Euro U-21. Czesław Michniewicz: To dla nas najważniejszy mecz w życiu. Nikt z nas nie był jeszcze w takiej sytuacji

Kaja KrasnodębskaZaktualizowano 
Kaja Krasnodębska
Już w sobotę może rozstrzygnąć się kwestia awansu Polaków do półfinału. O 21 zmierzą się w Bolonii z reprezentacją Hiszpanii. - Chcemy, żeby ten zespół został zapamiętany. Poświęcimy się w meczu z Hiszpanią i postaramy się spełnić nasze marzenia - mówił podczas konferencji prasowej trener Biało-Czerwonych Czesław Michniewicz.

Nie ma wątpliwości. Przed reprezentantami Polski do lat 21 najtrudniejszy mecz w karierach. O tak wysoką stawkę jeszcze nie grali, a jest nią nie tylko awans do półfinałów Mistrzostw Europy 2019, ale i kwalifikacja na Igrzyska Olimpijskie w Tokio w 2020. Tutaj dodatkowej motywacji nie trzeba, bowiem dotąd szczęście Biało-Czerwonym nie dopisało. Wyniki w innych grupach oraz nawet innych starciach grupy A sprawiają, że dwa zwycięstwa w dwóch meczach tak naprawdę nie daje nic. Z Hiszpanią trzeba zdobyć co najmniej jeden punkt. Tym razem można liczyć tylko na siebie. - Oglądamy pozostałe mecze, ale w międzyczasie pracujemy, więc te mecze są oglądane w tle. Nie skupiamy się na tym tak bardzo - przyznał selekcjoner Czesław Michniewicz. - Na innych spotkaniach są nasi trenerzy i obserwatorzy, którzy podróżują po Włoszech i zdają nam raporty. Uczą się w tym czasie, rozwijają i zbierają dla nas materiały. Mamy z nimi bardzo dobry kontakt. Także z pozostałymi szkoleniowcami jak na przykład z niemieckim szkoleniowcem Stefanem Kuntzem. On po naszych meczach przysyła gratulacje i w drugą stronę jest tak samo. Na razie okazji do gratulacji było sporo, mam nadzieję, że ostatnia kolejka tego nie zmieni.

Kolejka najważniejsza, a zarazem najtrudniejsza. - Mamy już za sobą odprawę na temat hiszpańskich graczy. Przedstawiliśmy informacje zawodnikom jak grają ich przyszli rywale. Wiedzą co oni potrafią. Obserwujemy ich od dłuższego czasu. To ciekawy zespół z gwiazdami w wielkich klubach. A ci, którzy nie mają jeszcze silnej drużyny, po turnieju prawdopodobnie w nich się znajdą. - komentował trener. Na razie, podobnie jak jego ekipa, nie może robić sobie żadnych planów. Rozpoczynający się o 21 w Bolonii mecz może zadecydować o całej przyszłości tych zawodników. Już po pierwszych dwóch spotkaniach mówi się o dużym zainteresowaniem Polakami wśród skautów. Ich wartość może tylko rosnąć. - Jako drużyna nie mamy żadnych kompleksów i szanujemy każdego przeciwnika. Mamy do nich respekt. O Hiszpanach wiemy wystarczająco. O wszystkim zdecyduje jeden mecz, dla nas bardzo istotny. Sposób gry hiszpańskich zawodników różni się do belgijskich czy włoskich. Na pewno mają więcej indywidualności. Graliśmy już z różnymi zawodnikami i potrafiliśmy sobie z nimi poradzić. Jeśli skupieni będziemy tylko na sobie, to nasze szanse wzrastają.

