Ekstraliga rugby: Najciekawsze rozgrywki na świecie?

Robert Małolepszy
Tego co dzieje się w Ekstralidze rugby nie pamiętają najstarsi górale. Ba nie pamięta nikt. Poziom, emocje, mecze rozstrzygane w ostatnich sekundach – to już znak firmowy polskich rozgrywek rugby. Sobotnie mecze tylko to potwierdziły. W niedzielę może być jeszcze lepiej! Hit Orkan – Budowlani pokaże Polsat Sport Fight.

W niedzielę kamery Polsatu Sport Fight zjawią się na nowym stadionie w Sochaczewie. Tamtejszy Orkan podejmie Edach Budowlanych Lublin – dwa z trzech ostatnich meczów tych drużyn rozstrzygały akcje w ostatniej minucie meczu. Za każdym razem na korzyść lubelskich Budowlanych.

Do ostatniej minuty
Tylko w sierpniu 2019 w Sochaczewie wynik był w miarę wysoki. Orkan wygrał 27:15, ale do przerwy przegrywał 0:15. Wiosną 2020, w jedynym rozegranym przed pandemią meczu Ekstraligi, Budowlani wygrali w Lublinie 10:6. W marcu 2019 Orkan prowadził przez cały mecz, by przegrać 20:22, po akcji, a jakże, w ostatniej minucie. Ta akcja przeszła zresztą do historii, bo miała ponad 40 faz gry.
Tydzień temu obie drużyny wygrały swoje pierwsze mecze w nowym sezonie. Edach Budowlani pokonali 20:18 Lechię Gdańsk. Orkan wygrał na wyjeździe ze Spartą Jarocin 22:16.

- Spodziewam się kolejnego ciężkiego meczu. Orkan gra bardzo szybkie rugby, oparte na błyskawicznych przegrupowaniach. My musimy postawić ścianę w obronie i wykorzystać swój dużo cięższy młyn. Nasza formacja ataku też gra coraz lepiej, co było widać w meczu z Lechią – mówi trener lubelskiej drużyny Stanisław Więciorek.

Starcie legend
Szkoleniowiec to prawdziwa legenda polskiego rugby. Ma na koncie 65 występów w reprezentacji Polski. Przez lata był jej kapitanem. W jego kolekcji jest kilkanaście medali mistrzostw Polski – zdobywanych przede wszystkich z gdańską Lechią, ale też z Budowlanymi, których jest wychowankiem.

Po drugiej stronie boiska na ławce trenerskiej zasiądzie inna legenda polskiego rugby. Następca Więciorka w roli kapitana reprezentacji Polski – Maciej Brażuk. 43-letni szkoleniowiec Orkana jeszcze w zeszłym tygodniu, gdy zaszła potrzeba wybiegł na boisko w meczu ze Spartą w Jarocinie. Kapitanem kadry był przez dziesięć lat, zaliczył w niej 42 występy, potem przez kolejne sześć był jej menedżerem (przez dwa lata współpracował z Więciorkiem, który jest drugim trenerem kadry).

Bukmacherzy nie trafiają!
Który z nich wyjdzie zwycięsko ze starcia byłych kapitanów? Bukmacherzy minimalnym faworytem widzą zespół z Lublina, ale niemal wszystkie rozegrane do tej pory mecze Ekstraligi, a jesteśmy w połowie rundy jesiennej, potwierdzają tezę, którą postawiliśmy przed sezonem. To są historyczne rozgrywki, niemal każdy może wygrać z każdym, poziom momentami zachwyca, mecze rozstrzygają się często w ostatnich sekundach. Faworyci często przegrywają.

