18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Filipiny: Żadnej nadziei w Tacloban. Przeżyli tajfun, ale nie widzą dla siebie życia [ZDJĘCIA]

Kazimierz Sikorski
Śmierć jest obecna w zniszczonym przez potężny tajfun filipińskim mieście Tacloban wszędzie. Ale jeszcze bardziej przerażające są twarze tych, którzy przeżyli ten dramat. Widać w nich rozpacz i beznadzieję.

Po kilku dniach od przejścia przez to ponad 200-tysięczne miasto tajfunu drogi są wciąż zagracone tym, co przyniosła wielka woda i silny wiatr, czuje się wszechobecny odór rozkładających się ludzkich ciał.

Źródło: x-news/CNN Newsource

Tam nie ma życia

Ludzie pokornie ustawiają się w kolejce po to, co przywiozło wojsko, a brakuje tam wszystkiego. Najbardziej poruszającym widokiem była mała trumienka sklecona z zebranych kawałków drewna z umieszczonym na niej napisem: Marian P. Alcain, rok i trzy miesiące. Zaginiona - Eva G. Pameniang, matka, 36 lat.

Widok tych ludzi, którzy przeżyli tajfun, a którzy nie mają szans na lepsze jutro, jest przygnębiający.

Mieszkańcy tego miasta, którzy przeżyli ten koszmar, zdali sobie dopiero teraz sprawę, że choć żyją, to jednak ich najbliższe tygodnie, miesiące, lata może będą koszmarne.

- Nie ma żadnej nadziei w Tacloban - mówi Paulo Nogar, młody mieszkaniec miasta, a raczej tego, co z niego zostało.

Opisuje ucieczkę przed żywiołem, kiedy woda sięgała już jego piersi, jak ratował swoją dziewczynę, jak stracił swoich rodziców, ciotkę i młodszą siostrę.

Pomocy wciąż nie ma

Moja mama chorowała na astmę, mój tata miał raka prostaty, już nie ma ich, nie ma teraz dla nas nadziei - dodaje mężczyzna, który od czasu przejścia tajfunu miał w ustach tylko kilka herbatników.

Opowiada też o tym, jak kryminaliści, którzy skorzystali z okazji, uciekli z miejscowego więzienia i rabowali po domach to, co zostało ludziom.

Sytuacja w niektórych miejscach była tak trudna, że policjanci musieli strzelać do uzbrojonych ludzi w czasie próby plądrowania sklepów i magazynów z żywnością. Były ofiary śmiertelne takich strzałów, co pokazuje desperację ludzi, którzy za wszelką cenę chcą zdobyć pożywienie.

Czekanie na jedzenie

Najbardziej doskwiera tym ludziom czekanie, a pomoc z kraju i z zagranicy sączy się tylko dla setek tysięcy, jeśli nie milionów potrzebujących.

Nikt do tej pory nie wie, ile osób padło ofiarą tajfunu, w samym Tacloban miało to być 10 tys., w całym kraju kilka tysięcy więcej.

Źródło: TVN24/x-news

Trwa liczenie ofiar

Na razie władze filipińskie mówią oficjalnie o ponad 3600 zabitych, nikt jednak nie ma wątpliwości, że to tylko szacunki, do wielu regionów nie dotarły jeszcze ekipy ratownicze, z wieloma miastami, nie mówiąc już o wioskach, nie ma nadal łączności, nie wiadomo, co się tam dzieje.

Aby powstrzymać napady i rabunki w najbardziej poszkodowanych żywiołem regionach kraju, od godziny 20 do godziny 5 obowiązuje godzina policyjna.

Nie zawsze jest ona przestrzegana, nie powstrzymuje ona szabrowników, którzy na przykład splądrowali duży rządowy magazyn w Alangalang na wyspie Leyte, zabierając ponad 100 tys. worków z ryżem. Pod naporem tłumu budynek runął, grzebiąc pod gruzami wielu ludzi.

Deputowany z prowincji Leyte Martin Romualdez po raz kolejny prosi władze o jak najszybszą pomoc dla tych, którym nie zostało po przejściu huraganu nic. Boi się, że jeśli tak się nie stanie, ludzie zaczną się zabijać, by przeżyć.

Są plany, by to najbardziej poszkodowane miasto Tacloban odbudować od początku, ale wielu z tych, którzy przeżyli tajfun, już zarzeka się, że wyjedzie byle dalej od tego miejsca.

Wideo

Materiał oryginalny: Filipiny: Żadnej nadziei w Tacloban. Przeżyli tajfun, ale nie widzą dla siebie życia [ZDJĘCIA] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3