Dwa bardzo intensywne spotkania musiały przynieść efekt w postaci urazów. Trzy trudne spotkania w ciągu tygodnia (przed turniejem Biało-Czerwoni rozgrywali sparing z Niemcami) sprawiły, że zmęczenie jest już naprawdę bardzo wysokie. Czwartek Polacy w całości poświęcili regeneracji, w piątek na najwyższych obrotach pracowała tylko część zawodników. Zabrakło wśród niej: Krystiana Bielika, Sebastiana Szymańskiego, Szymona Żurkowskiego, Kamila Pestki oraz Dawida Kownackiego. I tak jak w przypadku pierwszej czwórki są to wyłącznie kwestie zmęczenia, tak występ kapitana stoi pod znakiem zapytania.

- Martwimy się o Dawida Kownackiego, bo walczy z czasem, żeby być gotowym na spotkanie z Hiszpanią. Bardzo mu zależy, żeby wystąpić w tym meczu. Poświęcił wiele czasu i energii, żeby przygotować się, ale ten jego mięsień zaczął się odzywać. Pozostało mało czasu. To podsumowanie dwóch lat naszej pracy, a zwieńczeniem tego może być półfinał i awans na Igrzyska Olimpijskie. Na pewno podejmiemy najlepszą decyzję odnośnie wyjściowej jedenastki. Ostateczna decyzja zapadnie do popołudnia - komentował sytuację selekcjoner Polaków. Czasu jest sporo, bo mecz zaczyna się dopiero o 21. To spowodowane jest wysokimi temperaturami panującymi we Włoszech w czerwcu. O tej godzinie warunki mają być łatwiejsze.

- To bardzo ważny zawodnik, został królem strzelców eliminacji. Przeżywa to, co dzieje się tutaj na mistrzostwach Europy i zależy mu na najlepszej grze. Motywacji na pewno nie zabraknie. Dawid to ważna postać, bo tam gdzie znajduje się, jest więcej przeciwników, co ułatwia zdobywanie bramek z innych stron boiska - zachwalał swojego kapitana Michniewicz, który już po poprzednich meczach nie szczędził komplementów dotyczących swoich podopiecznych. Dłuższą chwilę poświęcił Krystianowi Bielikowi. Strzelec dwóch goli jest jednym z liderów kadry Biało-Czerwonych. Przeciwko Belgii zagrał na stoperze, trzy dni później świetnie zaprezentował się na środku pola. - Rozważamy kilka opcji dla Krystiana. Dobrze sobie poradził jako środkowy obrońca, w drugim meczu występował na pozycji jak w Anglii. Mamy swój plan, ale nie chcę o nim za dużo mówić. Pewne jest to, że zagra od pierwszych minut. To chłopak, który kocha grać w piłkę nożną, niezależnie na jakiej pozycji. Oficjalnie gdzie zagra poinformujemy dopiero przed meczem, gdy podamy wyjściową jedenastkę. Naszym fundamentem są jednak nie pojedynczy zawodnicy, a zespołowość. Licze, że nadal będzie funkcjonować.

- Jesteśmy tutaj dla kibiców i zrobimy wszystko, żeby ostatni mecz w fazie grupowej zakończyć jak najlepiej. Jadąc na turniej chcieliśmy dać satysfakcję naszym fanom i na razie dostarczamy im pozytywnych emocji - podsumował Michniewicz. - Chcemy, żeby ten zespół został zapamiętany. Poświęcimy się w meczu z Hiszpanią i postaramy się spełnić nasze marzenia. One są na wyciągnięcie ręki. Uważam, że to najtrudniejszy mecz w karierze. Nikt z nas nie był na takim etapie.

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Materiał oryginalny: Euro U-21. Czesław Michniewicz: To dla nas najważniejszy mecz w życiu. Nikt z nas nie był jeszcze w takiej sytuacji - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kaz

W 1972r. Hiszpania remisując 3 : 3 z Bułgarią umożliwiła naszym awans na Olimpiadę gdzie zdobyliśmy złoty medal. W 1992r. to Hiszpanie wygrywając z nami w finale olimpijskim 3 : 2 zdobyli złoto. I znów po tylu latach gramy z Hiszpanią o wielką stawkę. Wierzymy w nasze Orlęta bo tworzą zespół.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3