Edach Budowlani Lublin wznowią sezon 7 marca

Karol Kurzępa
Karol Kurzępa
fot. Wojciech Szubartowski
Ekstraliga Rugby wraca do gry, a wraz z nią zespół Edach Budowlanych Lublin. Już w najbliższą niedzielę podopieczni trenera Stanisława Więciorka zmierzą się na wyjeździe z Master Pharm Budowlanymi SA Łódź.

Aktualnie lubelska drużyna zajmuje siódme miejsce w tabeli z dorobkiem 18 punktów. W pierwszej części rozgrywek "piętnastka z Krasińskiego" odniosła trzy zwycięstwa i cztery porażki. Wiosnę zacznie od starcia z wiceliderem rozgrywek. - Chcemy od razu zacząć od zwycięstwa - przyznaje Piotr Wiśniewski, kapitan Edach Budowlanych, w rozmowie z klubowymi mediami. - Jesień zakończyliśmy dobrym akcentem, ponieważ na 45-lecie klubu pokonaliśmy Arkę Gdynia po świetnych zawodach. Teraz chcemy z przytupem rozpocząć wiosnę - dodaje zawodnik, który odbudowuje formę po operacji kolana i do dyspozycji sztabu szkoleniowego powinien być najprawdopodobniej w kwietniu.

Zimą w składzie drużyny prowadzonej przez trenera Stanisława Więciorka doszło do kilku zmian. Po kontuzjach do składu powrócili Robizon Kelberashvili, Wojciech Brzeziński i Bartłomiej Jasińśki. Z drużyną pożegnał się natomiast James Allen. Pojawiło się również czterech nowych zawodników, którzy powiększyli grono zagranicznych graczy w kadrze Edach Budowlanych. Dwóch z nich występuje w drugiej linii młyna. To 28-letni reprezentant Zimbabwe Kudakwashe Nyakufaringwa oraz o osiem lat młodszy Carl Vangsgaard z Danii. Dwa pozostali nowi rugbiści to będący łącznikami młyna 20-letni Namibijczyk Louis Karsten oraz Kuziwakwashe Kazambe z Zimbabwe, który w kwietniu będzie obchodził 25. urodziny.

- Mamy nowe twarze, wzmocnienia i chcemy walczyć o jak najwyższe miejsce w tabeli. Do roszad doszło nie tylko w składzie, ale i na pozycjach. Smilko Debrenliev, który dotychczas grał na środku, został przesunięty na obronę. To zawodnik, który ma predyspozycje, by występować w tej roli, potrafi dobrze grać ręką i nogą, wejść do gry oraz dużo mówi na boisku, więc powinien się odnaleźć. Doszło także do zmian na skrzydłach. Przed wznowieniem walki w lidze pokazaliśmy w zwycięskim sparingu w Siedlcach, że potrafimy zdobywać punkty i dobrze grać. Mam nadzieję, że tak samo będzie w najbliższą niedzielę - mówi Piotr Wiśniewski.

Niedzielny mecz będzie rozgrywany na stadionie łódzkiego Widzewa i zostanie rozegrany bez udziału publiczności. Bezpłatną transmisję z zawodów zapowiedziano na kanale YouTube Ekstraligi Rugby, pod TYM adresem.

- U rywali spodziewam się mocnej gry w młynie. Łódzki młyn jest znany z siły fizycznej i z pewnością będą próbowali nas zdominować. Mam nadzieję, że jesteśmy dynamiczniejsi od przeciwników. Jeżeli pokażemy to na boisku i nie damy się zdominować, tylko będziemy próbować delikatnie prowadzić ten młyn, to wtedy nie sądzę, byśmy mieli problem w ataku. Możemy na spokojnie powalczyć o zwycięstwo na ich ziemi. Nie jesteśmy chłopakami do bicia i łodzianie o tym wiedzą - kończy kapitan Edach Budowlanych.

ZOBACZ TAKŻE:

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie