Finał plebiscytu "Najsympatyczniejszy mruczek": Nagroda trafiła do schroniska

Ilona Leć
Karmę od naszej Czytelniczki przyjął Konrad Jawor, pracownik schroniska
Karmę od naszej Czytelniczki przyjął Konrad Jawor, pracownik schroniska Małgorzata Genca
- To dla nas naprawdę wspaniały gest. Cieszymy się, że są jeszcze tacy ludzie, którym na sercu leży dobro zwierząt. Myślę, że koty zjedzą ten prezent ze smakiem - zapewnia Bożena Kiedrowska, dyrektor Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Lublinie.

W piątek do podopiecznych schroniska trafiła wyjątkowa przesyłka od naszej Czytelniczki Anny Blajerskiej. Kobieta zgłosiła swoją kotkę Pchełkę do udziału w naszym plebiscycie na "Najsympatyczniejszego mruczka". Głosowanie zakończyliśmy 15 marca. Kociak pani Anny zajął pierwsze miejsce i zdobył aż 2324 głosy.

W nagrodę do mruczka miał powędrować zapas karmy za kwotę 200 zł. W dniu ogłoszenia wyników plebiscytu, właścicielka zwycięskiej Pchełki skontaktowała się z naszą redakcją i oficjalnie zrzekła się swojej nagrody. Dlaczego?

- Myślę, że kociakom ze schroniska ta karma bardziej się przyda. Miałam nadzieję, że Pchełka wygra. Prosiłam o oddawanie na nią głosów moich znajomych i zamieszczałam informacje o konkursie na różnych forach internetowych. To wspaniale, że tyle osób udało mi się zmobilizować - wspomina pani Anna.

Dzięki Czytelniczce, koty ze schroniska otrzymały kilkanaście kilogramów jedzenia. Na prośbę dyrekcji schroniska, oprócz karmy suchej i karmy mokrej w puszkach, dostarczono również ryż, makaron i warzywa - buraczki i marchewkę.

- Przygotowując jedzenie dla kotów, zawsze jako uzupełnienie dodajemy do niego trochę warzyw. Akurat nam się skończyły, więc ten prezent od Czytelniczki bardzo się przyda - zapewnia Bożena Kiedrowska.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.kurierlubelski.pl/piano

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
A
M jak znowu przylecisz to osobiście kupię Ci specjalny koci przysmak :) a psy niech wieszają, dla mnie najważniejsze jest to, że kociaki w schronisku mają duży zapas karmy:)
b
blondyn
Anka trzeba bylo nie dawac , dokupiloby sie wodki i bylo by na zagryche jak znalazl, a tak tylko psy na tobie wieszaja, ( hmmm a moze koty )
h
hycel
pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec!!! palce lizać !! niebo w gebie!!
r
ramuz
Swojego kociaka nie zgłaszałem, a kwestia zazdrości w żadnym wypadku nie tyczy się mojej oceny, dla mnie konkurs był na najsympatyczniejszego kociaka a nie na "gest" wiążący się z nagrodą. Samo to iż nagroda trafiła dla schroniska (gdzie jestem częstym gościem) jest wg mnie jak najbardziej chwalebna, ale sposób zwycięstwa już pozostawia wiele do życzenia. Jeśli tego nie potraficie zrozumieć to już wasza sprawa...Dla mnie nie wygrał najsympatyczniejszy kot a idea przekazania nagrody i ot sprawiedliwie rozwiązany konkurs.. a ludzie się dziwią że większość w otaczającym nas świecie jest w taki sposób "załatwianych"
C
Czytelniczka
Ludzie, Wy po porostu zazdrościcie że Wasze zapchlone koty nie wygrały tej nagrody!
Liczy się gest. Pani Anna jak widać umie się dzielić i trzeba to docenić a nie się czepiać. Wy chętnie z gardła wyjęlibyście, żeby to waszemu kotu się dostła taka nagroda. Jak widać nie zasłużył!!!!!!!!
g
gosc
ta pchla to najbrzydszy z tych wszystkich kotow,jak to to moglo zwyciezyc/?
G
Gość
je wiele biednych osób nie tylko na naszym padole, ale również w kraju ...
k
kadryl
W końcu liczy się intencja, która jak widać spodobała się czytelnikom. Dzięki temu nagroda w postaci karmy trafiła do wielu zwierząt. Niewielu ludzi stać na taki gest by zrezygnować z nagrody. Gdyby ta osoba początkowo zadeklarowała się iż zrzeknie się zwycięstwa, a potem wycofała z przyrzeczenia i zatrzymała pieniądze dla siebie, wtedy można mówić o nieuczciwości.
r
ramuz
To, że nagrodę przekazuje zwycięzca dla schroniska jest jak najbardziej super i chwalebne, ale sposób przeprowadzenia jak i wytypowania zwycięzcy wg mojej oceny był nieuczciwy i niezgodny z założeniem konkursu na najsympatyczniejszego mruczka.
Namówienie znajomych na oddawanie głosu bo ... nagrodę chce się oddać na schronisko nie jest w końcu oddaniem głosu na kociaka który jest najsympatyczniejszy. A ludzie się dziwią że w wielu dziedzinach znajdują się "naciągacze".. byle zdobyć określony cel.. jeden ustawia przetarg, inny załatwia prace w zamian za.. a tu załatwia się karmę do schroniska w zamian za tytuł dla kociaka który wcale nie jest zgodnie z nazwą "najsympatyczniejszy. W sumie już w starożytności dawało się "kupić" tytuły
Dodaj ogłoszenie