Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu. Piknik, wycieczka rowerowa i warsztaty

Małgorzata Szlachetka
Europejski Tydzień Zrównoważonego transportu zaczął się wczoraj od spotkania zorganizowanego na al. Racławickich.
Europejski Tydzień Zrównoważonego transportu zaczął się wczoraj od spotkania zorganizowanego na al. Racławickich. Anna Kurkiewicz
Na jeden dzień Wróblewskiego przy deptaku z ulicy zastawionej autami stanie się miejscem, gdzie można sobie wypić kawę i poczytać.

Z okazji Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu w Lublinie odbędzie się wiele imprez.

We wtorek (22 września) tradycyjnie już przyłączymy się do obchodów Europejskiego Dnia bez Samochodu. Kierowca wsiadając do autobusu miejskiej komunikacji w Lublinie nie będzie musiał w tym dniu kasować biletu. Wystarczy, że weźmie ze sobą ważny dowód rejestracyjny samochodu.

Także we wtorek lublinianie mogą przyjść na Piknik Transportowy organizowany na placu Litewskim (godz. 15 -18). W programie jest bezpłatny przejazd odrestaurowanym autobusem Jelcz 272 MEX. Kolejne kursy rozpoczynają się o 15.30, 16.30 i 17.30. Pasażerowie w trakcie przejazdu wysłuchają historii zabytkowego "ogórka".

Wcześniej, od godz. 12 do 14, na placu Litewskim odbędą się warsztaty naprawy rowerów, czy prowadzone w trolejbusie lekcje edukacyjne o komunikacji miejskiej. Policja będzie też znakowała rowery.

Symboliczne znaczenie ma piątkowa akcja na terenie dworca PKP - zdrowe osoby będą jeździć tamtędy, siedząc na wózkach inwalidzkich. - W ten sposób chcemy pokazać, z jakimi problemami muszą sobie radzić w Lublinie osoby niepełnosprawne - mówi Michał Wolny z Towarzystwo dla Natury i Człowieka.

Z kolei jutro na Miasteczku Ruchu Drogowego, przy al. Zygmuntowskich planowane są dwugodzinne, warsztaty bezpiecznej jazdy rowerem dla młodzieży. Początek o 12.

Istotnym wydarzeniem Tygodnia Zrównoważonego Transportu będzie sobotni Parking Day, przy ul. Wróblewskiego, obok deptaka. Na co dzień to miejsce jest zastawione przez auta, w sobotę ma być inaczej. Przy Wróblewskiego powstanie przestrzeń przyjazna dla pieszych: będzie można sobie usiąść przy stoliku, wypić kawę i sięgnąć po książki i gazety, albo pograć w gry planszowe. Czy przejechać się po Lublinie piętrowym rowerem. Sobotni Parking Day zacznie się o godzinie 12, a skończy o 17.

W niedzielę natomiast organizowana jest rowerowa wycieczka, do przejechania jest około 50 km. Start o godzinie 10 z placu Litewskiego. W programie jest przejazd następującą trasą: plac Litewski - Zalew Zemborzycki - Zemborzyce - Marynin - Radawiec Duży - Pawlin - Matczyn - Jaroszewice - Radawczyk - Tereszyn - powrót do Lublina.

W poniedziałek o godz. 17 na placu Litewskim odbędą się bezpłatne warsztaty bezpiecznej jazdy rowerem ulicami Lublina.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
markus

Prezydent Żuk powinien się wstydzić, że nawet jeden dzień w roku nie może być dniem darmowej komunikacji miejskiej w Lublinie.

w
wyszło jak zwykle

Dokładnie jak co roku ta akcja bezsensu, ci co mają dowód rejestracyjny i tak to mają w poważaniu tą całą akcje a ci co korzystają z samochodu albo go nie mają to mają normalnie bulić, też mi promocja transportu zrównoważonego.

m
mmp

Jeżdżę MPKami codziennie, kupuję bilety, wydaję na to niemało, i nie mogę mieć nawet dnia jazdy za darmo bo nie mam samochodu? Niech spadają na drzewo!

A
Antek Brzoza

To wygląda bardziej na tydzień wciskania ściem o rowerach a nie zachęcenie do odstawienia auta.

r
rrrr!

a potem doczytaj artykuł.

C
Cykliniarz

To uważaj na meneli z Lubartowskiej....

G
Gość

"Na jeden dzień Wróblewskiego przy deptaku z ulicy zastawionej autami stanie się miejscem, gdzie można sobie wypić kawę i poczytać".

Wiecie co? Nic dzisiaj nie piłem. Mam na myśli alkohol. Nie przypiekło mnie słońce. Nie dostałem od nikogo po ryju. Kilkanaście razy przeczytałem to zdanie i dalej nie wiem o co chodzi.

e
elle

Ależ atrakcje. No nie odpuszczę. Gazetę na Wróblewskiego muszę przeczytać.

G
Gość

"na miasteczku ruchu drogowego" !!!!!!! Czy Pani redaktor Szlachetka opuszczała lekcje języka polskiego? A gdzie adiustator ? TRAGEDIA!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie