Ekspert rynku paliw: Są instrumenty pozwalające obniżyć cenę benzyny

Redakcja
Są instrumenty, które pozwalają obniżyć cenę paliwa - przyznaje w rozmowie z "Polską" Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw i gazu. Tym samym potwierdza tezy, jakie postawiliśmy w naszej akcji "Chcemy taniego paliwa".

Według Szczęśniaka państwo dysponuje wieloma możliwościami, które pozwoliłyby wyraźnie obniżyć ceny paliwa na stacjach benzynowych. - Przede wszystkim należy zwiększyć wydobycie krajowe ropy. Ten surowiec ma główny wpływ na ceny paliw. Obecnie wydobywamy 700-800 tys. ton rocznie, ale moglibyśmy 2-2,5 mln ton. Wprawdzie co roku zużywamy 25 mln ton tego surowca, więc bez eksportu się nie obędziemy, ale mimo to większa produkcja krajowa pozwoliłaby mieć większą kontrolę nad cenami paliw. Przecież ropa samodzielnie wydobyta kosztuje kilka, najwyżej kilkanaście dolarów. Czemu więc trzeba koniecznie za każdą baryłkę płacić rynkową cenę, która właśnie przekroczyła 100 dolarów? - pyta ekspert.

Czytaj też:Akcja "Polski" i portalu Motofakty.pl: "Chcemy taniego paliwa" [PETYCJA]

Zwraca uwagę także na inny paradoks: podwójną marżę, jaką na paliwo nakładają rafinerie. - Dziś za przerobienie litra ropy na litr benzyny biorą one 40 gr, a cena światowa to 20 gr. Podobnie wygląda to na oleju napędowym. Przecież ta wyższa stawka, jakiej żądają krajowi producenci, to ich dodatkowy zysk - zaznacza.

Szczęśniak podkreśla, że na cenę ropy i benzyny można także wpływać, regulując wysokość akcyzy. - Powinniśmy negocjować z Unią Europejską jej wysokość. Rząd nie dość, że tego nie robi, to jeszcze ustala jej wysokość powyżej narzucanych stawek. Tak zrobiły kraje nadbałtyckie i dziś mają niższą akcyzę. Warto podpatrywać dobre przykłady - wylicza specjalista.

Według niego tak się nie dzieje, bowiem sektor naftowy w Polsce jest bardzo upolityczniony. - Widać to po decyzji, by obniżyć cenę benzyny i ropy przed wyborami. Po wyborach zapłacimy za tę obecną obniżkę. Nie wierzę zresztą, żeby te ceny się utrzymały po wyborach. Wtedy koncerny zechcą ją sobie odbić - podkreśla.

Można temu zapobiec. Trzeba tylko wymusić na politykach, by wzięli sobie do serca fakt, że wysokie ceny paliwa w Polsce wpływają na jakość życia w całym kraju. Dlatego tuż po wyborach do marszałka nowego Sejmu oraz do nowego szefa rządu wyślemy naszą petycję z prośbą o obniżenie cen. I prosimy, by wesprzeć naszą akcję.

Wideo

Materiał oryginalny: Ekspert rynku paliw: Są instrumenty pozwalające obniżyć cenę benzyny - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Cyber

jak podjedziesz pod stację paliw z harmonią lub z skrzypcami,to możliwe że kupisz taniej paliwo z cymbałami nie masz szans.

P
Pioter

za przerobienie litra ropy na litr benzyny [polskie rafinerie] biorą one 40 gr, a cena światowa to 20 gr. - są tylko dwie rafinerie, w płocku i w gdańsku, koncernowe: Orlenu i Lotosu. dlaczego więc inne sieci, jak Shell, Statoil, BP itd nie kupują paliw za granicą lecz w Petrochemii Płock? mało tego - ceny w tych sieciach są wyższe od orlenowskich o dobrych kilka groszy. obniżając ceny poniżej poziomu cen Orlenu czy Lotosu sieci te zarobiłyby krocie więcej, niższe ceny wyrównując wzrostem obrotów. o co tu się rozchodzi? Biora przykłąd z pazerności polskich koncernów, napier... wyższe ceny, bo wiedzą, że są tacy, którzy są gotowi za to zapłacić?

Dodaj ogłoszenie