Ewakuacje w centrach handlowych. Nie znaleziono podejrzanych pakunków. Koszty akcji - ogromne

dun
W piątek ewakuowano klientów VIVO (dawne Tarasy Zamkowe), Felicity Lublin i Outlet Center Lublin
W piątek ewakuowano klientów VIVO (dawne Tarasy Zamkowe), Felicity Lublin i Outlet Center Lublin EP/Czytelnicy
Udostępnij:
Ewakuację klientów trzech lubelskich centrów handlowych zarządzono w piątek po południu. Powodem był alarm bombowy, na szczęście - fałszywy. Koszty całej akcji były jednak olbrzymie.

W piątkowe popołudnie w lubelskich galeriach handlowych było bardzo wielu klientów. Na początek weekendu lublinianie zawsze chętnie ruszają na zakupy czy do kina, a dodatkowo były to walentynki.

Po godzinie 16 do trzech centrów handlowych - VIVO (dawne Tarasy Zamkowe), Felicity Lublin i Outlet Center Lublin - trafiły maile z informacjami, że w galeriach została podłożona bomba. Zarządcy sklepów niezwłocznie ewakuowali budynki. Na miejsce przyjechały służby.

Alarmy na szczęście okazały się fałszywe. - Nie znaleziono ładunków wybuchowych ani żadnych podejrzanych pakunków - mówi Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Koszty całej akcji są dopiero szacowane, ale na pewno będą ogromne.

- Brało w niej udział wiele służb, nie tylko policja, ale tez straż pożarna czy pogotowie gazowe. Potrzebnych było wielu funkcjonariuszy, bo obiekty, które były to przeszukania, to nie są małe budynki - tłumaczy kom. Gołębiowski.

Straty liczą też same centra handlowe, które straciły kilka godzin, w czasie których wiele osób zrobiłoby zakupy, zjadło coś czy obejrzało film w kinie.

Alarmy w całej Polsce

Później okazało się, że mail o bombie dostał też zarządca Centrum Handlowego Lublin Plaza. Tam jednak nie doszło do ewakuacji, bo informacja dotarła do tej galerii później, już w czasie, kiedy stwierdzono, że trzy pozostałe centra są bezpieczne.

Jak mówi Kamil Gołębiowski, podobne sytuacje miały miejsce w wielu miejscach na terenie całego kraju. Ewakuację zarządzono m.in. w Silesia City Center w Katowicach, Galerii Dominikańskiej we Wrocławiu czy Alfa Centrum w Gdańsku.

Policja poszukuje teraz winnego całej sytuacji. - Za taki czyn grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności - mówi kom. Gołębiowski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
16 lutego, 13:43, Gość:

Pewnie tak go znajdą jak i żartownisia z Alarmów na Kulu.

A to go znaleźli?

G
Gość

Pewnie tak go znajdą jak i żartownisia z Alarmów na Kulu.

G
Gość

co to za idiota jeszcze takie rzeczy robi??? nawet juz dzieci w podstawowce mogę namierYć buraków przez email.

G
Gość

Jakiś chory desperat

G
Gość

Bój się - 8 lat bez prawa wcześniejszego zwolnienia i do spłaty 25 milionów strat. Teraz my się pośmiejemy.

G
Gość

No to gnój ma teraz ciepło... nie wypłaci się do końca życia.

D
Dragunov

na to nie odważyłby się byle siusiumajtek teraz Australia to za blisko ...

Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie