Elegancja Francja, a Polska swojska

Wojciech Klusek
Nie jestem entuzjastą prezydenta Sarkozy'ego, ale jego przemówienie w dniu wyborczej porażki robi wrażenie. Nowy prezydent Francoise Hollande też zachował się jak przywódca ważnego państwa. Obydwaj panowie pokazali klasę, elegancję, polityczną roztropność i maniery z najwyższej półki. Odnosząc to do polskich realiów poczułem się zawstydzony poziomem polskich polityków pretendujących do najwyższych godności.

Podczas kampanii wyborczej we Francji obydwaj kandydaci do prezydentury prezentowali swoje racje ostro wytykając słabości przeciwnika. Ale nie wroga. Kiedy większość opowiedziała się za Hollandem Sarkozy natychmiast uznał zwycięstwo swojego oponenta. Nie tłumaczył się zmową mediów, oszustwem wyborczym czy wpływami tajemniczego układu. Wbrew nastrojom swoich zwolenników pogratulował zwycięstwa socjaliście mówiąc jasno i wyraźnie: - Hollande jest prezydentem Francji i należy mu się szacunek. (...)To ja ponoszę całą odpowiedzialność za przegraną. Chciałbym mu życzyć wszystkiego najlepszego wobec trudności. Ale z całego serca chciałbym, żeby Francja przeszła przez trudności, bo jest coś znacznie ważniejszego od nas, to jest nasz kraj - Francja.

Wbrew protestom słuchaczy. powiedział: - Sam odczułem, co to znaczy brak respektu dla Prezydenta Republiki, dajmy przykład innej postawy. François Hollande ma pełne prawo do naszego respektu.

To było znakomite wystąpienie, podobnie jak wiele innych przemówień prezydenta Sarkozy’ego. Nie rezygnując z własnych racji, akcentował potrzebę wspólnoty przeciwstawiając się nastrojom wrogości wobec zwycięzcy.

Hollande podjął retoryczną rękawicę. Podziękował kontrkandydatowi oddając mu szacunek jako prezydentowi Francji. Nie wypominał błędów i słabości. Akcentował potrzebę jedności zapewniając, że będzie prezydentem wszystkich Francuzów, także tych, którzy nie oddali na niego głosu. Wszystko w imię narodu zjednoczonego dla przyszłości i wielkości kraju.

Dwa dni po wyborach obaj panowie wspólne złożyli wieńce dla upamiętnienia zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami.
Czy coś takiego mogło by wydarzyć w naszym kraju? Obserwując polską scenę polityczną wątpię czy naszych liderów stać na elegancję Francję. Słuchając wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego wyobrażam sobie, że jego mowa jako nowego prezydenta mogła by się rozpoczynać od słów.
- Wygrała prawdziwa Polska. Pokonaliśmy zdrajców, którzy okryli się hańbą sprowadzając kraj do roli kondominium wysługującego się Niemcom i Rosji. Nadchodzi czas rozliczeń za kłamstwa i współudział w tragedii smoleńskiej. Jako prawdziwy Polak nie wyobrażam sobie podania ręki panu, który oszukując Polaków rządził nami przez 5 lat..

Gdyby do rywalizacji stanął Stefan Niesiołowski jego przemówienie jako zwycięzcy wieszczyło by klęskę obłędnych koncepcji nadających się do interwencji psychiatrycznej. Kontrkandydaci zostali by pewnie przedstawieni jako szkodnicy, którzy wystawiają Polskę na pośmiewisko.

Janusz Palikot po hipotetycznym sukcesie w pojedynku z Leszkiem Millerem powiedziałby, że jego przeciwnik przegrał bo ma krew na rękach. Miller zrewanżował by się inwektywą naćpana hołota. Itd., itp.

Francuzi nie we wszystkim są wzorem, ale w kwestii dobrych obyczajów i szacunku dla oponenta nasi politycy mogli by się wiele nauczyć. To wprawdzie nasz poeta Norwid radził aby różnić się pięknie i mądrze ale w naszym kraju nadal obowiązuje wschodnioeuropejska szkoła wrogości i poniewierania przeciwnika. Światełkiem w tunelu jest blisko 70 proc. zaufanie Polaków dla prezydenta Komorowskiego, który zgodnie ze swoim hasłem "Zgoda buduje" próbuje utrzymać jedność Polaków, choćby w sprawach najważniejszych.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karolina miss Lublina
Pan redakator ma rację. Polskie media nie potrafią napiętnować nieodpowiedzialnego zachowania polityka z z partii z którą formacją sympatyzują, wyborcy zbyt wiele wybaczają swoim faworytom. W demokracjach zachodnich wielu polityków funkcjonujących dziś na topie byłoby kompletnie spalonych za takie wybryki które w Polsce uchodzą płazem.
f
funia
Swiete slowa Panie Redaktorze, madry felieton. Pozdrawiam. Duzo zdrowia.Funia
k
kol
Wstydż się klusek ale swojego pisania
o
obserwator
Klusek po raz kolejny wykazał się ignorancją. Jeszcze kilka tygodni temu "elegant" Sarkozy nazywał niechętnych mu obywateli "hołotą". Widać felietonista Klusek o tym niewie, ewentualnie odpowiada to kluskowemu poczuciu "elegancji". Czego wymagać jednak od podkieleckiego felietonisty.
Dodaj ogłoszenie