Ekologiczny spływ kajakowy Bystrzycą (ZDJĘCIA)

jsz
- Lubimy kajaki, pogoda dopisuje, a pomysł jest bardzo fajny, więc postanowiliśmy razem z żoną wziąć udział w spływie - mówi Wojtek Muciek, jeden z uczestników ekologicznego spływu kajakowego, zorganizowanego w sobotę przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji "Bystrzyca".

Pracownicy MOSiR-u, przed rozpoczęciem każdego sezonu kajakowego, zajmują się oczyszczaniem Bystrzycy. W tym roku, po raz pierwszy, postanowili włączyć w akcję również mieszkańców Lublina.

Kilkunastu chętnych zebrało się w sobotę rano pod wypożyczalnią sprzętu "Słoneczny Wrotków". Stamtąd uczestnicy zostali przewiezieni do Prawiednik. Kiedy wszyscy odebrali gumowe rękawiczki i worki na śmieci, kajaki trafiły do wody. Chętni spływali w pojedynkę lub w dwuosobowych zespołach.

W trakcie poruszania się po rzece wioślarze zbierali wszelkie śmieci i odpadki, które tylko udało się wypatrzeć. Do worków trafiały głównie butelki i puszki, chociaż sporadycznie trafiały się większe znaleziska. - Myślałem, że będzie gorzej, ale nie ma co narzekać. Z większych odpadów, natknąłem się jedynie na oponę - potwierdza Tomasz Radzikowski, który pokonał Bystrzycę w pojedynkę.

Spływ zakończył się na wysokości mostu przy ul. Cienistej. Kajakarze zebrali 10 pełnych worków odpadków. - Jesteśmy bardzo zadowoleni. Zwłaszcza, że udało się rzeczywiście oczyścić rzekę za jednym spłynięciem. W poprzednich latach zajmowało to o wiele więcej czasu - przyznaje Mariusz Szmit, prezes MOSIR "Bystrzyca", który płynął razem z innymi uczestnikami.

Kiedy wioślarze opuścili kajaki, bus odwiózł ich z powrotem na teren "Słonecznego Wrotkowa". Tam czekał drobny poczęstunek: grillowane kiełbaski, sałatki i napoje. - Chcemy sympatycznie zakończyć imprezę. Jakby nie było, wszyscy wykonali tu kawał dobrej roboty - podsumował prezes Szmit.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zzzoz

zapomniałeś dodać: fajne rzeczy którą dzicz w kajaką chce zniszczyć

M
Mati

Płynąłem w tamtym roku tą trasą i muszą powiedzieć, że byłem pod wrażeniem. Nie sądziłem, że w pobliżu Lublina są tak fajne rzeczy. Kajaki, które ma MOSIR są po prostu rewelacyjne. Jedyne co psuje humor, to motorówki pływające po Zalewie. Jak to w Polsce - dzicz na całego. Wystarczy, że jakiś prostak ma te 30 koni na rufie i już świata nie widzi. Policja oczywiście leje na wszystko.

g
gość

Bardzo ciekawa inicjatywa :) Brawo miasto !!

Dodaj ogłoszenie