reklama

Elwika po dwudziestu trzech przeprowadzkach

Sylwia HejnoZaktualizowano 
Stanisława Siurawska.
Stanisława Siurawska. materiały organizatora
Stanisława Siurawska trafiła do Lublina w 1956 roku. Na kliszach jej czarno-białych fotografii zapisały się ponadczterdziestoletnie dzieje Lublina i lublinian - równie niezwykłe jak jej życiorys. Opowiada o nim wystawa "Naświetlona historia życia" w Ośrodku Brama Grodzka Teatr NN.

Szczególną popularnością cieszyła się jako fotografka sesji ślubnych. Do jej zakładu "Elwika", mieszczącego się przy ulicy Przechodniej, ustawiały się kolejki. Chociaż jej fotografie są wyjątkowe i wielokrotnie zdobywały uznanie krytyków i artystów, ona sama nigdy się za artystkę nie uważała.

Urodziła się w Markach w 1915 r. Zanim została fotografką uczyła się retuszu w zakładzie pani Brzozowskiej w Warszawie. Pierwszą samodzielną pracownię fotograficzną zaczęła prowadzić w latach czterdziestych Białogardzie. Kilkanaście lat później przeniosła się do Lublina, gdy jej matka dostała tam przydział na mieszkanie.

Wcześniej, w czasie wojny, Stanisława, z córeczką na ramieniu, wielokrotnie tułała się po różnych miastach - łącznie zaliczyła dwadzieścia trzy przeprowadzki. Chwytała się rozmaitych zajęć, m.in. pracy manikiurzystki. Podobnie trudne losy spotkały jej matkę i babkę.

- Dzieje rodziny pani Stanisławy to historia rozstań wojennych. Dziadek Wawrzyniec Włoczkowski był zesłańcem na Syberii, ojciec Stanisław Bulik - żołnierzem carskiej armii, zaś jej mąż Stanisław, we wrześniu 1939 roku został wzięty do niewoli niemieckiej, gdzie spędził 6 lat w oflagu w Mournau - opowiada Marta Szarzyńska, autorka wystawy. - Ona była nieznanym żołnierzem tamtej wojny, jako młoda, samotna matka, musiała dość szybko zderzyć się z brutalną codziennością.

Zachowała się wzruszająca korespondencja pomiędzy fotografką a jej małżonkiem Stanisławem. Był jej pierwszym chłopakiem i jedyną, prawdziwą miłością. Mieli dwójkę dzieci - córkę Elizę i syna Marka.

Umiejętności Stanisławy Siurawskiej zostały docenione na I Ogólnopolskiej Wystawie Artystycznej i Amatorskiej w 1948 roku w Sopocie. Dzięki udziałowi tej ekspozycji otworzyły się dla niej drzwi do Związku Polskich Artystów Fotografików.

Na pierwszy plan w jej pracy wysuwa się skromność i warsztat. Uważała, że aby wykonywać zdjęcia artystyczne trzeba najpierw poznać wszystkie tajniki fotograficznej profesji. - Nie wstydzę się słowa rzemiosło w odniesieniu do mojego zawodu - powiedziała w jednym z wywiadów.

Używała głównie techniki bromowej. Często ręcznie, bardzo dokładnie kolorowała wykonane zdjęcia. Ze swoich modeli starała się wydobyć piękno. Ustawiała i charakteryzowała ich z malarskim wyczuciem. Do jej klientów należeli m.in.: aktorka Ludwina Nowicka, artyści Wiktor Ziółkowski czy Tadeusz Mysłowski.

"Elwikę" Siurawska zamknęła w 1997 roku jako ponadosiemdziesięcioletnia staruszka. Był to jeden z najdłużej działających zakładów fotograficznych w naszym mieście.

Fotografka zmarła dwa lata temu. W 2000 r. Izba Rzemieślnicza uhonorowała ją Złotym Medalem im. Jana Kilińskiego. Zdobywała także inne nagrody i wyróżnienia, w tym od ministra kultury i nauki. Na rewersie zdjęcia zjazdu cechu fotografów z 1962 r. Ludwik Hartwig, ojciec Edwarda Hartwiga, podpisał jej się dedykacją "Artystce-fotografikowi p. Stanisławie Siurawskiej wykonawczyni pięknych prac godnych największych zalet".

Na wystawie o Siurawskiej z cyklu "Sztuka pamięci" możemy zobaczyć m.in.: listy, zdjęcia, negatywy i narzędzia pracy.

"Naświetlona historia życia" Brama Grodzka - Teatr NN, ul. Grodzka 21, do 31 grudnia

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
sylwia hejno

To świetnie, że się Pan odnalazł :).Autorka wystawy zbiera taką dokumentacją i szuka osób związanych z Elwiką. Serdeczna prośba o kontakt: marta.szarzynska@gmail.com

p
pamiętam

Pamiętam Elwikęi jej zakład na ul.Przechodniej.Nie raz u p.Stamnisławy robiłem sobie zdjęcia.A nawet współpracowałem z p.Stanisławą.Mam bardzo ciekawe zdjęcie (i negatyw) wykonane przez Elwikę.To była chwila.Na poczekaniu p.Stanisława "złapała koncept" i namówiła mnie do zrobienia sobie fotki.....
Pamiętam doskonale ten zakład i jego atmosferę......

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3