Felieton redaktora naczelnego. Żarty się skończyły. Szczepmy się

Wojciech Pokora
Wojciech Pokora
21.09.2021 lublin wojtek pokora redaktor naczelny kuriera lubelskiegowojciech wojtek pokora naczelny redaktor kurier lubelski fot. malgorzata genca / polska press
21.09.2021 lublin wojtek pokora redaktor naczelny kuriera lubelskiegowojciech wojtek pokora naczelny redaktor kurier lubelski fot. malgorzata genca / polska press Fot. Malgorzata Genca / Polska Press
Udostępnij:
Takim bardzo symptomatycznym przypadkiem jest kwestia poparcia Rosji dla ruchów antyszczepionkowych. Wydaje się, że szczepionki nie mają nic wspólnego z Rosją, Ukrainą, Polską. Zatem o co chodzi?

Po pierwsze o zagnieżdżenie przekonania, że „Oni” was oszukują. „Oni” to elity, które każą kłuć wasze dzieci. Po drugie - my wam powiemy prawdę. Po trzecie - przy okazji się pochorujecie i będzie u was jeszcze większy burdel - mówił mi w jednym z wywiadów na temat elementów wojny hybrydowej prof. Andrzej Szeptycki z Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego.

Ten wywiad przeprowadziłem w 2018 roku, na Polsko-Ukraińskich Spotkaniach w Jaremczy, czyli na długo przed wybuchem pandemii koronawirusa. Bo sprawa ruchów antyszczepionkowych i wykorzystywania ich do swoich działań przez obce służby nie jest tematem nowym.

Ruchy antyszczepionkowe stale towarzyszyły rozwojowi wakcynologii, a lęk przed szczepieniami i nieracjonalne uprzedzenia wobec szczepień towarzyszyły im od samego początku. Jednak, jak pokazuje historia, niechęć niektórych grup nie zatrzymała postępu nauki - tłumaczy dr med. Iwona Paradowska - Stankiewicz, konsultant krajowy w dziedzinie epidemiologii.

Wywiad z dr Paradowską-Stankiewicz opublikowany został na portalu Głównego Inspektora Sanitarnego i polecam jego lekturę wszystkim wątpiącym w skuteczność nauki. Szczególnie fragment dotyczący grup antyszczepionkowych: Ruchy antyszczepionkowe stanowią swoistą koalicję różnych grup, w tym są to zwolennicy tak zwanej medycyny alternatywnej, osób czerpiących zyski z procesów o odszkodowania z powodu niepożądanych odczynów poszczepiennych, producentów leków i specyfików konkurencyjnych wobec szczepionek, rodziców dzieci dotkniętych chorobą rzekomo związaną ze szczepieniem, osób przekonanych o spisku firm farmaceutycznych dążących do zysku bez liczenia się z kosztami zdrowotnymi szczepień oraz przeciwników szczepień ze względów religijnych.

Mogę powiedzieć, że jedno co łączy wszystkie grupy, to nieznajomość metod epidemiologicznych i wnioskowań przyczynowych w epidemiologii - wyjaśniała dr med. Iwona Paradowska - Stankiewicz.

Oczywiście nie każdy antyszczepionkowiec to agent. Tak prostych przełożeń nie ma. Należy przyjąć, i tu cytat za prof. Szeptyckim, że niestety „wielu jest tzw. pożytecznych idiotów i frustratów”. Zatem warto pomyśleć, czy angażując się w działania antyszczepionkowe, przypadkiem nie znajdujemy się w towarzystwie którejś z wymienionych grup.

Jednak powyższa klasyfikacja także nie wyczerpuje w pełni definicji osoby niezaszczepionej, a w kwestii klasyfikowania ludzi można popełnić błąd uogólnienia, tak jak przydarzyło się to pewnej służącej rodziny Korbońskich. Istnieje anegdota, która mówi, że państwo Korbońscy mieli przed wojną służącą, która dzieliła ludzi, w tym nieznanych jej gości, odwiedzających Korbońskich, na trzy kategorie. I tak też ich anonsowała wpuszczając do salonu - czyniła to głośno, żeby wszyscy słyszeli, łącznie z zainteresowanymi:

Proszę pana, przyszedł do pana jakiś pan!

lub: - Proszę pana, przyszedł do pana jakiś chłop!

lub: - Proszę pana, przyszedł do pana jakiś Żyd!

Nietrudno się domyślać, że w swoim ocenianiu gości w oparciu o prostą klasyfikację, służąca państwa Korbońskich popełniała znaczące błędy. Zatem zdarzyło jej się trzecią formułą zaanonsować Hermana Liebermana, a drugą marszałka Sejmu Macieja Rataja (który nomen omen pochodził z podlwowskiej wsi Chłopy).

Zachęcam zatem, by nie popełnić błędu służącej Korbońskiej i każdego, kto się nie zaszczepił nie nazwać krzywdzącym mianem antyszczepionkowca, agenta czy frustrata, bo chcę wierzyć, że duża część osób, które nie przyjęły jeszcze szczepionki po prostu nie znalazła na to czasu, lub nie wie, jakie to ważne.

Dezinformacja jest bowiem jedną z broni na froncie walki z epidemią. I dla takich osób przygotowaliśmy dodatek o szczepieniach, który zostanie wydany w ramach kampanii promującej szczepienia przeciw COVID-19 we współpracy z wojewodą lubelskim Lechem Sprawką. Zaangażowaliśmy się w ten projekt, bo chcemy by nikt z mieszkańców województwa lubelskiego nie mógł powiedzieć, że nie wiedział, czym jest pandemia koronawirusa i jak z nią skutecznie walczyć.

Wszystkie treści z dodatku pojawią się też w poniedziałkowym wydaniu Kuriera Lubelskiego i na naszych portalach, bo jak pisze zastępca redaktora naczelnego Tomasz Nieśpiał:

Żarty się skończyły, najwyższy czas na szczepienia. - My, dziennikarze, nie jesteśmy specjalistami w walce z pandemią, więc słuchamy profesjonalistów. I dziś prosimy o to samo wszystkich Czytelników Kuriera Lubelskiego. Szczepmy się!

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie