Gorąca kąpiel dla osób bezdomnych we Włodawie

Justyna Pietrzyk
Udostępnij:
Dyrektorka MOSiR wpadła na pomysł, by umożliwić bezdomnym bezpłatną gorącą kąpiel. - Niewiele to kosztuje, a wielu ludziom pomoże - mówi.

Chętnym do skorzystania z oferty organizatorzy zapewniają środki czystości, a jedyny warunek to własny ręcznik, a być może nawet to da się załatwić. Pomysłodawczynią „kąpielowej akcji” jest Teresa Zaleńska-Sak, dyrektorka Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji we Włodawie.

- Administrujemy budynkami toalet, które są dobrze wyposażone, jest w nich ciepło i przyjemnie. Pomyślałam więc, że z pewnością są osoby, które mają problem z dostępem do ciepłej wody, do zaspokojenia podstawowej ludzkiej potrzeby umycia się - mówi Zaleńska-Sak.

Dyrektorka MOSiR-u skontaktowała się z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej we Włodawie, gdzie wytypowano osoby znajdujące się w trudnej sytuacji, bo to głównie do nich kierowana jest ta akcja.

Zaleńska-Sak zapewnia jednak, że jeśli będzie duże zainteresowanie ze strony osób, nie- mających własnej łazienki, udostępnienie drugiego budynku na potrzeby darmowej łaźni nie będzie problemem.

- Akcję organizujemy po raz pierwszy, chcemy sprawdzić, jaki będzie odzew, niewiele nas to kosztuje, a może pomóc wielu ludziom - twierdzi dyrektor. - Mamy listę osób, które przyjdą, lecz jeśli będą osoby spoza listy, wpuścimy wszystkich potrzebujących. Gdyby akcja nas przerosła, uruchomimy kąpiel w drugim budynku.

Organizatorzy udostępnią zainteresowanym środki czystości. Zaleńska-Sak jest na etapie rozmów z osobami, które są w stanie zapewnić również ręczniki dla potrzebujących.

- Jeśli będzie duże zainteresowanie, będziemy powtarzać akcję i niewykluczone, że będziemy to robić cyklicznie - mówi Anna Borkowska-Łuć, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wło-dawie. - Każda osoba bezdomna czy znajdująca się w ciężkim położeniu ma też możliwość skorzystania z obiadów, które wykupujemy w stołówce jednej ze szkół. Na okres zimowy część osób skorzystała ze schroniska, a tym, którzy mieszkają w trudnych warunkach lokalowych, zapewniliśmy opał - dodaje.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
skąd się takie d.u.p.k.i biorą ?
g
gg
poprzeziębiają się jak wyjdą po kąpieli do swojej bezdomności. No chyba , że posłuchają sz. żeby bezdomni nie wychodzili w mrozy z domów.
O
Ona
Wow. Co tu więcej dodać
Q
QAndy
w dzisiejszych ponurych czasach hejterów, szerzenia nienawiści, takie akcje i tacy ludzie warci tyle złota ile sami ważą. A kiedy i w Lublinku? Warunki są, zarządcy obiektów do dzieła! Utwórzcie konto, z zasiłku ale parę zloty wpłacę i wielu ludzi na pewno też .
z
zwolennik kąpieli
W mnogości sloganów i bicia piany oraz zagarniania społecznych pieniędzy pod hasłem "pomocy bezdomnym" nareszcie konkretna pomoc! Brawo i gratulacje dla pani dyrektor MOSIR!!! Sądzę, że administracja samorządowa wesprze panią a nie tylko swoich "ulubieńców". Pomysł, który należy przenieść na całą Polskę!
p
pomysłowa Dyrektorka
w Lublinie bezdomne kobiety są czyste i ubrane w czyste rzeczy a poznać je można po noszonym stale przy sobie dobytku zgromadzonym w reklamówkach. Często przesiadują w parku . Do noclegowni przy Bronowickiej 3 mogą wejść od 18.00 nieraz wcześniej jak ochroniarz ma trochę serca ,wyjść muszą o godz.8.00 dnia następnego . Dzienny pobyt zapewnia inna organizacja kilka ulic dalej przy ulicy Młyńskiej , mogą się umyć i przebrać, zjeść ale tylko do piątku bo w soboty i niedziele jest tam zamknięte . Czy MOPR o tym ma wiedzę ? W moim przekonaniu w zimie nie powinno być musu wychodzenia od 8.00 na dwór na śnieg i mróz . Noclegownia to nie schronisko ale to tylko kwestia definicji . Dyr.Mop-rów mają "władztwo" umieszczenia tych bezdomnych kobiet po 60 - w DPS- ach . To raptem 14 osób .W Polsce powojennej w domach nie było kanalizacji ,była uruchamiana łaźnia miejska a bilety do niej rozdawano potrzebującym nieodpłatnie .
Dodaj ogłoszenie