ZOBACZ TAKŻE: Plan transmisji Ekstraligi (https://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2020-08-13/wraca-ekstraliga-rugby-plan-transmisji-w-polsacie-sport-fight/?ref=wyszukiwarka)

Tak było w sobotnich spotkaniach V kolejki. W Warszawie, na stadionie Polonii, stołeczna Skra rozbiła najlepszą polską drużynę ostatnich lat – Master Pharm Łódź 37:13 (21:3). Łodzianie nie mieli w tym meczu nic do powiedzenia. Od momentu, gdy w dziesiątej minucie spotkania, stracili z powodu kontuzji wypożyczonego przed sezonem z sochaczewskiego Orkana – Michała Kępę – ich gra całkowicie się posypała.

Łódzki młyn to za mało
Mieli wprawdzie miażdżącą przewagę w młynie dyktowanym, ale nie potrafili jej wykorzystać. Skra grała z polotem, niektóre akcje wywoływały zachwyt publiczności. Prawdziwe wejście smoka zaliczył dopiero co pozyskany Nowozelandczyk Tukiterangi Raimona, który w środę wsiadł w samolot w swojej ojczyźnie, w piątek wylądował w Warszawie, a w sobotę udowodnił dlaczego jego nacja od lat jest najlepsza na świecie.

Były reprezentant Nowej Zelandii do lat 20, mimo że jest filarem, dosłownie czarował w grze otwartej. Ciągnął grę całego młyna. Swój niesamowity potencjał potwierdził też Tongijczyk Vaha Halaifonua, o którym pisaliśmy w piątek
(https://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2020-09-18/ekstraliga-rugby-tongijczyk-z-polskim-sercem-poprowadzi-skre-do-mistrzostwa-polski/?ref=wyszukiwarka. Zresztą cała drużyna zagrała świetnie. To był prawdziwy pokaz nowoczesnego, efektownego, szybkiego rugby.

- Cieszę się, że wreszcie udało nam się pokazać pełnię naszego potencjału. Za tydzień jedziemy do Sopotu zmierzyć się z mistrzem Polski – Ogniwem. Dla nas ważne oczywiście jest zwycięstwo, ale równie ważne jest to, by pokazywać ładne rugby – cieszy się trener Skry, Łukasz Nowosz, który tydzień przeżył gorycz pierwszej porażki w sezonie. Jego zespół sensacyjnie przegrał w Gdyni z Arką 17:38.

62 derby Trójmiasta rozstrzygnięte w ostatniej sekundzie
Arka w sobotę pojechała do Gdańska na 62 derby Trójmiasta. Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie nad Skrą, po raz pierwszy od lat była faworytem. Lechia pałała jednak rządzą rewanżu, za minimalną porażkę w Lublinie. Mecz nie zawiódł. Trybuny pełne – po połowie zajęli je kibice z Gdańska i Gdyni. Oczywiście, jak to w rugby żadna policja do zabezpieczenia meczu nie była potrzeba. Na trybunach panowała wręcz rodzinna atmosfera.

A na boisku od pierwszej do ostatniej sekundy walka o każde źdźbło trawy. Dosłownie! Prowadzenie zmieniało się kilka razy. Minutę przed końcem Arka wygrywała 15:13. Ale w tegorocznej Ekstralidze to już nic nie znaczy. Ostatnia akcja meczu. Karny dla Lechii. Piłkę na podstawce stawia Rafał Janeczko.

- Przed oczami stanął mi finał mistrzostw Polski z 2008 roku, gdy w barwach Folc AZS AWF Warszawa zapewniłem stołecznej drużynie, właśnie ostatnim kopem w meczu, złote medale. No i znów się udało. Wprawdzie to nie był finał, ale derby są prawie jak finał – powiedział po meczu uradowany Janeczko.

W niedzielę poza meczem w Sochaczewie odbędą się jeszcze dwa spotkania. Juvenia Kraków podejmie Ogniwo Sopot, a Awenta Pogoń Siedlce Spartę Jarocin.
Transmisja z meczu Orkan Sochaczew – Edach Budowlani Lublin w niedzielę od godz. 12.50 w Polsacie Sport Fight.

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Materiał oryginalny: Ekstraliga rugby: Najciekawsze rozgrywki na świecie? - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3