Etat w szkole nie tylko dla znajomych. Internetowa giełda pracy

Maria KrzosZaktualizowano 
Idea jest słuszna, ale przy staraniu się o posadę w szkole i tak liczą się głównie znajomości. Tak reagowali Czytelnicy na nasz tekst, w którym informowaliśmy, że powstanie internetowa giełda pracy dla tych, którzy chcą być nauczycielami.

- W szkole przy ul. Roztocze chcą zatrudnić osobę, która nie ukończyła jeszcze studiów - podał przykład nas Czytelnik. - Będzie zastępowała polonistkę. Potem otrzyma etat. W Lublinie jest na pewno mnóstwo nauczycieli z pełnymi kwalifikacjami.

Polonistykę skończyła w tym roku np. pani Karolina. - Do lubelskich szkół wysłałam dokładnie 89 CV - opowiada. - Bezskutecznie. Próbowałam też poza Lublinem. Tam miałam więcej szczęścia. Jeden z dyrektorów obiecał mi etat. Tuż przed początkiem września okazało się jednak, że podpisał umowę z kimś innym. Do dziś nie wiem, dlaczego.

Ryszard Pawka, dyrektor ZS nr 7, stanowczo zaprzecza doniesieniom naszego Czytelnika. - Jedna z moich nauczycielek jest na zwolnieniu, ale nie zamierzam brać nikogo z zewnątrz na zastępstwo, ani tym bardziej zatrudniać na stałe.

Zadaniem Celiny Stasiak, prezes lubelskiego ZNP, zatrudnianie "po znajomości" w szkołach jest znacznie rzadsze niż się powszechnie sądzi. - Nałożenie na dyrektorów szkół obowiązku upubliczniania informacji na temat wolnych miejsc pracy pomogłoby zupełnie to wyeliminować - proponuje. - Takie dane pokazałyby też, jak faktycznie wygląda sytuacja na oświatowym rynku pracy.

Krzysztof Babisz, lubelski kurator oświaty, ma jeszcze inny pomysł. - Niż demograficzny i ogromna liczba chętnych do zawodu sprzyjają temu, by nauczycieli wyłaniać w drodze konkursu. Część dyrektorów już to robi. Wprowadzenie takiego obowiązku wymaga jednak zmiany przepisów.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 14

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
MK

Nepotyzm jest nie do likwidacji, w szkołach we wioskach pracują całe rodziny, wolny potencjalnie etat jest obsadzany z wyprzedzeniem poprzez kierowanie pociotka na dane studia. W ostatnich czasach układy szkolne przykleiły się do układów partyjno gminnych i oczywiście parafialnych.

a
aaaaaa

Nie ważnie jakie masz wykształcenie,ważne jest nazwisko, a jeszcze bardziej jest to widać w małych wioskach. Przyjmowani są tylko po rodzinie i nie ważne że biorą dla siebie co się da, wszystko jest pozamiatane pod dywan i jest ok. A w razie jakiejś kontroli to też są swoi rodzice, którzy podpiszą wszystko że jest ok ,aby tylko nic się nie wydało.

z
znający sprawę

Kochani konkursy są tylko na papierze i to nie tylko na stanowisko nauczyciela ( budżetówka tak działa ,,,ups...)

g
gość

Kiedy były dodatkowe zajęcia w ramach funduszy unijnych, gdzie przepisy unijne obligowały do tego, aby zajęcia prowadził nauczyciel spoza tej placówki, natychmiast zwoływano zebranie, gdzie dyrektor rzucał nst. hasło "musimy zrobić burze mózgów, powymyślać takie wymagania do ogłoszenia na to stanowisko, żeby nikt nie był w stanie im sprostać, wtedy bez konsekwencji dostanie tę fuchę ktoś z was, bo są to duże pieniądze". Dlatego teraz wiem, że jeśli ktoś szuka pracy i wysyła całą masę CV bez odzewu, większość tych stanowisk jest już z góry zajęta, co pokazuje opisany przykład, który wydarzył się na moich oczach. Pozdrawiam.

A
Anonim

Z własnego doświadczenia i doświadczenia znajomych ubiegających się o pracę w Publicznych Przedszkolach w woj. Lubelskim mogę z czystym sumieniem stwierdzić, ze sytuacja jest identyczna. Miejsca dla rodzin pracowników są zarezerwowane dużo wcześniej niż dana osoba odejdzie na emeryturę itp. Pracy można szukać nawet po kilka lat, a CV składać w nieskończoność.

G
Gość

Poza tym ciekaw jestem, w jaki sposób zamierzają sprawdzić, czy faktycznie dyrektorzy nie będą zatrudniać znajomych? Przecież podanie może zanieść każdy, a nikt się nie podpiszę "znajomy dyrektora". Po prostu farsa.

M
Mła

Poza tym ciekaw jestem, w jaki sposób zamierzają sprawdzić, czy dyrektorzy mimo wszystko nie będą zatrudniać znajomych? Przecież wysyłając podanie nikt nie podpisuję się "znajomy dyrektora/ki".

M
Mła

Poza tym ciekaw jestem, w jaki sposób zamierzają sprawdzić, czy dyrektorzy mimo wszystko nie będą zatrudniać znajomych? Przecież wysyłając podanie nikt nie podpisuję się "znajomy dyrektora/ki".

M
Mła

Poza tym ciekaw jestem, w jaki sposób zamierzają sprawdzić, czy dyrektorzy mimo wszystko nie będą zatrudniać znajomych? Przecież wysyłając podanie nikt nie podpisuję się "znajomy dyrektora/ki".

M
Mła

Poza tym ciekaw jestem, w jaki sposób zamierzają sprawdzić, czy dyrektorzy mimo wszystko nie będą zatrudniać znajomych? Przecież wysyłając podanie nikt nie podpisuję się "znajomy dyrektora/ki".

m
matematyca

skończyłam matematykę. Przez 3 lata nie mogę znależć pracy w żadnej szkole w Lublinie. Dyrektorzy zatrudniają swoich, nawet emerytów na zastępstwo.

v
vip-ka

Ta "baba z ZNP" ma dobre rozeznanie i jest opowiedzialna za swoje słowa - ty tymczasem widzisz to w sposób zawężony.

a
aaa

Ludzie!!! Niech ta BABA z ZNP przestanie kłamać!!! Konia z rzędem temu kto znajdzie pracę w szkole. Szukam już 2 lata, niestety nie mam w rodzinie nikogo nauczyciela. Sytuacja jest dokładnie taka sama jak w zawodach prawniczych. Znam cudowne przypadki, które od razu po studiach znajdują pracę... bo mają znajomych. Z mojego roku nikt nie znalazł pracy w szkole w Lublinie, spora część wyjechała. Poza tym o jakim my upublicznianiu mówimy-nigdy nie wiadomo gdzie są miejsca w szkole, raz gdy zadzwoniłem do kuratorium lubelskiego pani wręcz nawrzeszczała do słuchawki, że wolne miejsca ich nie obchodzą. Niech urzędasy i dyrektorzy przestaną kłamać!!! Dyrektorka IX LO na zastępstwo miała tylko jednego słusznego kandydata, nigdzie tego nie ogłaszała tylko ot zatrudniła pewnego młodego nauczyciela bo się znała. W Lublinie liczą się tylko plecy!!! Ciekawe co będzie w ZS nr 7...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3