Goła baba a polityka. Bilboardy pod naszymi oknami

Sylwia Hejno
Udostępnij:
Z okolic szkoły zniknął billboard reklamujący erotyczne gadżety. Muszę przyznać, że się z tego cieszę. Nie dlatego, że jestem oburzona, ale dlatego, że był wprost niemożliwie szpetny i kiczowaty. Bo byłby dokładnie tak samo szpetny i kiczowaty obok szkoły, sklepu spożywczego czy zakładu mechanicznego.

Niestety, z publiczną przestrzenią jest tak, że liczy się sukces w widzialności. Na długo zapamiętam ostatnią kampanię wyborczą, bo przed moim domen, na trawniku w głębi spokojnego osiedla, pojawił się nocą ogromny baner. Chociaż bohater baneru był kompletnie ubrany, a nawet pod krawatem, to również u niektórych wywołał poruszenie - zupełnie jak reklama przed szkołą. Polityk pozujący w garniturze okazał się do niej bezwstydnie podobny w swojej nachalności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie