Euro 2012: Portugalia uciekła spod topora. Wygrała z Danią 3:2

Tomasz Biaduń
Euro 2012: Portugalia uciekła spod topora GEORGI LICOVSKI / EPA
Portugalia uciekła spod topora. Cristiano Ronaldo i spółka musieli pokonać w środowy wieczór Duńczyków, aby marzyć o awansie do ćwierćfinału EURO 2012. Udało się. Portugalczycy zwyciężyli 3:2, jednak niczego jeszcze nie mogą być pewni. O wszystkim zdecyduje ostatnia runda spotkań.

Portugalia zaczęła środowy mecz bardzo spokojnie, nie forsowała tempa i wyglądało to tak, jakby podopiecznych Paulo Bento zadowalał remis. W 24 minucie jednak został zadany pierwszy cios. Do dośrodkowania z rzutu rożnego bardzo dobrze wyszedł Pepe i sprytną główką pokonał Stephana Andersena. Gdy dwanaście minut później na 2:0 podwyższył Helder Postiga, wydawało się, że jest po meczu.

CZYTAJCIE NASZ SERWIS NA EURO 2012! INFORMACJE O MECZACH, CIEKAWOSTKI, GORĄCE NEWSY NA KURIERLUBELSKI.PL

Portugalczyków na ziemię sprowadził jednak Nicklas Bendtner. Napastnik zdobył bramkę cztery minuty przed przerwą, bez asysty obrońców. Trudno powiedzieć, dlaczego defensorzy zachowywali się tak biernie w momencie strzału Bendtnera z najbliższej odległości.
Po zmianie stron przed fantastyczną okazją rozstrzygnięcia spotkania stanął Cristiano Ronaldo. Napastnik Realu Madryt dostał idealne podanie ze środka pola od Naniego i znalazł się w sytuacji sam na sam z Andersenem. Portugalscy kibice już wznieśli okrzyki radości, jednak największa gwiazda ich zespołu fatalnie przestrzeliła. To była kwintesencja postawy Ronaldo w tym spotkaniu. O tym, że niewykorzystane sytuacje się mszczą, przekonaliśmy się na dziesięć minut przed końcem. Do ostrego dośrodkowania z prawej strony wyszedł Bendtner i po raz drugi w tym meczu pokonał Rui Patricio.

Portugalia szybko się podniosła i starała się jeszcze coś zdziałać w spotkaniu. Ambitnie grał Ronaldo, ale nie przypominał on zawodnika, który zachwyca kibiców broniąc barw Realu Madryt.

Ostatnie minuty to już oblężenie bramki Duńczyków, które przyniosło efekt w 87 minucie. Fabio Contreao dośrodkował w pole karne, a wprowadzony trzy minuty wcześniej Silvestre Varela najpierw skiksował, nie trafiając w piłkę, ale zdążył się poprawić zanim doskoczyli do niego obrońcy.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3