuję elektroniczne skierowania i mam nadzieję, że teraz więcej placówek będzie zainteresowanych ich realizacją. Taka pozytywna zachęta jest znacznie skuteczniejsza - dodaje lek. Zieliński.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec stanu epidemii w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie