Górnik Łęczna - GKS Katowice 1:0. Zobacz zdjęcia z meczu

KK
Udostępnij:
Po czterech kolejkach bez zwycięstwa, piłkarze Górnika Łęczna mogli wreszcie cieszyć się ze zdobycia trzech punktów. W 6. serii spotkań na drugoligowym froncie, zielono-czarni pokonali przed własną publicznością GKS Katowice 1:0. Dla łęcznian była to druga wygrana w obecnym sezonie, w tym pierwsza u siebie.

Niedzielny mecz znakomicie rozpoczął się dla gospodarzy, którzy wyszli na prowadzenie już po 180 sekundach gry. Wynik otworzył Paweł Wojciechowski, który strzelił czwartego gola w sezonie. Napastnik Górnika wpisał się na listę strzelców po strzale głową, a asystował mu Maciej Orłowski.

Zielono-czarni mogli przed przerwą podwyższyć prowadzenie, ale brakowało im skutecznego wykończenia. Dwukrotnie na bramkę "GieKSy" uderzał m.in. Marcin Stromecki. I choć golkiper gości Bartosz Mrozek miał z jego strzałami sporo problemów, to nie wpadały one do siatki. Ponadto łęcznianie przeprowadzali groźne kontry, lecz nie potrafili ich odpowiednio sfinalizować.

Po pierwszej połowie "Górnicy" zasłużenie prowadzili 1:0, a niedługo po zmianie stron mieli świetną szansę na zdobycie drugiego gola. Paweł Wojciechowski nie wykorzystał jednak rzutu karnego, który w dobrym stylu obronił Mrozek. Chwilę później popularny "Wojciech" znów mógł pokonać bramkarza przyjezdnych, ale w idealnej sytuacji po rzucie rożnym strzelił prosto w niego.

W kolejnych fragmentach rywalizacji, na boisku było sporo niedokładności i chaosu. Nieznacznie dłużej przy piłce utrzymywali się katowiczanie, którzy próbowali zagrozić miejscowym poprzez atak pozycyjny. Podopieczni trenera Kamila Kieresia ograniczyli się zaś do gry z kontry, ale strzały z dystansu Michała Golińskiego czy Przemysława Banaszaka nie sprawiły trudności bramkarzowi drużyny ze Śląska.

W samej końcówce ekipa trenowana przez Rafała Góraka mocno naciskała na łęcznian, którzy momentami bronili się niemal całym zespołem, ale ostatecznie trzy punkty zostały w Łęcznej.

Górnik Łęczna - GKS Katowice 1:0 (1:0)
Bramka: Wojciechowski 3

Górnik: Rojek - Orłowski, Baranowski, Pajnowski, Leandro, Goliński, Tymosiak, Stromecki, Korczakowski (60 Wójcik), Stasiak (62 Dzięgielewski), Wojciechowski (68 Banaszak). Trener: Kamil Kiereś

GKS: Mrozek - Janiszewski (87 Broda), Jędrych, Habusta (85 Szwedzik), Woźniak, Rogala, Gałecki, Rumin, Grychtolik (58 Rogalski), Wojciechowski, Kiebzak (79 Kompanicki). Trener: Rafał Górak

Żółte kartki: Korczakowski, Stromecki, Baranowski - Wojciechowski, Gałecki, Mrozek

Sędziował: Patryk Gryckiewicz (Toruń)

Widzów: 1066

Iga Świątek zmieniła trenera. Co się stało? KOMENTARZ

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Alex
Jedna wielka kopanina wynik nie zasłużony dla cieniasów z lyncny
B
Bruno
I oni się pchajo o klasę wyżej życzę powodzenia jednawielka kopanina
J
Jan
To w okręgówce lepiej grajo poziom zajebisty szkoda oglodac zygac się chce
Dodaj ogłoszenie