Epidemia w Lublinie. Dziś zaglądamy na Węglin Południowy

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Łukasz Kaczanowski
Łukasz Kaczanowski
Zamknięte place zabaw, puste restauracje, ale przy budowie nowych bloków praca wre. Jedna z najszybciej rozwijających się dzielnic Lublina wygląda jak wymarła. To znaczy, że mieszkańcy wzięli sobie do serca zalecenia władz.

Ponad 11,3 tysięcy osób mieszka na Węglinie Południowym - wynika z danych Urzędu Miasta. Jednak spacerując ulicami Jana Pawła II, Roztocze i Jantarową łatwo zapomnieć, że jest się w jednej z największych dzielnic w Lublinie.

Z powodu ograniczeń wprowadzonych przez rząd z powodu epidemii koronawirusa większość mieszkańców pozostaje w domu. Na ulicach można spotkać jedynie pojedyncze osoby idące na zakupy, spacerujące z dziećmi lub psem. Uwagę przykuwają puste boiska szkolne, przystanki i restauracje, które zwykle o tej porze stawiały już ogródki piwne.

Cisza i spokój panują także przy skrzyżowaniu ulicy Jantarowej z Berylową, gdzie trwa budowa kościoła św. Jana Kantego. W grudniu budowa osiągnęła stan surowy zamknięty. W kolejnych tygodniach zainstalowano oświetlenie i nagłośnienie. Pierwsza msza w tym miejscu odbyła się w marcu.

Z innego powodu opustoszał parking przy Tesco. Supermarket przy ul. Orkana został zamknięty 11 kwietnia. W jego miejscu ma powstać Kaufland, ale oficjalnej daty otwarcia jeszcze nie ma.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kokos

"Władzą" której uzurpator biega po cmentarzu na grób mamusi można tylko gardzić.

Dodaj ogłoszenie