Górnik Łęczna - Korona Kielce: Fenomenalny spektakl i wygrana Górnika!

DH
Piłkarze Górnika Łęczna i Korony Kielce zapewnili w sobotę kibicom tyle emocji, że można by nimi obdarować niejeden mecz dobrej, zachodniej ligi. Goście wygrywali już 2:0, ale zielono-czarni wzięli się za odrabianie strat, zdobyli trzy bramki i wygrali 3:2!

Emocje towarzyszyły kibicom od samego początku. Już w pierwszej minucie z prostopadłego podania zrobił użytek Jakub Świerczok, ale po jego strzale piłka minimalnie minęła dalszy słupek. Chwilę później ten sam zawodnik w dobrej sytuacji trafił prosto w bramkarza. Już wtedy widać było, że 23-letni napastnik ma dobry dzień.

Gra cały czas toczyła się pod dyktando zielono-czarnych, ale to Korona zaczęła strzelanie. Po dośrodkowaniu Łukasza Sierpiny z obrońcą na plecach doskonale odwrócił się Bartłomiej Pawłowski, który mocnym strzałem nie dał szans Dziugasowi Bartkusowi.

Podopieczni Jurija Szatałowa rzucili się do odrabiania start. Z dystansu próbował Grzegorz Piesio, a chwilę później fenomenalnym uderzeniem z 25 metrów popisał się Świerczok. Po jego strzale piłka odbiła się od poprzeczki, linii bramkowej i wypadła z bramki.

Wysiłki łęcznian mógł zaprzepaścić karygodny błąd Bartkusa. Litewski golkiper z niezrozumiałych przyczyn wyszedł bardzo daleko do toczącej się na skraju pola karnego akcji, a gdy piłka wyleciała z „kotła”, to do pustej siatki bez problemów trafił Airam Cabrera.

0:2 nie podłamało górników. Już kilka minut później kontakt nawiązał Świerczok. Kuba próbował w polu karnym gości „rulety”, ale podciął go Pawłowski. Sędzia nie miał wyjścia i wskazał na jedenasty metr, a strzał z „wapna” zamienił na bramkę sam poszkodowany.

Górnik cały czas parł na bramkę Zbigniewa Małkowskiego, a udokumentowaniem przewagi był kolejny gol. Po prostopadłej piłce Krzysztofa Danielewicza ponownie powalony w polu karnym został piłkarz Górnika - tym razem Piesio. Do jedenastki ponownie, na przekór przesądom, podszedł Świerczok i pewnie zamienił ją na wyrównanie.

Piłkarze z Łęcznej zdołali odrobić starty i wrócić do gry, a mecz zaczął się od nowa.

Druga połowa zaczęła się dość sennie. Gra toczyła się głównie w środku pola, a sygnał pobudki dał dopiero po kwadransie gry, strzałem w ręce Małkowskiego, Przemysław Pitry. Poskutkowało – Górnik ponownie ruszył do ataku, a kilka minut później wyszedł na prowadzenie. Dośrodkowanie Piesia pięknym „szczupakiem” przekuł w gola, mający dzień konia, Świerczok.

Łęcznianie do samego końca napierali na Koronę. Swoje okazje mieli m.in. Pitry czy znów Świerczok, ale w większości sytuacji dobrze interweniowali obrońcy gości. Ostatecznie, po szalonym, cudownym spotkaniu trzy punkty zostały w Łęcznej.

Górnik Łęczna 3(2)
Korona Kielce 2(2)

Bramki: Świerczok 20 z karnego, 40 z karnego, 68 - Pawłowski 8, Cabrera 17;
Górnik: Bartkus – Mierzejewski, Pruchnik, Božić, Jakubik – Danielewicz (74 Tymiński), Bogusławski – Bonin (88 Marquitos), Pitry, Piesio – Świerczok (Śpiączka 89). Trener: Jurij Szatałow.
Korona: Małkowski – Rymaniak (46 Trafford), Wierchowcow, Dejmek, Sylwestrzak – Jovanović, Fertovs – Pawłowski (82 Zając), Aankour (82 Sekulski), Sierpina – Cabrera. Trener: Marcin Brosz.

Żółte kartki: Mierzejewski (Górnik), Sylwestrzak, Dejmek, Wierchowcow, Trafford (Korona). Widzów: 3833. Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bleee

Piłes coś?

c
co ja

Jest taka zasada - jak nie jestem w temacie to sie nie wypowiadam.

r
robert

Może warto rozważyć wzajemny szacunek Gornika i Motoru czyli kibice Motoru wraz Górnikiem dopingują Górnika i odwrotnie Kibice Górnika dopinguje wspolnie na stadionie Arena Motor co sądzicie o tym warto spróbować

g
gosc

Coz w tym meczu bylo fenomenalnego? Taki poziom to powinno byc minimum, aby wiecej ludzi przyszlo na stadion.

D
Dziekujemy Gornicy

Dziś należysię cieszyć z Górnika moze jesienią radośc będziez awansu Motoru .

h
hugo

To wypie*dalaj!

c
cienki bolek

kibicow w lecznej lokalnych patriotow...kiedy bedzie was wiecej niz 200 osob? Toz wielkiego wyboru jesli chodzi o rozrywke nie ma, kur..a ekstraklasa a na trybunach pusto

s
sm

debil

h
hen

...jeszcze raz a potem dopiero pisz opinię.

B
BULBO

NIE OSRAJTA SIE TYLKO!!!!!!!!!!!

a
aaa

Drugi karny był na Piesiu panie redaktorze a nie na Świerczoku

a
aaa

Drugi karny był na Piesiu panie redaktorze a nie na Świerczewskiego

T
Thor

Cieszy ,że taki mały klub z małego miasteczka reprezentuje naprawdę dobry poziom piłki.
Wszyscy w Łęcznej są z tego dumni!
Trzeba było się zastanowić przed budową - po co komu ta Arena, a nie teraz na siłę szukać kogoś kto mógłby tam występować. Wyburzono zakład pracy i postawiono włąściwie bezużyteczny obiekt. Rządy polskie.

z
ziomal zpń

Byłem dumny z Górnika ambicja walka jeden za drugiego ,ławka trenerska żyje meczem brawo oby tak dalej szkoda że w regionie tak mało docenia wspaniałą walke na boisku

P
Piotr Kowalczyk

Takie "zwycienstwo" to gorzej niż porarzka. Słaby styl!

Dodaj ogłoszenie