1/17 Zamknij

Z jednej strony, jestem optymistą. Mamy dobrych piłkarzy, zwłaszcza w formacjach ofensywnych. Robert Lewandowski wyrósł na gwiazdę europejskiego formatu,

Wojciech Matusik/Polskapresse Gazeta Krakowska

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Żurawski: Polacy muszą wytrzymać ciśnienie

Z jednej strony, jestem optymistą. Mamy dobrych piłkarzy, zwłaszcza w formacjach ofensywnych. Robert Lewandowski wyrósł na gwiazdę europejskiego formatu, błyszczeli wiosną Jakub Błaszczykowski i Ludovic Obraniak. Są Kamil Grosicki i Maciej Rybus. Gorzej - głównie ze względów zdrowotnych - jest pod własną bramką, dlatego nie będę ukrywał, że trochę brakuje mi w kadrze Artura Boruca i Michała Żewłakowa. Ich doświadczenie mogłoby się przydać. Franciszek Smuda podjął jednak inną decyzję i trzeba ją uszanować - takie jest święte prawo selekcjonera.

Z drugiej strony, mam też wątpliwości. Po losowaniu słyszałem opinie, że wstyd będzie nie wyjść z takiej grupy. Na pewno mamy szanse, ale nie będzie to proste. Grecja i Czechy to już co prawda nie te same zespoły co osiem lat temu, ale nie można mówić, że są słabi. To samo dotyczy Rosji. To doświadczony zespół, złożony z piłkarzy grających w dobrych klubach.

Przypomnę, ku przestrodze, co działo się podczas mistrzostw świata w 2006 roku. Wtedy też wszyscy wpadli w euforię po losowaniu, a skończyło się tak, jak się skończyło. Tym razem kluczową kwestią też będzie umiejętność radzenia sobie z presją. Lewandowski i Błaszczykowski mówią, że mają z nią do czynienia na co dzień, ale presja w kadrze nie jest taka sama jak w klubie. Jest większa. Kolejna sprawa to przygotowanie fizyczne. Sztab kadry nie może przesadzić z ciężkimi treningami, tak jak to miało miejsce przed Euro 2008. Mam nadzieję, że Smuda o tym pamięta. Wiele osób go krytykuje, ja jednak uważam, że to specyficzny, ale dobry trener.

Maciej Żurawski, były reprezentant Polski Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy