Franciszek Smuda wraca na ławkę trenerską Górnika Łęczna

know
Po 16 miesiącach Franciszek Smuda wraca na ławkę trenerską w Górniku Łęczna. Były selekcjoner reprezentacji Polski oglądał na żywo ostatni mecz „zielono-czarnych” w Radomiu (przegrany 1:5) i dzisiaj rozpocznie pracę z łęczyńskim zespołem.

Smuda prowadził już Górnik w okresie od grudnia 2016 roku do lipca 2017 roku. Jego zadaniem było wówczas uratowanie drużyny przed spadkiem z Lotto Ekstraklasy. Łęcznianie pod jego wodzą rozegrali 18 meczów (5 zwycięstw, 4 remisy i 9 porażek) i sezon zakończyli spadkiem.

Początkowo klub wyraził zainteresowanie przedłużenie kontraktu ze szkoleniowcem. - Musimy się jednak zastanowić się czy będziemy w stanie spełnić wszystkie jego wymagania – mówił Veljko Nikitović, wówczas członek zarządu klubu, a obecnie prezes Górnika. Do porozumienia nie doszło.

- Nie może być tak, że jest trener, a drużyny nie ma. Najpierw w Łęcznej muszą zebrać zespół, a szkoleniowca zawsze znajdą. Jak nie skompletują składu, to po co im trener, a zwłaszcza ja – odpowiadał „Franz”. Smuda na koniec skierował w stronę klubu wiele gorzkich słów, zarzucając m.in., że działacze w ogóle nie byli zainteresowani rozmową.

Po odejściu z Łęcznej Smuda pracował przez niespełna rok w Widzewie Łódź (do czerwca br.). O jego powrocie do Łęcznej spekulowało się od dawna, ale przyjazd trenera opóźniał się ze względu na problemy ze zdrowiem. W ostatnich czasie przechodził on bowiem rehabilitację po urazie kolana. Ponownym debiutem Smudy w Górniku – teraz już drugoligowym – będzie niedzielne spotkanie w Łęcznej z Gryfem Wejherowo (godz. 19.18).

„Zielono-czarni” zajmują obecnie szóste miejsce w tabeli, a przed Smudą zadanie wywalczenia awansu do pierwszej ligi.

1 grudnia 2017 roku Górnik Łęczna zwolnił z posady trenera Andrzeja Rybarskiego, a obowiązki pierwszego szkoleniowca przejął Sławomir Nazaruk. Tymczasowy trener w czterech meczach zdobył siedem punktów.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Kurier Lubelski

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
obserwator
No wieśki z LLE sprzedawać te parchy i na Smude oddawać pieniadze bedzie bezpieczniej na drogach
Wypierdalaj stąd placku z d***
a
adam
Pomijając już to że jest poprostu przereklamowany. Jego sukces jeden jedyny jak do tej pory, to gra z Widzewem w Lidze Mistrzów i to by było na tyle.
k
kibic Arki
utrzymanie Górnika w owym czasie w ESA, gdy był on wraz z Ruchem przeznaczony do odstrzału przez władze PZPN-u. Te kluby w wyborze prezesa były przeciwko Bońkowi. Dlatego w meczu Arki z Ruchem wolno było oszustowi Siemaszce strzelić "gola" ręką, a w ostatnim meczu sezonu Zagłębie mogło rozłożyć nogi przed Arką. Mimo tego p. Franciszkowi udałoby się
ustrzec degradacji jeśli utrzymałby prowadzenie w przedostatnim meczu z Zagłębiem.
B
BaraBara
A po co Łyncny 2 liga? Ta wsiowa mieścina potrzebuje tylko obornika i pincet dodać. LLE i wszystko jasne.
k
kibic Motoru i Górnika
Franciszek utrzymał by ekstraklase ,gdyby był WAR gdyby nie były podchody z innych klubów pod zawodników i prawie 10 zawodników po spadku znalazło pracodawce ? w ekstraklasie
K
Kris
Pytał wszędzie. Nikt nie chciał. Nie było wyjścia. Trza było wracać :/
H
Hehe
To zły pomysł brać tego emeryta już raz prowadził zespół i lipa a drugi niepotrzebny pacjent w Gorniku to vElo prezes który nie ma pojęcia o zarządzaniu klubem!
Dodaj ogłoszenie