reklama

General Motors nadal będzie właścielem fabryk Opla w Europie

Beata Sypuła Henryk SadowskiZaktualizowano 
Umiarkowany optymizm w gliwickim Oplu, zachwyt w Wielkiej Brytanii i wściekłość w Niemczech - takie były wczorajsze reakcje na ogłoszoną przez Radę Dyrektorów amerykańskiego koncernu samochodowego General Motors Co. decyzję, by nie sprzedawać Opla.

O jego nabycie od roku starało się kanadyjsko-rosyjskie konsorcjum Magna-Sbierbank. W przypadku dojścia do tej transakcji w Gliwicach najbardziej obawiano się likwidacji miejsc pracy. Niektórzy spodziewali się nawet likwidacji całej fabryki i przeniesienia maszyn i urządzeń do Rosji lub Niemiec.

Gliwice produkują mniej

Jeszcze w ubiegłym tygodniu związkowcy z gliwickiego Opla wysłali do wicepremiera Waldemara Pawlaka apel o pomoc i mediacje w negocjacjach z nowym inwestorem. General Motors zamierzał sprzedać konsorcjum kanadyjskiego producenta części samochodowych Magna International i rosyjskiego Sbierbanku 55 proc. udziałów w Oplu.

Od początku zapaści na rynku, pracę w gliwickiej fabryce i jej kooperantów straciło tysiąc osób

Zamierzało ono zredukować o około 10,5 tys. liczbę pracowników Opla w Europie, czyli co piątego. W Gliwicach za 2,5 tysiąca osób zwolnienia miały dotknąć od 181 do 450 osób, w zależności od zmieniających się koncepcji inwestora. Na pismo do wicepremiera Gliwice nie dostały odpowiedzi.
- Mieliśmy się spotkać w miniony poniedziałek z wiceminister gospodarki Grażyną Henclewską, ale przełożyła rozmowy na kolejny poniedziałek 9 listopada. Może polski rząd już wiedział, ku czemu zmierza GM? - zastanawia się Grzegorz Bacia, wiceprzewodniczący ''S'' w gliwickim Oplu.

Nagle do pracowników dotarła zaskakująca wiadomość: sprzedaży europejskich fabryk Opla nie będzie. Decyzja natychmiast poprawiła nastroje pracowników gliwickiej fabryki.
- Może nie ma hurraoptymizmu i skakania pod sufit, bo nadal przyszłość jest niepewna, ale obawy są nieco mniejsze - mówi Mirosław Rzeźniczek, wiceprzewodniczący szef zakładowej "Solidarności" w gliwickiej fabryce.

Związkowcy mieli poważne problemy w negocjacjach ze spółką Magna, która chciała kupić zakłady Opla w Europie. - Miała bardzo ''wschodni'' stosunek do negocjacji. Stawiała związki zawodowe pod ścianą i zaręczała, że jest otwarta na negocjacje, o ile przyjmiemy jej propozycje - mówi wiceprzewodniczący Grzegorz Bacia. - Konsorcjum nie chciało dać gwarancji, że nasz zakład będzie nadal funkcjonował. Obawialiśmy się, że po przejęciu Opla przez Magnę fabryka w Gliwicach zostanie w ciągu najbliższych kilku lat zlikwidowana.
Kryzys sprawił, że Gliwice zmniejszyły produkcję o ponad połowę. O ile do końca września 2008 roku wyprodukowały prawie 152 tys. aut, to w tym okresie 2009 roku już tylko 67 tysięcy. Od początku zapaści na rynku samochodowym w związku z drastycznym obniżeniem produkcji pracę w gliwickiej fabryce i u kooperantów straciło około 1000 osób. Związkowcy liczą, że teraz rozmowy z zarządem GM Poland o pracy i płacy w zakładzie będą łatwiejsze, bo jest to pracodawca znany i choćby przez to przewidywalny.

Nowa nadzieja
Opel pozostanie w GM, a to daje nadzieję, że ekonomia zwycięży nad polityką i gliwicka fabryka, która jest najbardziej efektywnym zakładem Opla w Europie, przetrwa trudne czasy i znów będzie się rozwijać - dodaje wiceprzewodniczący Rzeźniczek. Dobrej myśli co do przyszłości gliwickiej fabryki są też analitycy motoryzacyjni. - Pozostanie Opla w rękach General Motors gwarantuje podejście do działalności firmy z punktu widzenia biznesu, a nie polityki i ewentualnej obrony niemieckiego rynku parcy - uważa Wojciech Drzewiecki, szef Instytutu Badania Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Zdaniem Drzewieckiego fabryka w Gliwicach produkuje tanio i jakość w stosunku do kosztów jest wysoka. Ponadto fabryka w Gliwicach jest świeżo po okresie inwestycyjnym i szkoda byłoby teraz wstzrymywac tam produkcję

Nie wszędzie w Europie nastroje są podobne. W Wielkiej Brytanii, gdzie Opel zatrudnia 5,5 tys. osób i szykowały się największe zwolnienia, wieści z Detroit określono jako "fantastyczne". W Niemczech szef rady zakładowej spółki Klaus Franz nawołuje natomiast do ogólnoeuropejskiego protestu. Teraz to pracownicy z niemieckich zakładów - głównie w Bochum - obawiają się zwolnień.

W tej sytuacji minister gospodarki Rainer Bruderle z oburzeniem zażądał zwrotu przez GM udzielonej przez gabinet Angeli Merkel pomocy finansowej. Rząd niemiecki forsował bowiem konsorcjum kanadyjsko-rosyjskie i obiecał 4,5 mld euro gwarancji.

Jak podał tygodnik ''Der Spiegel'', GM już postanowiło zwrócić Niemcom 1,5 mld euro kredytu. Polski rząd zachowuje - jak podczas całego minionego roku negocjacji z Magny ze związkowcami GM - powściągliwość. Wiadomo, że zmiany, także w Gliwicach, muszą zajść. Rezygnację ze sprzedaży Opla Rada Dyrektorów umotywowała ''korzystną zmianą sytuacji na rynku'' oraz strategicznym znaczeniem fabryk znanej marki dla koncernu.

Jednak zapowiada restrukturyzację zakładów kosztem 3 mld euro. Niebawem koncern ma przedstawić plany rządom europejskich państw, gdzie znajdują się zakłady z godłem Opla.

100 milionów euro z Funduszy Norweskich na rozwój przedsiębiorczości

Wideo

Materiał oryginalny: General Motors nadal będzie właścielem fabryk Opla w Europie - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3