Galeria Biała: "Błyskotki" Keda Olszewskiego albo zabawa z rzeczami

Sylwia Hejno
Ked Olszewski korzysta tylko z ready-mades. Przemienia je z brzydkich w ładne
Ked Olszewski korzysta tylko z ready-mades. Przemienia je z brzydkich w ładne Małgorzata Genca
Mieć w domu takie coś to najwspanialszy zbytek. W jego wnętrze można patrzeć jak w kalejdoskop. Na ścianie odbija się tysiącami kolorowych kryształków, gdy hipnotycznie kręci się na podłodze, jak w dyskotece. Taki sedes to prawdziwy klejnot. Brakuje tylko Johna Travolty, który zatańczyłby w jego blasku do "Saturday Night Fever".

"Błyskotki" Keda Olszewskiego w Galerii Białej to przetworzone, znalezione przedmioty. Kontener na odpady, budka telefoniczna, wystająca z ziemi opona czy rura, oklejone tysiącami lustrzanych kwadracików błyskają drogo-cennie i zalotnie. Artysta wydobył te rzeczy ze śmietnika banału i przemienił w prawdziwe klejnociki. Sam świata jednak nie zaśmieca. - Nie tworzę nowych dzieł, korzystam z tego, co już powstało w obrębie naszej cywilizacji - zaznacza.

"Błyskotka" to coś na pograniczu skarbu i tandety. Artysta do swoich błyskotek podchodzi czule i uważnie. - Szukam takich przedmiotów, które mają ciekawe kształty. Wklęsłości i wypukłości sprawiają, że dużo dzieje się wokół. Dzięki nim ze świetlnych punktów powstaje gwiazdozbiór - tłumaczy Ked Olszewski.

Całe morze migoczących możliwości kryje w sobie stara rynna na przedmieściach Szczecina, stojący samotnie garbus, albo słup ogłoszeniowy. Ked Olszewski pracuje dyskretnie, nocą. Nawet niewielki przedmiot, jak kratka ściekowa, wymaga przyklejenia kilkuset lustrzanych elementów. W tym czasie zawsze jakiś przechodzień zdąży zapytać "A co pan tutaj robi?".
- Odpowiadam, że upiększam ich otoczenie - mówi artysta. - Kiedyś oklejałem budkę telefoniczną w okolicach ul. Parkowej w Szczecinie. Tam mieszka dużo bezrobotnych i dzielnica uchodzi za jedną z trudniejszych. Na początku zapowiadało się nieciekawie. Ale stopniowo, po jednym, drugim piwku, miejscowym, którzy mi towarzyszyli, spodobało się to, co robię. I oświadczyli, że oni będą tego pilnować, bo to takie fajne.

Istotnym aspektem "Błyskotek" jest wpisanie ich w publiczną przestrzeń. O budce telefonicznej mieszkańcy Szczecina snuli różne domysły, np. że to nietypowy model wypuszczony przez Telekomunikację Polską. Już następnego dnia pojawił się tłumek chętnych do zdjęcia z dziwacznym obiektem, który wywołał sensację. "Błyskotka", która stała się swego rodzaju dobrem wspólnym stopniowo znikała kawałek po kawałeczku - każdy chciał zabrać sobie na pamiątkę lustrzany odłamek.

W Galerii Białej zobaczymy dokumentację dwuletniego projektu Keda Olszewskiego (na pożegnanie z nim ma zamiar "upięknić" betoniarkę) oraz instalacje. Artysta zapowiada, że jedną z "Błyskotek" zostawi na którejś z ulic Lublina. Stanowczo odmawia odpowiedzi na jakiej.

Piątek, "Błyskotki", Ked Olszewski Galeria Biała, ul. Narutowicza 32, godz. 18.00, wystawa do 13.07


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie