reklama

Dzikie zwierzęta grasują po Lublinie. Jak się zachować?

Patrycja PakułaZaktualizowano 
Na Drodze Męczenników Majdanka pojawiły się lisy
Na Drodze Męczenników Majdanka pojawiły się lisy Fot. aleksandra kaźmierczak
- Przy Drodze Męczenników Majdanka, gdzie mieszkam, grasuje lis i atakuje dokarmiane przeze mnie koty - alarmuje nasza Czytelniczka. - Boję się, że może zagrażać też ludziom - dodaje.

- Występowanie dzikich zwierząt na obszarze miasta to temat dość nowy. Zwierzęta przemieszczają się na tereny zamieszkałe przez ludzi w poszukaniu łatwo dostępnego pożywienia, czy ze względu na rozwój urbanistyczny terenów, które wcześniej były ich stałym miejscem bytowania – wyjaśnia Olga Mazurek- Podleśna z biura prasowego Urzędu Miasta.

Co można zrobić, aby zwierzęta nie zapuszczały się tak blisko ludzi? - Każdy z mieszkańców i właścicieli posesji powinien zabezpieczyć okolice, w których są wystawiane śmieci tak, aby nie były one porozrzucane dookoła kontenerów. Dzikie zwierzęta wypuszczają się do miasta, poszukując pożywienia, więc pilnowanie czystości wokół śmietników może temu zapobiec - wyjaśnia rzeczniczka.

Jak się należy zachować, spotykając dzikie zwierzęta w mieście? - Apelujemy o ostrożność. Należy zachować spokój i bezpieczną odległość. Nie należy krzyczeć, biegać, próbować płoszyć zwierzę, podchodzić blisko, próbować oswajać, dotykać czy głaskać. Dzikich zwierząt nie można też karmić - przypomina Mazurek-Podleśna.

Gdzie zgłosić napotkane zwierzę?

Spotykanie z lisem lub dzikiem należy zgłosić do Straży Miejskiej (numer 986), która przekaże interwencję do Lubelskiego Centrum Małych Zwierząt. Jego dyrektor, Tadeusz Zych tłumaczy: - Większość zwierząt „odwiedzających” Lublin to dziki, jednak od niemal 10 lat zwiększa się również populacja lisów, których w mieście jest już bardzo dużo. W chwili obecnej nie ma osiedla, gdzie by ich nie było- mówi dyrektor i dodaje: - Regularnie wyłapujemy lisy, ustawiając na nie klatki – pułapki. Zwierzęta są później wywożone do lasów, ich naturalnego środowiska.

LCMZ jest miejskim realizatorem Planu Postępowania z Dzikimi Zwierzętami, a swoje usługi świadczy całodobowo. Interwencja jest podejmowana zawsze po otrzymaniu informacji od Straży Miejskiej, ale też policji. – Nie ma możliwości, żeby nikt nie reagował na takie zgłoszenie – mówi Tomasz Zych.

Czytaj także

60 sekund biznesu: W Polsce sięgajmy po rzeczy polskie

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Lis nikogo nie zaczepia a dokarmiając koty w miejscach niedozwolonych przyczynia się Pani do roznoszenia zarazy i zgniłego zalegającego jedzenia.

M
Matka Natura

Jak zwykle tymczasowe rozwiązanie klecone na poczekaniu. Otóż, dzikie zwierzęta a między innymi lisy wchodzą do miast bo to ludzie wchodzą na ich odwieczne tereny, pełzające przedmieścia zajmują łąki i lasy do tej pory będące naturalnym siedliskiem zwierząt. Gdyby miasta były trzymane "w ryzach", miasto było miastem, wieś wsią a naturalnie niezamieszkane przez ludzi tereny były dalej niezamieszkałe to było inaczej a tak, zwięrzęta migrują bo człowiek wygonił je stamtąd gdzie mieszkały. Proste? Proste!

Człowieku rozumny, zanim pobudujesz wymarzony domek na wsi lub na przedmieściach, albo się przeprowadzisz to się zastanów dobrze czy nie zaburzasz delikatnej równowagi do której natura dochodziła przez tysiąclecia, a potem nie narzekaj na list bo one nie są winne.

G
Gość

Przychodzą,bo ludzie nie potrafią zachować porządku i smieci narozwalane. Od wielu lat biegają lisy a dopiero teraz przeszkadzają?

B
B...

Ptaszyska ludzie dokarmiają to i lisy przyszły i podjadają.

D
Dziki dzik
21 listopada, 20:29, Gość:

Tu nie trzeba straży wiejskiej. Tu trzeba sprawnej akcji koła łowieckiego. Dać chłopakom z miesiąc i problem dzikich chorych zwierząt w mieście i okolicach zniknie. Przy okazji może pozbędziemy się zdziczałych psów i kotów!

Znając tych niedorozwoji to przy okazji zabija kilka osob w tym siebie. Dopuki zabijaja siebie to jest ok kazdy jest zadowolony. Pozdrawiam ,dzik jest zly :-)

~~ Lubelak

Myśliwi powinni to przetrzebić.

Lis w środku miasta WTF ?

G
Gość

Tu nie trzeba straży wiejskiej. Tu trzeba sprawnej akcji koła łowieckiego. Dać chłopakom z miesiąc i problem dzikich chorych zwierząt w mieście i okolicach zniknie. Przy okazji może pozbędziemy się zdziczałych psów i kotów!

G
Gość

No jak to jak? Wracam sobie do domu, lisek przebiega mi drogę bo też wraca do domu. Mówisz dobry wieczór i idziesz dalej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3